Autor Wątek: Cosey  (Przeczytany 355 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ramirez82

Cosey
« dnia: Cz, 30 Lipiec 2020, 20:17:08 »
Jako, że Cosey nie doczekał się swojego tematu na forum, wszyscy (mam nadzieję!) czekamy na Jonathana od Ongrysa, a ja w końcu powtórzyłem sobie W poszukiwaniu Piotrusia Pana - to chyba idealny moment, by założyć taki temat  8)

Cieszę się, że W poszukiwaniu Piotrusia Pana, po tych 10 latach wciąż mnie urzeka swoim klimatem, bo zdarzało mi się ostatnio, że z niektórych komiksów (taki Blankets) po powtórnej lekturze, ulatywała cała magia. Bardzo przykre są takie rozczarowania :'( A tym razem nawet zakończenie W poszukiwaniu... w stylu
Spoiler: PokażUkryj
żyli długo i szczęśliwie
, nie raziło mnie tak jak za pierwszym razem.

Dawno już ustaliliśmy, że komiks Coseya został u nas niedoceniony. Jest niedostępny, ale pewnie znaczna część nakładu poszła na przemiał. Dostępne kilka egzemplarzy na allegro, w cenie ok. 90 zł pewnie też nie będą łakomym kąskiem przy obecnej klęsce urodzaju. Może za jakiś czas ktoś zachęcony Jonathanem je odkryje? Właściwie nawet dziś dziwię się, że Egmont zdecydował się na wydanie go, to była bardzo odważna decyzja. Mam wrażenie, że jest to komiks, który w tamtych latach bardziej trafiłby do czytelników komiksów KG, czy Postu (Corto!), niż fanów typowych frankofonów. No trudno, pozostaje trzymać kciuki, by Cosey wydany przez Ongrysa, powtórzył sukces Składu głównego, który przecież w większych nakładach Egmontu, też nie wypalił.





Offline adamarluk

Odp: Cosey
« Odpowiedź #1 dnia: Cz, 30 Lipiec 2020, 21:54:11 »
Racja, mało który tytuł tak mnie zachwycił. Wiele sobie obiecuję po Jonathanie.