Autor Wątek: Corto Maltese  (Przeczytany 2767 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Brat Agaty

  • Gość
Corto Maltese
« dnia: Nd, 16 Czerwiec 2019, 20:47:20 »
http://www.comiclist.com/index.php/news/comiclist-previews-corto-maltese-tango-gn


Na podlinkowanej stronie można obejrzeć pierwsze pięć stron komiksu "Corto Maltese. Tango".
W polskim wydaniu rysunki te zajmują dziesięć stron.

To już drugi, wydany przez Egmont,  komiks Pratta, w którym zniszczony został oryginalny układ plansz, zaprojektowany przez rysownika.
"Gdyby "Tango" miało 64 strony, jak w oryginale, kosztowałoby o 20 złotych mniej.
 
« Ostatnia zmiana: Pn, 24 Czerwiec 2019, 20:34:18 wysłana przez Brat Agaty »

Offline freshmaker

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #1 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 22:05:08 »
a jak ta zmiana kadrowania ma się do wydania francuskiego? egmont chyba wydaje 1:1.
Corto to jeden z moich ulubionych komiksów ale wracam głównie do czarno- białych wydań postu.

Online roble

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #2 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 22:28:40 »
ja kupuje kolorowe wydanie egmontu,
niemam porownania z czarnobialym orginalnym ale i tak jest przepieknie.
dla wielbicieli starego europejskiego komiksu pozycja obowiazkowa.

Offline kosmoski

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #3 dnia: Nd, 30 Czerwiec 2019, 00:07:16 »
Ja z Egmontu biorę tylko to, czego nie miałem z Postu. Bo czarno-białe podchodzi mi lepiej. Ale niezależnie od obecności koloru zawsze kończę z lekkim szokiem, jakie to dobre (chociaż przecież i tak wcześniej wiedziałem, że takie będzie)...

Przy okazji zapytam, może ma ktoś dwa wydania - Baśń Wenecka pokolorowana ma stron 104, Bajka Wenecka czarno biała - 72. Czy to właśnie efekt zmiany podziału kadrów? I czy Egmont w swoim wydaniu dodał wstęp? Bo robi on tu niesamowitą robotę.

Offline freshmaker

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #4 dnia: Nd, 30 Czerwiec 2019, 09:50:46 »
wlosi maja fajne wydania corto. ja sobie przywiozłem cz-b wydanie rizzoli lizard z wakacji. tango i bajkę wenecka tez sobie dokupie w takim razie w tym wydaniu.

Offline JonasCrow

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #5 dnia: Cz, 11 Lipiec 2019, 15:15:55 »
planowana filmowa adaptacja przygód Corto została anulowana... :(

Offline Szekak

  • Wiadomości: 1725
  • Polubień: 828
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #6 dnia: Cz, 11 Lipiec 2019, 18:01:28 »
O kur***, mocno na nią czekałem. :/ Co było powodem?
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline JonasCrow

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #7 dnia: Cz, 11 Lipiec 2019, 20:58:37 »
jakieś niejasne kwestie prawne, czyli licho wie co

Online parsom

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #8 dnia: Pn, 26 Sierpień 2019, 12:25:57 »
Pytanie do wielbicieli Corto - na ile reprezentatywny jest pierwszy tom? Bo mnie osobiście nie przekonuje. Dalej będzie lepiej? Inaczej?
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: link.do/56xyk

Offline gashu

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #9 dnia: Pn, 26 Sierpień 2019, 15:45:25 »
Jest bardzo reprezentatywny.
Co więcej, jest to jedna z najlepszych historii z tym bohaterem (pomijając w moim przekonaniu nie do końca udane tłumaczenie Egmontu) oraz jeden z lepszych komiksów hmmm... oniryczno-marynistycznych  :D w ogóle.

Offline Death

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #10 dnia: Pn, 26 Sierpień 2019, 15:46:38 »
A moim zdaniem nie jest. Kolejne są lepsze. A już na pewno inne.

Kto w ogóle czyta egmontowe wydanie Słonego morza, kiedy można kupić o wiele lepsze z Postu? ;)

Online Martin Eden

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #11 dnia: Pn, 26 Sierpień 2019, 15:55:53 »
Moim zdaniem też nie jest. W Balladzie czy w Corto na Syberii widać moim zdaniem spory wzrost. Etiopskie i celtyckie też nie gorsze. To jest dla mnie wspaniały przykład tego, co może wnieść komiks europejski czy komiks jako medium w ogóle. Widać też niestety spadek w tych ostatnich: Młodość i Tango. Zakładam, że ten trend utrzyma się do końca serii. Tak więc Corto ma swój wzrost, rozkwit i schyłek.

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #12 dnia: Pn, 26 Sierpień 2019, 16:45:06 »
A dla mnie szczerze mówiąc jest podobny, na dodatek jest zajXXXXcie dobry chociaż przeczytałem póki co pierwszych sześć. Jak nie podszedł to bym raczej nie kupował kolejnych.

Online parsom

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #13 dnia: Pn, 26 Sierpień 2019, 21:51:40 »
No nie wiem, nie rozumiem, nie znam się. Skończyłem pierwszy tom i raczej rezygnuję. Nie rozumiem fenomenu tego komiksu. Postacie - w zasadzie schematyczne i nijakie, tylko Mnich budził jakieś zainteresowanie. Tajemnicy niewiele, większość wydarzeń przewidywalna. Dialogi jak w polskim filmie - niedobre. Oni nie rozmawiają, oni wygłaszają kwestie. Chociaż tutaj może winne jest tłumaczenie (przekład przekładu to dość osobliwy pomysł).
Wydarzenia następują jedne po drugich jak w operze mydlanej - liczy się ich zagęszczenie, a nie sensowność. Trochę tak, jakby autor postanowił wcisnąć jak najwięcej schematów z tego rodzaju opowieści (co prawda w czasie kiedy to powstawało może nie były one jeszcze aż takimi schematami).
No i niestety - nie ma tej nastrojowości morskiej opowieści, której się spodziewałem.
Warstwa graficzna to osobna sprawa, ale to jednak nie wszystko. I chyba jednak wolałbym wersję czarno-białą. Te kolory nie są złe, ale wydaje mi się że może bez nich nieco inaczej bym to odbierał.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: link.do/56xyk

Offline Lyricstof

Odp: Corto Maltese
« Odpowiedź #14 dnia: Pn, 26 Sierpień 2019, 23:16:28 »
"Ballada o słonym morzu" to takie preludium do opowieści o Corto. Nie jest to komiks w pełni reprezentatywny, ale mówię na podstawie pięciu, które przeczytałem. B&W z Postu. Później jest o wiele lepiej literacko i graficznie. Kolejność wg wydań czarno-białych i mojego czytania: Ballada, Na Sybrii, Etiopiki, Bajka wenecka i Złoty dom w Samarkandzie...  Corto Maltese to świetny komiks przygodowy. Nie rezygnuj.  :)
Ja w końcu muszę się przemóc i kupić oraz przeczytać pozostałe części. Skutecznie odstraszył mnie kolor.  :'(
"Siedziałem przyrośnięty do siedzenia w wagonie paryskiego metra, próbując się obudzić. Czułem się mocno odrealniony." Alan Budrick