0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
No słaba, znając Rycerzy Aquariusa i Łzy Bogini łudził się człowiek że reszta serii jest na podobnym poziomie, niestety to co czytałem jest kilka poziomów niżej od tych dwóch.
Ciekawe. Swego czasu czytałem wyłącznie "Siódme wrota" i te ponad 30 lat temu było to całkiem sympatyczne doświadczenie. Inna sprawa, że zeszyt momentami był na bakier z anatomią. Niektóre postacie sprawiały wrażenie jakby cierpiały na wodogłowie.