Owszem, zdjęcie jest pod światło bo inaczej na zdjęciach z mojej antycznej komórki nie było tego widać. A przebicie jest, nie tylko na tej stronie.
Ale mniejsza z tym przebiciem, bo po prostu jak się dotyka ten papier to czuć że to taka bieda wersja. Mam wrażenie że obcuję z jakimś tanim, tandetnym, kioskowym wydaniem, które kosztuje góra 20 a nie prawie 50 dolców.