Autor Wątek: X-Men  (Przeczytany 329423 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michał81

Odp: X-Men
« Odpowiedź #660 dnia: So, 18 Lipiec 2020, 00:19:15 »
@death_bird wiesz, że koncepcja trzeciego Summersa, to nie jest nowy pomysł? W latach 90 debiutowała postać Adam-X/X-Treme. Przez bardzo długi czas nie było pewne czy nie jest on trzecim Summersem. Były takie sugestie. Możesz nawet na wiki sobie sprawdzić jego biografie. Dziwnym trafem sporo szczegółów jest zbliżone do wydarzeń z życia Vulcana. Ostatecznie jednak okazało się, że nie ma on powiązań z rodziną Summersów, ale..... Hickman coś przebąkiwał, że rodzina Summersów może być jeszcze większa. I wiele osób uważa, że temat Adam-X może jeszcze wrócić.

Offline death_bird

Odp: X-Men
« Odpowiedź #661 dnia: So, 18 Lipiec 2020, 10:04:05 »
W życiu o człowieku nie słyszałem.  8)
Po prostu nie lubię takich motywów rodem z telenoweli.
Tak, wiem.
X-Men to jest telenowela.
I jakoś trzeba z tym żyć...  ::)
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline michał81

Odp: X-Men
« Odpowiedź #662 dnia: So, 18 Lipiec 2020, 10:37:13 »
W życiu o człowieku nie słyszałem.  8)
A słyszałeś o takich członkach X-men jak Magot i Marrow?  ;)
Świat mutantów jest przebogaty w barwne i dziwne postacie, ale także retconowanie wielu historii. Np. po latach dopiero wyjaśniono przyczyny Masakry Mutantów dokonaną przez Marauders na zlecenie Sinistera.
Spoiler: PokażUkryj
Chodziło o to że Sinster widział w Morlockach swoje wyniki badań, i uważał że  mu je skradziono. Osobą odpowiedzialną za to był Henry McCoy, dokładnie Dark Beast z AoA, który był jego uczniem w tamtej linii czasowej. Masakra miała miejsce w 1986 dopiero 10 lat później połączono te wątki, kiedy Dark Beast przedostał się do głównej linii czasowej.
Tak to jest telenowela.

Offline Hood

Odp: X-Men
« Odpowiedź #663 dnia: So, 18 Lipiec 2020, 11:01:46 »
Wzmianka o kolejnym bracie (braciach?) Summers w komiksie z roku 1993:

« Ostatnia zmiana: So, 18 Lipiec 2020, 11:04:28 wysłana przez Hood »

Offline misiokles

Odp: X-Men
« Odpowiedź #664 dnia: So, 18 Lipiec 2020, 13:08:40 »
O ile normalnie bym się zgodził, bo generalnie nie lubię upychania nowych detali po kątach klasycznych historii

Tak trochę offtopicując - dla mnie najgorszy retcon to zrobił Morrison z Wolverinem, tłumacząc że
Spoiler: PokażUkryj
X to nie 'iks' a 'ten'

Offline death_bird

Odp: X-Men
« Odpowiedź #665 dnia: So, 18 Lipiec 2020, 14:09:22 »
A słyszałeś o takich członkach X-men jak Magot i Marrow?  ;)

Nope. :(
Jeżeli w Polsce nie pojawili się ani w wydaniu Semica ani Egmontu (a żywcem nie pamiętam) to nigdy ich nie widziałem.

Świat mutantów jest przebogaty w barwne i dziwne postacie, ale także retconowanie wielu historii.

To wiem!  ;D
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

KOMIKSIARZ

  • Gość
Odp: X-Men
« Odpowiedź #666 dnia: Pn, 03 Sierpień 2020, 18:42:18 »
Zawsze zastanawiałem się czy Apocalypse jest do pokonania czy to jeden z tych mutantów, który jest niezniszczalny? :)

Offline gashu

Odp: X-Men
« Odpowiedź #667 dnia: Pn, 03 Sierpień 2020, 19:56:08 »
Jedno nie wyklucza drugiego...  ::)

Offline Bazyliszek

Odp: X-Men
« Odpowiedź #668 dnia: Pn, 03 Sierpień 2020, 22:01:32 »
Problem z Apocalypsem jest taki, że się odradza. Miewa okresy długich hibernacji-regeneracji. Ciężko go zabić. Poza tym najlepsi wrogowie w komiksach nie umierają. A u mutantów Shadow King, Magneto, Hellfire Club, Apocalypse trzymają się mocno i nie chcą umrzeć.

Offline death_bird

Odp: X-Men
« Odpowiedź #669 dnia: Pn, 31 Sierpień 2020, 13:13:15 »
Coś posucha na forum

W ramach wczorajszego ciągu komiksowego przerobiłem m.in. pierwszy tom "AoA" i dwa najnowsze tomy (tomiki?  ::)) "Astonishing" od Egmontu.
W przypadku "Apokalipsy" doszło u mnie do zachłyśnięcia się latami 90-tymi, bo też tych rysunków i tej "ściany tekstu" brakowało mi w sumie dosyć mocno. Przy czym sama historia jak dla mnie jest jakaś taka (w sposób zupełnie intuicyjny) nierówna. Pierwsza połowa rewelacja natomiast druga tak w sumie ni z gruszki ni z pietruszki. Po zakończeniu lektury generalnie nie do końca dotarło do mnie
Spoiler: PokażUkryj
dlaczego mamy do czynienia z alternatywną linią, skąd ona się wzięła i co jest jej przyczyną.

Przy czym na razie składam te wątpliwości na karb zbyt dużej ilości komiksów jak na jeden dzień. Przed wydaniem kolejnego tomu pewnie znowu usiądę do pierwszego - tylko tym razem ze świeżą głową.

Natomiast "Astonishing" o ile czytało się w miarę sympatycznie (przynajmniej do połowy drugiej części) o tyle w kontraście z historią z lat 90-tych człowiek aż mentalnie za limbo w głowie się łapie jak bardzo komiks poszedł w "prymitywizm". Szczątkowe momentami dialogi, rysunek też bardziej w manierze prymitywizmu jakoś. Niby i tak lepiej niż te koszmarki z "Extraordinary", ale mimo wszystko. Jak po tych kilku latach przyszło się już przyzwyczaić do faktu ewolucji medium tak w tym bezpośrednim zestawieniu różnica jest kolosalna.
A. No i
Spoiler: PokażUkryj
Xavier znowu wrócił.
Tia...
Nikt w tym całym SH nie ma jaj.
« Ostatnia zmiana: Pn, 31 Sierpień 2020, 13:14:50 wysłana przez death_bird »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Odp: X-Men
« Odpowiedź #670 dnia: Pn, 31 Sierpień 2020, 13:31:58 »
Jeśli chodzi o ten Astonishing to był najzwyczajniej fragment miałkiego okresu u Mutantów. "Extraordinary X-men" od Lemire'a też zbiera nadzwyczaj wysokie noty w recenzjach - chyba jedynie z racji nazwiska autora historii, bo ciężko mi się dopatrzyć tam jakichś plusów. X-meni ze sobą gadają, powalczą z jakimś Wielkiim Złym, nic z tego nie wynika, zero emocji, postacie z papieru. O wiele lepsze były X-men Gold/Blue emitowane w tym samym czasie.

Całe szczęście że po tym całym lipnym okresie dostaliśmy HoXPoX - wysoce zasłużony i świetnie zrealizowany restart Mutantów. Zaraz po tym wystartowało kilka przyjemnych serii- mam nadzieję że wielki E. pójdzie za ciosem i wyda ich chociaż kilka.

Offline death_bird

Odp: X-Men
« Odpowiedź #671 dnia: Pn, 31 Sierpień 2020, 15:05:29 »
A tak w nawiązaniu do X-Men, bo kombinuję kiedy się brać za "Wojna Królów" i nie do końca łapię o co chodzi.

Czy "Strażnicy Galaktyki" (Abnett) od Egmontu mają się jakoś do obecnie wydawanego kosmosu X-Men (licząc od "Powstanie i upadek imperium Shi`Ar")? Bo grzebię teraz za reading order i widzę, że obok tomu 1,2 "GotG by Abnett" jest jeszcze coś takiego jak "GotG War of Kings" i zastanawiam się czy to się zawiera w tym co wydaje Egmont czy też jest to osobny tom, którego nie dostaniemy?

Bo w zw. z powyższym zastanawiam się czy historie od E. idą w takiej kolejności:

1. GotG t. 1 (Abnett)
2. Mordercza geneza
3. Powstanie i upadek...
4. Wojna Królów. Preludium
5. Wojna Królów/GotG t. 2 (naprzemiennie)

Czy też egmontowy Abnett nie przeplata się z równie egmontową Wojną...?
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline xanar

« Ostatnia zmiana: Pn, 31 Sierpień 2020, 17:37:49 wysłana przez xanar »
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline michał81

Odp: X-Men
« Odpowiedź #673 dnia: Pn, 31 Sierpień 2020, 18:57:48 »
@death_bird Egmont proponuje czytać to w ten sposób:

(ta kolejność jest zawarta w Wojnie Królów).
I ja się zasadniczo z tym zgadzam. Przeskakiwanie co chwilę z serii do serii po jednym zeszycie jest trochę męczące jak proponuje xanar (bez urazy).
Jeśli chcesz zapoznać się z tylko wątkami dotyczącymi X-men to wyrzucasz z tej listy Strażników Galaktyki, oni i tak mają własne wątki w historii. Zresztą pierwsze 6 zeszytów jeszcze zahaczają o okres Anihilacji Podbój, kolejne to preludium wojny, w drugim tomie natomiast dostajemy historie równoległą z wojną, natomiast ostatnie 5 (pisze z pamięci) to już Realm of Kings (które nie zostało zapowiedziane do tej pory).
« Ostatnia zmiana: Pn, 31 Sierpień 2020, 19:01:31 wysłana przez michał81 »

Offline death_bird

Odp: X-Men
« Odpowiedź #674 dnia: Pn, 31 Sierpień 2020, 19:20:04 »
No i było rozpakować Wojnę to bym się głupio nie pytał.  ::)
Dzięki.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".