Ale po co dzwonić i kolejny raz prosić się o towar, który można nabyć w inny sposób? I to w sposób bezstresowy. To nie jest towar deficytowy, czy jakiś rarytas. Firma nie wywiązuje się z umowy = dziękujecie za współpracę i tyle.
Już dla samego spokoju ducha warto zrezygnować z prenumeraty i zakupić komiksy choćby w empiku. Ile dopłacicie? 5 tomów to 10 zł dopłaty...na tyle wyceniacie swoje nerwy, telefony etc?
I co najważniejsze - jak zostało Wam kilka przesyłek, to będziecie kompletować zakończoną kolekcję jeszcze kilka miesięcy. Bo nie ma co kłamać, kolejne opóźnienia z wysyłkami będą.