Sadząc po popularności Króla Snów i Neila Gaimana, są spore szanse na kolejne tom/tomy w naszym kraju.Szczerze to te nowe komiksy ze świata Sandmana nie skupiają się na nim tylko na bohaterach ze Śnienia, serii która u nas nie wyszła (ok, został wydany jeden tom zbiorczy i koniec). Obecne nowe Śnienie jest bardzo średnie i cukierkowato kolorowe. Trochę się powtórzę z gildii ale Sandman i Śnienie, to taka mroczna baśń, nieraz bardziej nawet horror. Tu mi tego brakuje. Jedynym plusem tej serii są na pewno okładki Jea Lee. Bardziej seria przeznaczona dla czytelników znających Sandmana/Śnienie niż nowych. Jeśli ktoś nie zna serii będzie czuł się lekko zagubiony od natłoku postaci i wątków, ale znowu stary czytelnik/fan może być zrażony w jaką stronę to poszło.
Sandman Overtura, wydali dosc szybko po premierze za wielka wodą.OK, ale ten komiks napisał Gaiman. W obecnych poza udzieleniem swojego nazwiska i twarzy (w celach marketingowych) nic nie tworzy, teoretycznie ma trzymać piecze nad nimi (choć mam do tego wątpliwości). I nie jestem pewien czy dostaniemy te komiksy. Lucyfer dostał bezpośrednia kontynuację serii wydanej u nas (zebraną w 3 tomach), ale je nie ujrzeliśmy na naszym rynku. Obecnie wydawany Lucyfer ignoruje chyba wszystko to co stworzył Carey + niewydane u nas vol. 2. Mam całkowicie inny charakter taki sandmanowy koszmar.
Wspominał?
Nic nie wspominałwieniu o tych seriach.Na MFKiG 2018 :)
Na MFKiG 2018 :)Wiesz, gdyby powiedział - na obecną chwilę nie planujemy nic wydać z Sandman Universe, to też można napisać że TK 'wspomniał' o Sandmanie :)
Jakie serie Vertigo chcielibyście wydane u nas? A jakie kupilibyście? :PZdecydowanie!
- DMZ
- "Sandman Mystery Theatre"Pewnym problemem wydaniu obu tytułów może być brak oryginalnych wydań. "Sandman Mystery Theatre" nigdy w całości nie wyszedł w żadnym zbiorczym wydaniu (DC jedną edycję zakończyło na 52. zeszycie, drugą na 24.), natomiast dla "House of Secrets" jedyną pełną zbiorczą edycją jest omnibus.
- "House of Secrets" Seagle'a & Kristansen
- "Lucyfer" (wydanie zbiorcze w twardej oprawie)
-więcej Swamp Thinga (jeśli więcej wydano, choć wątpię)Swamp Thinga wydano więcej w New52. Zarówno Run Snydera jak i Soule są świetne. Spokojnie mogli by wydać w 3 podwójnych tomach jaK do tej pory (i uzupełnić Animal Manem od Lemiera).
-więcej Doom Patrol (choć to zależy od sprzedaży tego Morrisona)
-DMZ
-Animal Man
-Invisibles
Chociaz powiem szczerze ze o ile DMZ bardzo chetnie doczytam do konca to wolalbym jednak by wejscie w tak dluga serie nie zamrozilo na dlugo miejsca dla innych krotszych pozycji z Vertigo w planach wydawniczych Egmontu.Tylko, że to będzie 5 tomów tak jak Sklap, Ygrek, 100 naboi, Transmetropolitan, Ex Machina. Nie widzę problemu, że coś przyblokuje, tym bardziej, że za moment kończą się pisanie przez Wooda Ludzie Północy.
Do tego nawet by mi się nie chciało avatara zmieniać jak zapowiedzą Kapitana Amerykę ;DBędzie wiadomo, że jak nie dostaniemy DMZ to będzie twoja wina, bo ci się awatara nie chciało zmienić ;)
A gdzie te oceny są tylko dobre?
Promethea na podstawie Absolutów:
(https://emp-scs.img-osdw.pl/img-p/1/egmont/c477cb96/std/10e-19a/16479247o.jpg)
Dla mnie na pierwszym miejscu od momentu ukazania się w Polsce jest Skalp (bo Aaron i niesamowity klimat i Indianie :) )
W takim razie które miejsca zajmują: "Saga o potworze z bagien", "Kaznodzieja", "Sandman" i "100 naboi"? ;)
2. Kaznodzieja
3. 100 naboi
4. Y - ostatni z mężczyzn
5. Sandman i Saga o potworze z bagien
A właśnie tak! Dla mnie liczy się klimat. Nie każdy autor potrafi bo nakreślić. A AAron jak się zabiera za pisanie dla siebie a nie dla innych to tworzy atmosferę gęsta jak śmietana. Reszta to fajne komiksy ale nie mam po nich takich odczuć.
Wybaczcie moją ignorancje ale w ilu tomach Egmont wyda Prometheie ??W trzech.
:D No to jak masz dwa najlepsze komiksy na 5. miejscu, to lepiej nie kupuj tej "Promethei"...
Y ma jakiś klimat? Dobre :)
Ma, osobiście cenię sobie jeszcze wyżej niż 100 naboi czy Sandmana. Idealny materiał na serial.
(..)
4. Y - ostatni z mężczyzn
5. Sandman i Saga o potworze z bagien
(ciach)
(..) Chociaż nawaliła końcówka. Brian K. Vaughan umie dobrze zaczynać ale kończenie nie za bardzo mu wychodzi.
Ale żeby "Y-last man" przed: "Sandmanem" i "Sagą...", to brzmi jak bluźnierstwo i aż prosi się o spalenie na stosie, choć naturalnie wcześniej konieczne są wyszukane tortury! ;)
2. Kaznodzieja
3. 100 naboi
4. Y - ostatni z mężczyzn
5. Sandman i Saga o potworze z bagien
A właśnie tak! Dla mnie liczy się klimat. Nie każdy autor potrafi bo nakreślić. A AAron jak się zabiera za pisanie dla siebie a nie dla innych to tworzy atmosferę gęsta jak śmietana. Reszta to fajne komiksy ale nie mam po nich takich odczuć.
Szkoda, że Promethea nie wyjdzie z taką okładką, wygląda bardzo fajnie:
Wrzuciłem zdjęcia tego nowego wydania na 20 lecie. Może kogoś zainteresuje.
https://postimg.cc/gallery/h8djpwsk/
W środku kilka plansz ze środka. Może kogoś przekona do zakupu serii.
Oho, ale szycie to nie jest za dobre. Mam nadzieję, że jakimś cudem Egmont się bardziej postara, bo widzę, że tutaj 1/6 plansz nie widać.
W środku kilka plansz ze środka. Może kogoś przekona do zakupu serii.Mnie przekonalo! Nie bylem pewny na 100%, bo mimo, ze to Moore, nie wiem o niej nic. Teraz przynajmniej widze, ze graficznie jest cud, malina.
Wrzuciłem zdjęcia tego nowego wydania na 20 lecie. Może kogoś zainteresuje.
https://postimg.cc/gallery/h8djpwsk/
W środku kilka plansz ze środka. Może kogoś przekona do zakupu serii.
Ale przedstawione plansze pokazują jakieś ekstremalnie odjechane eksperymentowanie z formą, kadrowaniem i narracją, a tego jako zwolennik raczej tradycyjnego podejścia do formy raczej nie lubię i unikam (po prostu mnie męczy czytanie takich tripów). Nie wiem, jaka część tego komiksu jest właśnie tak utrzymana, ale praktycznie każda plansza z przedstawionych wygląda jak zabawa formą, a to dla mnie już nieco za dużo.
Wrzuciłem zdjęcia tego nowego wydania na 20 lecie. Może kogoś zainteresuje.Mnie nie musiałeś przekonywać, bo i tak bym kupił, ale moją żonę przekonałeś :)
https://postimg.cc/gallery/h8djpwsk/
W środku kilka plansz ze środka. Może kogoś przekona do zakupu serii.
Dla pewności (gdyż często przy słowie pisanym następuje nieporozumienie) - nie krytykuję twojego wyboru. Ciekawią mnie tylko tak diametralne różnice w odbiorze i oczekiwaniu co do ułożenia kadrów. Ja bym chciał, żeby wychodziło więcej komiksów z takim kwaśnym ułożeniem, a inni oczekują bardziej standardu i spokoju, niezakłócającego odbioru treści.
Kurde, ale te "Baśnie" są zarąbiste.
A ile przeczytałeś?No na razie 6 tomów :P ale zamierzam do końca i Fairest itp. też bym chciał. Zapewne zadowolę się Multiversum, ale tam z ofertą różnie.
No na razie 6 tomów :P
Czy E planuje wydać Baśnie w twardej?
No to nie dziwię się temu entuzjazmowi. Oby utrzymał ci się jak najdłużej.
Domagam się wydania spin-offów
Czy E planuje wydać Baśnie w twardej?Nie, niedawno narzekalo na sprzedaz w miekkiej.
Dlaczego? Są spadki, ale później wcale nie jest gorzej. Druga faza opowieści jest super.
Nie, niedawno narzekalo na sprzedaz w miekkiej.Dla ścisłości, narzekali na sprzedaż w miękkiej z 2 lata temu i mówili, że więcej dodruków nie będzie...
Dla ścisłości, narzekali na sprzedaż w miękkiej z 2 lata temu i mówili, że więcej dodruków nie będzie...
Aż chyba w zeszłym roku wiele tomów zostało dodrukowanych.
Baśnie paradoksalnie byłyby popularniejsze, gdyby wyszły w HC, większym formacie i ogólnie edycji Deluxe.Tak jak Amerykański Wampir w HC którego przerwali trochę wcześniej? To było "za wcześnie" dla Vertigo bo potem wrócili do obu serii i wydali do końca. W najbliższych latach na pewno nie będzie Baśni w HC. Jeśli Egmont wejdzie w to "nowe" Vertigo (na razie chyba tylko Sandman Universe) to też najprawdopodobniej będą wydawać pojedyncze tomy w SC.
No widzisz, parsom, a ja zakładałem, że to egmontowe komiksy ze scenariuszami Gaimana- rzecz jasna, zwłąszcza Sandman- były tym, co nastroiło polskich czytelników pozytywnie do Vertigo....czyli tak od 2002 roku mniej więcej. Był przecież i Preacher, na tamte czasy bardzo dobry i niezwykle popularny tytuł. Choć nie tylko Egmont- przecież i Transmetropolitan Mandragory... ale liczba czytelników z pewnością była mniejsza.
Z ciekawości - czemu piszecie @UP, skoro piszecie pod postem, na który odpowiadacie?
Kompletnie się też nie zgodzę z postem majkelus81 odnośnie tego, że "Przy tej ofensywie Vertigo jaka była w 2018 to był najlepszy moment". No właśnie nie. Dopiero w 2018 roku Egmont stwierdził, że jednak "kasa się zgadza" i stare tomy warto dodrukowywać.Tylko podobną sytuację ma Lucyfer, który chyba sprzedawał się lepiej, a tam też brakuje kilku tomów, bo się wyprzedały. Dobra nawet nie próbuje zrozumieć dlaczego coś dodrukowują a czegoś nie.
Czytam powyższe i jestem trochę zaskoczony - nie wiedziałem, że było zagrożenie, że seria może być urwana.Była przerwana nawet (półtora roku) tak jak i Amerykański Wampir.
Odwołuję swój postulat o wydanie spin offów Baśni, bo w międzyczasie zamówiłem je sobie w oryginale.
Rany, wszystkie?! Cinderellę, Everafter, Fairest? I nawet tego Jacka?
Musisz chyba bardzo lubić tę serię.
Na razie Jacka i Cinderellę. Fairest, Everafter, Werevolves i ta adaptacja gry czekają na później.
Oczywiście znam kolejność czytania
Niektórzy chcieliby mieć komplet w jednym języku.
Przeczytałem tom 1 Baśni i.. Jest dobrze, ale czegoś mi brakuje. Kupię jeszcze tom 2, może i 3, ale boję się, że zachwyty są lekko przesadzone.
Jasne, gdzie im do Marvela.
Ta z Sandman Universe:O, Alan Moore na okładce ;D
(https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/51DPo4k6C0L._SX323_BO1,204,203,200_.jpg)
Wszystko będzie :)To pewne info? W katalogu z serii jest tylko Dreaming i House of Whispers bodajże.
Egmont to traktuje jak jedną serię.To info od Egmontu czy Twoje przypuszczenie?
Mam pytanie odnośnie "Sandman Uniwersum" zapowiedzianego na wrzesień. Czy wiadomo co pierwszy tom, ten rozpoczynający serię, będzie zawierał, albo co może zawierać? Cena to 49,99zł, więc przypuszczam, że wszystko pójdzie na twardo, co by mnie bardzo ucieszyło, ale ten numer w oryginale ma chyba 48 stron. Strasznie to cienkie.Ceny Sandman Universe w katalogu są chyba tak na oko :) Pierwsze tomy bez tego one-shoto (bo jak jest osobno to nie będzie) będą mięć około 156/168 stron to wątpię by kosztowały 80 zł.
Ceny Sandman Universe w katalogu są chyba tak na oko :) Pierwsze tomy bez tego one-shoto (bo jak jest osobno to nie będzie) będą mięć około 156/168 stron to wątpię by kosztowały 80 zł.
Hej, na razie to plotka a nie oficjalne info :)Ale co z tego, ja łatwo ulegam przygnębieniu... :)
Jest pewna plotka o tym, że Vertigo ma być po 26 latach zamknięte przez DC...znowu?
https://www.bleedingcool.com/2019/06/04/dc-comics-rumoured-closing-vertigo/
Niby jest to logiczne, bo imprint nie miał od dłuższego czasu niczego do zaoferowania i był cieniem samego siebie (zakończone w 2015 "Fables" to chyba ostatni większy sukces?)... Ale z drugiej strony to imprint bardzo ważny, wręcz legendarny, jeden z największych skarbów jakie ma DC Comics i powinni o niego walczyć za wszelką cenę.Ostatni większy sukces to obecne "Sandman Universe", które według plotek ma przetrwać kasację imprintu. Wcześniej świetnie sprzedawało się też "Dark Night: A True Batman Story".
Uważam, że ta decyzja jest błędem. Wydawnictwo powinno stanąć na głowie, aby odbudować markę Vertigo, a nie ją zamykać tylko dlatego, że od dłuższego czasu nie mieli udanej serii... Trzeba było ją znaleźć, stworzyć, zaoferować jednemu z topowych scenarzystów mega-deal, cokolwiek. Sandman Universe było dobrą szansą ku odrodzeniu, ale zbyt lajtowo do tego podeszli. Ogólnie smutek.Vertigo kiedyś było synonimem odwagi na rynku USA. Dla mnie takim symbolicznym upadkiem tego imprintu był moment, w którym okazało się iż mają zbyt małe jaja i wyrzucili z zapowiedzi serię "Second Coming", która miała opowiadać o powtórnym nadejściu Jezusa w lekkim sosie superbohaterskim. Dlaczego? Bo ludzie się oburzali <jejku jejku>
Widać jak na dłoni, że to Karen Berger stała za klimatem tego wydawnictwa - uruchomione jakiś czas temu Berger Books przywraca trochę klimat dawnego Vertigo, nie to samo, ale przynajmniej są to tytuły, z którymi człowiek ma ochotę się zapoznać. Bez niej? Jest jak widać.Komiksy z Berger Books sprzedają się podobnie lub nawet gorzej jak obecne tytuły z Vertigo. Więc nie robiłbym też z jej nazwiska gwarancji sukcesu w obecnych czasach.
Vertigo kiedyś było synonimem odwagi na rynku USA. Dla mnie takim symbolicznym upadkiem tego imprintu był moment, w którym okazało się iż mają zbyt małe jaja i wyrzucili z zapowiedzi serię "Second Coming", która miała opowiadać o powtórnym nadejściu Jezusa w lekkim sosie superbohaterskim. Dlaczego? Bo ludzie się oburzali <jejku jejku>
To wszystko jest pokłosiem nowej polityki kierownictwa DC. Imprint z założenia skierowany do dorosłych, jak wspomniałeś słynący z kontrowersji, ale ktoś próbuje go ustawić do pionu głównonurtowych serii, co na starcie jest strzałem w kolano. Czyli mamy w katalogu "Kaznodzieję", którego ciągle dodrukowujemy, ale "Second Coming" to już za dużo... Bardzo schizofrenicznie. Pomijając już, że ta seria zapowiadała się w najlepszym wypadku przeciętnie (czyli na obecnym poziomie Vertigo), więc straty i tak chyba wielkiej nie ma.Autorzy serii dawali ogromne nadzieje na dużo więcej niż zwykłe czytadło. Mark Russell to autor takich tytułów jak Exit Stage Left: The Snagglepuss Chronicles, The Flintstones czy Prez, które były bardzo przyzwoite i pozytywnie wybijały się na tle standardowej oferty DC. Zresztą trzy nominacje do Eisnerów (jedna dla Russella i dwie dla jego komiksów) znikąd się nie wzięły.
Co do Berger Books to jest w Dark Horse, wyraźnie mniejszym wydawnictwie, więc chyba nie było co zakładać, że ten imprint będzie miał podobne wyniki sprzedaży. I nie wrzucałbym tutaj do jednego wora jakości z sukcesem, bo to są dwie różne rzeczy. Ja pisałem, że te serie trzymają poziom bardziej zbliżony do Vertigo niż samo Vertigo w chwili obecnej, a nie o tym, że są to jakieś hity sprzedażowe, bo widać gołym okiem, że nie. Zresztą sytuacje obydwu wydawnictw są zupełnie inne - Vertigo wystarczy żerowanie na wypracowanych markach, a Berger Books dopiero musi tę markę wypracować.
Z tego co zrozumiałem to tytuły z Vertigo przechodzą do... Black Label? Jaki to ma sens? Nie lepiej było zostawić ten legendarny imprint i do niego bardziej przerzucać to, co było wydawane gdzie indziej? Za rok czy dwa im się ten Black Label znudzi i ciekawe co wtedy...
martwię się trochę o tpb hellblazera, zostało jeszcze do wydania z 6 tomów do końca, myślicie że w związku z usunięciem wydawnictwa jest możliwe że przerwą w tym miejscu ? W ogóle jak ta sytuacja wpływa na potencjalne reprinty, nowe wydania starych tytułów vertigo ?Nijak nie wpłynął. Prawa zostają w miejscu, może się jedynie zmienić logo. Poza tym prawo nie działa wstecz - jak Egmont kupił licencję na 6 albumów to je kupił i wyda.
Nijak nie wpłynął. Prawa zostają w miejscu, może się jedynie zmienić logo. Poza tym prawo nie działa wstecz - jak Egmont kupił licencję na 6 albumów to je kupił i wyda.Jemu chodzilo raczej o tpb wersji oryginalenej :) Przynajmniej jak tak to zrozumialem. W lipcu tom 21, na poczatku 2020 tom 22 i zostaja 4 tomy do konca.
Oby tego Sandman Universe nie ucięli.Przeciez to slabizna.
Pytanie tylko, o ile nie stanęły na przeszkodzie ku temu jakieś wygibasy prawne, po co tworzyć nowy szyld i pakować hajs w jego promocję, skoro równie dobrze można było przemianować "VERTIGO" na "DC Vertigo" o.OVertigo od jakiegoś roku miało logo DC Vertigo... Także na polskich wydaniach - Promethea, Doom Patrol czy Hellraizer. Więc można powiedzieć, że nastąpiła plynna zmiana. Z Vertigo na DC Vertigo i teraz na DC.
Vertigo oficjalnie znika z komiksowej mapy świata. Jakby nie patrzeć to malutki wstrząs.
Jest. W sklepie gildii masz tag wydawnctwo Vertigo i tam masz listę komiksów Vertigo wydanych w Polsce.
Szukam, szukam i nie mogę znaleźć. Jakaś mała podpowiedź?Nie ma takiego taga.
Będzie lepiej czy to ta najlepsza z czterech serii?
Zaogrąglajac tym samym ikosć pozycji Vertigo w moich zbiorach (chyba) do .. 0To trochę szkoda. Ja do tej pory z Vertigo przeczytałem 5 serii i za każdym razem był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę.
Skalp jako całość też robi się w pewnym momencie cokolwiek nużący.Ja te dłuższe serie dawkuję sobie odpowiednio czytając regularnie po 2-3 zeszyty dziennie. Wtedy znużenie nie przychodzi 8)
No i jak można pominąć Sandmana? :oOczywiście, że nie można :). Mam na razie pierwszy tom i zamierzam regularnie dokupić pozostałe ;D
No i jak można pominąć Sandmana? :oA można - ja się odbiłem lata temu. Nie wiem czy dziś lepiej by było. Mam tylko zbiorczy tomik shortów NOCE NIESKOŃCZONE ale to ze względu na przekrój rysowników.
Skalp jest naprawdę świetny, ale król jest jeden.A jego imię Kaznodzieja. ;)
Ja te dłuższe serie dawkuję sobie odpowiednio czytając regularnie po 2-3 zeszyty dziennie. Wtedy znużenie nie przychodzi 8)
Bender, może nie lubisz długich serii? Choć o ile kojarzę z zdjęć które wrzucasz, masz sporo mang... Może warto spróbować z czymś krótszym z Vertigo? Z rzeczy wydanych u nas, WE3, Misterium, Lovecraft, czy Czarna Orchidea? Z nie wydanych u nas, na pewno jeszcze więcej ciekawych się znajdzie, 100%, Heavy Liquid, Moonshadow...
Hex to Vertigo?
Dzięki, raczej więc odpuszczę.Błąd, bo to mocna rzecz. Taki przerysowany twardziel, który nikomu nie odpuści.
Stare Vertigo - lux!
Marvel Classic - sux! :P
DD Bendisa, Brubakera, czy Millera? Punisher Ennisa i Aarona? Kapitan Ameryka Brubakera? No nie bardzo...
Wierzę, że sprzedaż będzie na tyle dobra (Ennis!), że w przyszłym roku Carey, a po nim Delano.
Niech półki nam się uginają od Vertigo!
Wyjątki potwierdzają regułę ;)
Co do Delano, to byłoby pięknie, natomiast skoro Egmont nie wystartował od jego runu, to wątpliwe aby chciał później do niego wracać :(
Ale bazują na wydaniach Urban Comics,Bazują kiedy jest im wygodnie. Patrz zapowiedź Absolutnej Władzy ;)
Bazują kiedy jest im wygodnie. Patrz zapowiedź Absolutnej Władzy ;)
Półki wam się będą uginać nie od Vertigo ale od "DC Black Label" - logo na grzbiecie i nie tylko też zostanie zmienione (ale to już znamy).
Ale pomijając logo, są to komiksy z katalogu Vertigo (choć niektóre z nich, też osierocone wcześniej przez Wildstorm).I dlatego wspomniałem o Absolutnej Władzy 8)
Półki wam się będą uginać nie od Vertigo ale od "DC Black Label" - logo na grzbiecie i nie tylko też zostanie zmienione (ale to już znamy).Ewentualnie można poczekać parę miesięcy na dodruk, na bank DC zmieni loga jeszcze raz :)
Dalszy ciąg Hellblazera zależy od sprzedaży zapowiedzianych tytułów z tej serii.
Rozumiem, że nowe wydanie jest bardziej rozbudowane/bardziej pełne (wersja Ennisa).Pierwszy i drugi tom Ennisa będą miały premierowy materiał. Trzeci raczej nie (ale tu mogę się mylić). :)
Mam te starsze wydanie Egmontu ze scenariuszem Ennisa. Rozumiem, że nowe wydanie jest bardziej rozbudowane/bardziej pełne (wersja Ennisa).Tak. Nowe wydanie posiada komplet zeszytów napisanych przez Ennisa.
Trzeci raczej nie (ale tu mogę się mylić). :)W trzecim premierowe są zeszyty 129–133.
I fajnie. Można sobie kupić dowolny run. Byleby ktoś nie wziął sobie tomów różnych autorów.. :P Np. 1. tom Ellisa, 2. Azzarello i 3. Ennisa (oczywiście jak już się ukażą). ;D
Nie wiem czy dobry wątek, ale może ktoś coś powiedzieć na temat zbliżającego się omnibusa Animal Mana od Morrisona?
Na forum niewiele znalazłem, natomiast w sieci opinie w większości pozytywne. Czy to jeden z tych komiksów, które warto mieć w bibliotece jak Strażnicy, Sandman, Miracleman, czy może średnio warta ramotka, która jedzie na nostalgii?
Nie wiem czy dobry wątek, ale może ktoś coś powiedzieć na temat zbliżającego się omnibusa Animal Mana od Morrisona?
Na forum niewiele znalazłem, natomiast w sieci opinie w większości pozytywne. Czy to jeden z tych komiksów, które warto mieć w bibliotece jak Strażnicy, Sandman, Miracleman, czy może średnio warta ramotka, która jedzie na nostalgii?
Ja do tej pory z Vertigo przeczytałem 5 serii i za każdym razem był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę.
Skalp - krwawa historia Indianina rozdartego pomiędzy własnym dziedzictwem a brutalną prawdą kryjącą się za każdym człowiekiem. Żadna postać nie jest jednoznaczna, a nasz bohater coraz bardziej zatraca swe człowieczeństwo. 10/10.
Kaznodzieja - próby poszukiwania Boga przez trójkę dziwnych wykolejeńców. Jest znowu bardzo brutalnie, a relacje pomiędzy bohaterami i dialogi stanowią idealny przykład wykorzystania komiksowego medium. A do tego te zeszyty dodatkowe... Miodzio! 10/10.
Ex Machina - przypadkowy superbohater zostaje burmistrzem Nowego Jorku. Wydaje się, że nowe zadanie wcale go nie przeraża, a on sam świetnie odnajduje się w nowej sytuacji. Niestety tajemnica, która kryje się za bohaterem, po pewnym czasie daje o sobie znać. 9/10.
Top10 - historia policyjnych superbohaterów w świecie opanowanym przez ... superbohaterów. Pomimo dziwności stworzonego uniwersum całość czyta się jak najlepszy serial kryminalny. 10/10.
Przebudzenie - na dnie morskim naukowcy odkrywają nieznaną rasę, która przebudzona do życia niszczy ludzkie metropolie, a społeczeństwo jest zmuszone do radykalnych zmian w dotychczasowym sposobie życia. Postapo w najlepszym wydaniu. 8/10.
W kolejce do przeczytania czeka jeszcze 100 Naboi, Potwór z bagien i DMZ (które ma już logo DC Black Label :()
Edit. Jeszcze zostało mi V jak Vendetta ;D
Przeczytałem 1 tom Ex Machiny. Niezłe, niezłe, ale znowu. O poważnych problemach przynajmniej na razie się tylko wspomina. Nie powiedziano jak burmistrz zrównoważył budżet miasta, szkoły są tylko wspomniane, a kryzys bezdomności dalej leży. Za to mamy z tyłka problemy ze sztuką, oczywiście LGBT bo to jest super istotne. A problem ze związkowcami to klasyczna koza - było źle, pogorszyło się bo zastrajkowali, więc burmistrz ułagodził strajk, ale dalej usługi publiczne są do niczego. Ale może dalej będzie lepiej.Dlatego, mimo dobrych opinii, nie sięgnąłem po te serie, ponieważ tematyka w nich przedstawiona mnie po prostu nie interesuje. Szkoda mojego czasu i kasy.
Teraz się jeszcze zastanawiam nad spróbowaniem Transmetropolitana, bo kiedy był wydawany pierwszy raz w Polsce, to tytuł po opisach nawet mnie zainteresował, ale nie miałem wtedy okazji ani chęci go kupować. 20 lat minęło i nabrałem większej ochoty. No i zawsze zostanie kupienie Y - Ostatni z Mężczyzn tomy 3-5.
No ale na okładce ma Vertigo nadrukowane.Spoko, tylko taka uwaga.
"Transmetropolitan" tylko pierwsze 12 zeszytów wyszło w Helix, później już w Vertigo.Pierwsze 6 zeszytów The Boys (Chłopaków) wyszło w WildStorm (wtedy już DC), po czym seria była kontynuowana w Dynamite. I co kolega na to?
No jak dla mnie ma. Podobnie jak prawa do "Aliena" ma obecnie Disney, co nie znaczy, że oryginał Scotta powinno się nazywać filmem Disneya.
Pierwsze 6 zeszytów The Boys (Chłopaków) wyszło w WildStorm (wtedy już DC), po czym seria była kontynuowana w Dynamite. I co kolega na to?No nic. To, że to komiks Dynamite kontynuujący pierwsze 6 zeszytów z WildStorm ;D
Mówimy z przyzwyczajenia, że coś jest Vertigo, ale nawet u nasz serię dostają już logo Black Label."Kaznodzieja", "100 naboi", "Baśnie", "Y", itd. to zawsze będą oryginalne komiksy Vertigo, niezależnie od tego, kto i pod jakim logiem dzisiaj je wznawia.
Czyżby okazja dla E do wydania w PL?Niby dlaczego? Tę serię DC wznowiło w trejdach ponad dekadę temu i nie wiem czy w ogóle ją dokończyli. Wiadome jest że Egmont bardziej wydaje kluczem AUTORÓW aniżeli tytułów: Gaiman, Moore, Morrison. Oczywiście nawet nazwisko nie gwarantuje, że wydawnictwo zdecyduje się na dany tytuł, czego dowodem jest to, że dopiero w tym roku wydani "The Invisibles" Morrisona, składanka Moore'a z uniwersum DC ma zaś opóźnienie. Chciałbym, ale wiesz, ja czytałem o tym compedium tydzień temu i je kupię tak jak kupię drugie kompendium Starmana i drugie Milestone. Mystery Theatre compendium jest planowane na marzec 2023 i może się opóźnić o miesiące a nawet lata (bo i tak się zdarzało - Starman) a nawet zostać skasowane. To są ekonomiczne wydania dla pasjonatów i są wydawane w miękkiej oprawie i opasłych tomiszczach właśnie dlatego bo nie ma szans (na razie) na wznowienia w innej formie. Ot, frajda dla kogoś, kto zawsze chciał przeczytać i długo czekał. Acha, no, SERIAL jest, pewnie że to TROCHĘ pomoże, ale TYLKO trochę, boomu na wznowienie przygood Wesleya Doddsa nie będzie, jak i dotąd nigdy nie było, te serie są bardzo luźno powiązane. Fakt, ja wiem o komiksie od tygodnia (od Omara, a potem sprwdziłem na Amazonie), ale przed premierą serialu "nobody give's a s...", a teraz po prostu wypada o tej edycji wspomnieć na portalach bo ma "sandman" w tytule, nieważne JAKI to Sandman.
Niby dlaczego?Nie wiem, może dlatego, że wydają Vertigo, a do tej pory nie mieli edycji, na której mogliby bazować, podczas gdy teraz (no, po wydaniu drugiego zbioru przez DC) mogą to sobie pociąć np. na 3 tomy jak "Lucyfera" i mają gotowiec do przetłumaczenia?
Nie wiem, może dlatego, że wydają Vertigo, a do tej pory nie mieli edycji, na której mogliby bazować, podczas gdy teraz (no, po wydaniu drugiego zbioru przez DC) mogą to sobie pociąć np. na 3 tomy jak "Lucyfera" i mają gotowiec do przetłumaczenia?Tak, jak mówiłem bardzo bym chciał, ale to nawet w USA jest mocno niszowe. Po prostu nie popadałbym w hurra-optymizm.
Kołodziejczak kiedyś wspominał, że zna i można by wydać. A że tytułów ze starego Vertigo co raz mniej, to może powoli zbliżamy się do tego momentu, że te bardziej niszowe rzeczy też będą ruszać.To fajnie że slyszał i by chciał bo kilka lat emu "young animal" to dla niego było "young adults" przeinaczone przez edytor tekstu czy cuś. Jednak że pan Tomek to inteligentny człowiek (piszę to bez sarkazmu), to zaczynam podejrzewać, że mógł udawać, że nie wie o co chodzi (np. mógł znsć nazwę imprintu, choć nie same komiksy) żeby się sprytnie wykręcić o pytania/ń-mantry "czy wydacie/czy jest szansa na..". Nie muszę dodawać, że YA, to był świetny imprint, duchowy spadkobierca Vertigo (choć, oczywiście, nie następaca a dogorywające Vertigo chyba jeszcze wtedy istniało), rynku nie zawojował, a i tytuły często miały rodowód z Vertigo (Doom Patrol, Shade). Oczywiście takie projekty jak "Sandman Universum" mają w Polsce pierwszeństwo (po pierwsze "nie sugeruj się jakością, nie sprzeda się", po drugie "to nie Batman, może się nie sprzedać).
Tak, jak mówiłem bardzo bym chciał, ale to nawet w USA jest mocno niszowe. Po prostu nie popadałbym w hurra-optymizm.Serio nie wiem, w którym momencie w tym temacie widzisz hurraoptymizm.
Hej, mam pytanie. Można czytać Lucyfera Carey'a bez znajomości Sandmana Gaimana? Z góry dzięki za odpowiedźMożna, ale sporo postaci, ktore tam wystepuja zadebiutowalo w sandmanie.
czy możecie polecić / odradzić jakieś z obecnie dostępnych wydań preachera? widziałem w necie wydanie w 2omnibusach i absolute. pytanie czy grafika dilliona potrzebuje wydania absolute?Ze swojej strony polecam wydanie Absolute. Rysunki nie wymagają tego, ale jakość wydania, okładki + obwoluty oddają. Jesse i zakrwawiony Cassidy wyglądają super. Poza tym wygodniej się czyta w 3 tomach niż w 2 gubasach.
Też już dokładnie nie pamiętam bo starałem się wyrzucić z umysłu, ale przypominam sobie, że główny bohater w ostatnim tomie zmienił charakter o 180 stopni i ogólnie wszystko co wcześniej się działo nie miało żadnego sensu. Całe to misterne budowanie intrygi spuścił w kiblu, praktycznie nic nie wyjaśnił i jakieś absurdalne wątki wywlekł na pierwszy plan.Mi się wydaje, że właśnie nie zmienia swojego charakteru w ogóle.
Tynion na otwarcie raczej dobrze nie wróży.Dlaczego? Miły dom nad jeziorem a teraz kontynuacja w postaci Miłego domu nad morzem są sprawnie napisanymi horrorami. W to Tynion akurat potrafi lepiej niż w rzeczy superbohaterskie.
Tynion na otwarcie raczej dobrze nie wróży.Jego horror (wydany u nas) był całkiem spoko. Raczej dobrze to wróży :)
Amerykański przemysł komiksowy to już zjada własny ogon. Nie mogę się doczekać kiedy to wszystko jebnie.To niech jebnie, co ci zależy? Zainwestowales tam jakieś środki? 😁Mnie osobiście podoba się powrót starego "bullet-logo" a jakieś trzy dni temu sobie pomyślałem "to może jeszcze Vertigo przywrócą..." I miałem rację. Nostalgia to potężna siła... To logo które kasują też nie było do końca nowe bo nawiązywało do starszych logo. Co do nowych zapowiedzi to dziwi (i trochę martwi) mnie brak informacji i powrocie "Starmana" Jamesa Robinsona (z udziałem także rysownika serii), który był zapowiedziany wstępnie już w lipcu😐
Amerykański przemysł komiksowy to już zjada własny ogon. Nie mogę się doczekać kiedy to wszystko jebnie.To nie tak, że średnio raz na dekadę mówi się tak? ::) Niedługo 2025 i jakoś ten przemysł się trzyma całkiem nieźle jakby nie patrzeć.
Teraz odtworzyli starą szufladkę, ale czy będą mieli co do niej wrzucić?Mam tylko nadzieję, że nie te wszystkie taśmowo produkowane Batmany. BL to tak zastąpiło Vertigo, że totalnie zmieniło profil, bezsensem było przenoszenie starego katalogu pod ten brand.
Brzmi to kuriozalnie. Vertigo powstało, bo mieli wiele dorosłych komiksów, które musieli wepchnąć w adekwatną szufladkę.
Teraz odtworzyli starą szufladkę, ale czy będą mieli co do niej wrzucić?
Oni już totalnie nie ogarniaja co czyniło DC wyjątkowym w latach 80.-90...Co czyniło DC w latach 90-ych wyjątkowym? Masz na myśli może kompletny brak pomysłów i zjadanie własnego ogona? Kopiowanie pomysłów Marvela? Branie pomysłów ze starych serii i rozciąganie ich na dziesiątki numerów żeby wyciągnąć więcej kasy? Mięśnie, które miały mięśnie?
Jestem trochę śpiący i senny i ciężko się myśli. Nie mogę sobie przypomnieć... :omoże ktoś ci sypnął piachem w oczy?
Dla mnie brak Scalped w pierwszej dziesiątce to nieporozumienie.
Hmm zgadzam się , ale że nie jestem na bieżąco z dramatami made in US (chyba że taki głośny jak Gaimana) autorów Scalped też cancel dotknął?
Co tam robi American Vampire?Coś trzeba było wstawić w zamian za księgi zakazane.
To jest k... skandal i komedia. Coś mi się zdaje, że jak ktoś nie ma. to kupować Sandmana jak najszybciej. Wznowień może nie być.Mój biedny portfel, a to dłuuuuga seria, nosz cholera....
To jest k... skandal i komedia. Coś mi się zdaje, że jak ktoś nie ma. to kupować Sandmana jak najszybciej. Wznowień może nie być.
Coś trzeba było wstawić w zamian za księgi zakazane.No ale to chociaż Lucyfera od Mika Carey-ego mogli dać, kojarzy się co prawda z Sandmanem ale autor inny ;)
Na cenzurowanym z osób publikujących (nie tylko) w Vertigo jest też Brian Wood.
A ten za co? W sumie Ellis też nie pamiętam czym podpadł - jakieś maile chyba wysyłał?Romansował z wieloma babkami z branży w pod płaszczykiem współpracy, poprzez komunikację elektroniczną, poczym przy zerwaniu kontaktu zrywał też kontakt "branżowy". No moim zdaniem nieprofesjonalne zachowanie, plus oczywiście świństwo względem żony ale żeby gościa, będącego w zasadzie "gwiazdą rocknrolla komiksów" za to cancellować to grube przegięcie. Gaiman, zakładając że oskarżenia sa prawdziwe to już zupełnie inna para kaloszy. Inna rzecz że Ellisa całkiem nie zcancellowano, wychodzą w tym roku dwa nowe wydania jego komiksów, co prawda nic nowego (Stormwatch: Road to Authority* i chyba coś jeszcze), albo nawet już coś wyszło. No ale dokończenie Injection i Detektywa Fell faktycznie szlag trafił przez tą aferkę. Inna rzecz że gdyby Ellis nie skakał jak małpa z jednego projektu do drugiego bez dokończenia zaczętej serii, wymyślając przy tym bajeczki o tym jak to mu się laptop nie spalił a nie miał backupu danych, to te dwa komiksy już by były ukończone... (no z laptopem to bardziej w kontekście Dr Sleepless)
No tak, to coś mi się kojarzy. A Wood?Chyba zarywał "za ostro" do jakiejś babeczki (według niej), ale nie kojarzę żeby gościa zcancellowano. Serię Northlanders anulowano, ale powodem była za niska sprzedaż
Brian Wood też został oskażony o molestowanie i jak się okazało nie był to pojedynczy przypadek.
https://www.comicsbeat.com/brian-wood-accused-of-sexual-misconduct/
Poleciał na cenzurowane w 2019 tym samym plany na kolejną serie Aliens od Dark Horse poleciały do kosza a franczyzę wchłonął Marvel.
Samantha Puc (she/they) is a fat, disabled, lesbian writer and editor whose work focuses primarily on LGBTQ+ and fat representation in pop culture.;D ;D ;D
Aaron może nie jest na cenzurowanym, ale najwidoczniej nie wypada doceniać takiego nieładnego przedstawiania Indian jak w "Skalpie".
Wiem, ze Egmont za chwile wypusci takze swoja wersje deluxe, na wypasie czyli "porzadnie", w wiekszym formacie, na kredzie, z obwoluta i obrazkiem pod!to będzie zwykłe wydanie na twardo
Fajnie, w końcu jakieś info, bo w sumie od ogłoszenia powrotu była cisza. Ciekawe co z tego dostaniemy w PL.THE NICE HOUSE BY THE SEA bo to już zostało zapowiedziane.
Liczyłem po cichu na Hellblazera od Spurriera, ale może kiedyś. Bankowo sprawdzę Swamp Thinga, pozostałe zapowiedzi też fajne, choć nowe 100 Kulek zupełnie mnie nie grzeje - chyba rozczarowujący koniec głównej serii i zaledwie niezły spin-off studzą ekscytację.
To tak, pewnie "100 naboi" też, bardziej mnie interesują pozostałe tytuły.Gdybym miał obstawiać to centrala może wymóc na Egmoncie wydanie czegoś z tych nowych pozycji.
Gdybym miał obstawiać to centrala może wymóc na Egmoncie wydanie czegoś z tych nowych pozycji.No ja mam nadzieję, że tak będzie ;D
Stare Vertigo zrobili sobie marki. Może nowe też to zrobi?
Obyśmy dostali jak najlepsze komiksy!