Autor Wątek: Uniwersum DC  (Przeczytany 80315 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Archie

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #60 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 14:55:34 »
Nie wiem co się w tym DC odpi**dala, ale chyba najwyższy czas zacząć ratować ten tonący okręt. Chyba, że sprzedaż jest świetna, ale skoro pokasowali tyle serii, to nie sądzę.
A&T które jest włascicielem WB (a więc i DC Comics) robi tam mocne czystki i ludzie wylatują z roboty. To jeszcze z pół roku będzie trwało.
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthafuckin' happens. And it can happen to you."

Online michał81

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #61 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 15:05:28 »
A potem jest już Infinite Frontier więc jak nie będzie końca Uniwersum? :)
Zależy jak na to patrzeć. Spora część komiksów nadal ma zachowaną numeracje, pomimo zmian scenarzystów, mają znaczek Infinite Frontier, ale co z tego. Weźmy takiego Batman Tyniona, który będzie kontynuował zaczęte wątki z serii z "Uniwersum DC". Podobnie z Supermanem, z zapowiedzi wychodzi, że Johnson będzie dalej ciągnął co zaczął Bendis. Catwoman podobnie. Poczekałbym z tym twierdzeniem, że Uniwesum DC się kończy do pierwszych zbiorczych.
« Ostatnia zmiana: Śr, 06 Styczeń 2021, 15:14:19 wysłana przez michał81 »

JanT

  • Gość
Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #62 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 15:13:16 »
Nawet jak będzie przejście takie jak Rebirth > Universum to i tak będzie to koniec Uniwersum. Teraz i tak zmiany są znacznie większe.
« Ostatnia zmiana: Śr, 06 Styczeń 2021, 15:15:50 wysłana przez JanT »

Online michał81

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #63 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 15:14:44 »
Nawet jak będzie przejście takie jak Rebirth > Universum to i tak będzie to koniec Uniwersum. Teraz i tak zmiany są znacznie większe.
Infinite Frontier przypomina bardziej inicjatywę DC You niż ponowny restart uniwersum i bez zerowaniem zarówno zeszytów jak i zbiorczych jak i wątków.

JanT

  • Gość
Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #64 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 15:18:07 »
A z Rebirth > Universum było co? Teraz zmiany są znacznie większe bo prawie wszystko ma zmienionych scenarzystów, znika kilka serii i startuje kilka nowych. Universum się kończy przed Future State po którym następuje Infinity Frontier i nie ma żadnego "zależy jak na to patrzeć" :) Tradycyjnie nie umiesz się przyznać do błędu i obracasz kocura.
« Ostatnia zmiana: Śr, 06 Styczeń 2021, 15:24:25 wysłana przez JanT »

Online michał81

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #65 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 16:37:47 »
Niech cie będzie, że się myliłem. Finalnie i tak pokażą to zbiorcze wydania.

Online michał81

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #66 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 21:46:55 »
Premiera jest dziś, nie interesuje mnie kto skąd czerpie komiksy. Pytam, a nuż ktoś już czytał ;)
To ja zapytam, czy jest w ogóle na co czekać? W tym Uniwersum DC i tym co ewentualnie nastąpi po nim? Czy są obecnie jakieś regularne serie DC warte uwagi?

Ok, jestem po finale Dark Nights Death Metal oraz pierwszych Future States. Zacznę od końca. Serie Future State w ogóle mnie nie zainteresowały. Rozumiem, że to kolejna alternatywna wizja przyszłości, ale jakość bez szału. Nie będę sprawdzał kolejnych (chyba, że będzie jakieś dobre kiedyś na całość promo).

@ramirez82 nie wiem dokładnie o co pytasz. Czy masz na myśli serie z Future State? To odpowiadam ci, że wg mnie nie warto. Normalne serie wrócą w marcu po zakończeniu tego wydarzenia. Natomiast jeśli masz na myśli jeszcze nie wydane tomy z obecnie wychodzącego Uniwersum DC to:

- finał Flasha (nie wiem czy tu pisałem o tym, na pewno gdzieś na facebooku) jest wg mnie bardzo dobry i satysfakcjonujący, wyjaśnia też czemu Barry zachowywał się nieraz jak dupek i naprawia to co zrobiono w Kryzysie Superbohaterów z Wallym, nie będę spoilerował (choć może to już zrobiłem), tak czy inaczej finalnie run Williamson uważam, za całkiem dobry, nie sprawdzałem kolejnych zeszytów (po za jednym związanym z  Endless Winter)

- Superman i Action Comics Bendisa - powiem tak, eeee ujdzie, finalnie Action Comics podobało mi się lepiej, choć rysunki Romity to jest totalna porażka, na koniec jest chwytający za serducho "reunion" rodziny eSa, wątki teoretycznie zamknięte, ale promocyjna grafika sugeruje, że będą kontynuowane w Infinite Frontier, natomiast Superman wg mnie jest totalnie o niczym, wygląda to tak jakby Bendisowi nie chciało się tej serii pisać, z ciekawostek postacie z pisanego i zamkniętego Young Justice zaliczają epizod w Action Comics
Spoiler: PokażUkryj


- Detective Comics tu już część mamy, jest sporo narzekania na Tomasiego, wg mnie niesłusznie, rozkręca się, wadą (a może zaletą) jest to, że każdy story arc to tak naprawdę oddzielna historia, finał pokazuje odejście Damiana od roli Robina i tu ma być dalszy w Infinite Frontier, ale nie wiem czy to będzie w DC, czy też dostanie serię solową, ale
Spoiler: PokażUkryj
finalny napis: "The Adventure od Damian, Mayor Nakano, Bruce and more will coming in 2021". Nakano zostanie burmistrzem Gotham, więc będzie chyba mieć to znaczenie w przyszłości serii.

- Batman - City of Bane to jest gówno, nie wiem czemu Egmont zwleka z wydanie tego i przejściem do Batmana Tyniona, początek jest taki sobie, ale jak już się rozkręca to Joker War wg mnie jest satysfakcjonująca lekturą, debiut Punch - to jest psychopatka, przy niej HQ jest niegroźną wariatką, jeśli komuś brakuje HQ to ma ona tu sporą rolę w serii, po Joker War jest nowy status que dla Batgirl, Jokera a także firmy Wayne'a, Tynion ma pisać dalej serię w Infinite Frontier, przy czym już zaczął wątki, które mają być kontynuowane pod brandingiem IF, co nawet pokazane jest na grafice promocyjnej
Spoiler: PokażUkryj


Stąd wynika cały powyższy spór z JanemT, bo ja doczytałem do końca co wyszło i ewidentnie będzie ciąg dalszy na tym co już zbudowano w obecnie wychodzących zeszytach, nie będzie, jakiegoś punktu startowego, dla nowego czytelnika w zeszytach z logiem IF

- Wonder Woman, tu będzie musiał się wypowiedź ktoś inny, bo nie czytałem

- Liga Sprawiedliwości + Dark Nights: Death Metal - wprowadzeniem do DM jest to co napisałem tu. I bez tego może być ciężko, jeśli ktoś będzie chciał przeczytać sam DM. To jest taki Kryzys (tak, jak inne Kryzysy DC), a finalnie anty-Kryzys (w spoilerze wyjaśniam dlaczego). Seria nie skupia się wbrew pozorom na Batmanie, ale bardziej na Trójcy, ale i tak główne skrzypce gra tu Wonder Woman. (Jeśli w polskim tytule pojawi się słowo Batman to będzie trochę mylące). Po wydarzeniach z Doom War, ziemia będzie wyglądać jak "post-apokaliptyczna kraina fantasy". Mamy tu klasyczne zagrożenie, które ma zniszczyć świat i tylko zjednoczone siły wszystkich bohaterów i złoczyńców mogą je powstrzymać. Dzieje się dużo z finalnym epickim naparzaniem na koniec.
Spoiler: PokażUkryj
W finale zostaje utworzone omiwersum, nie ma już 52 ziem, tylko ich nieskończona ilość. Wszyscy, którzy polegli w finalnej bitwie zostają przywróceni do życia, a także inne postacie, które zginęły wcześniej (obstawiam, że za moment zobaczymy żyjącego Arsenala). Dodatkowo wszystko co się wydarzyło od początku powstania świata DC to się wydarzyło. Można to rozumieć, że wszystkie historię są kanoniczne. Świat został odbudowany i rozszerzony.
W przypadku Ligii zaznaczę, że nie czytałem zeszytów po runie Syndera, tylko te wchodzące w skład Death Metal, one bardziej służą do budowy tego nowego świata, niż popychają akcję do przodu. Dla fanów Lobo dodam, że Ważniak będzie miał kilka kluczowych momentów. Death Metal jest zdecydowanie dla osób, którym podobał się Batman Metal i który zapoczątkował tą historię. Jest sporo szaleństwa w tej historii i pewnie spora cześć osób będzie narzekać. I usytuowanie chronologiczne Dark Nights w świecie DC może być kłopotliwe (ale to są rozważania do innego posta, na kiedyś).

i jeszcze coś na koniec

- Endless Winter - klasyczny crossover kilku tytułów, naukowcy przez przypadek uwalniają prastare zło, które sprowadza zimę na cały świat, Liga musi się zjednoczyć, aby go pokonać, dołącza do niej Swamp Thing, Hipolita oraz Black Adam, jest kilka zwrotów akcji, ale finalnie jest to prosta historia bez udziwnień jak Death Metal i przyjemnie się czyta.


 
« Ostatnia zmiana: Śr, 06 Styczeń 2021, 21:59:29 wysłana przez michał81 »

ramirez82

  • Gość
Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #67 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 22:00:11 »
Pytam ogólnie, o Uniwersum DC i to co jest, czy będzie po nim. Czy w ogóle zapowiedzieli coś ciekawego, że jakąś serię przejmą artyści gwarantujący sukces? Wiadomo, gwarancji nigdy nie ma, każdemu zdarzają się wtopy. Ale odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje - nie mam na co czekać, bo z tego co opisujesz, nic mnie nie zainteresowało 8)

Wciąż rozważam zapoznanie się z Flashem Williamsona, mam dwa pierwsze tomy, ale jakoś nie mogę się za nie zabrać. Czytałem Przypinkę przed Doomsday Clock i nie zachęciła mnie do lektury Flasha.


Online michał81

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #68 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 22:17:10 »
Pytam ogólnie, o Uniwersum DC i to co jest, czy będzie po nim. Czy w ogóle zapowiedzieli coś ciekawego, że jakąś serię przejmą artyści gwarantujący sukces? Wiadomo, gwarancji nigdy nie ma, każdemu zdarzają się wtopy. Ale odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje - nie mam na co czekać, bo z tego co opisujesz, nic mnie nie zainteresowało 8)
To co napisałem jest jeszcze w DC Uniwersum. Zapowiedzi na marzec, kiedy wrócą serie są omówione tutaj, wiec nie będę tego przepisywał. Ja omówiłem to co Egmont jeszcze nie wydał, a planuje w tym roku, a sam przeczytałem.
Wciąż rozważam zapoznanie się z Flashem Williamsona, mam dwa pierwsze tomy, ale jakoś nie mogę się za nie zabrać. Czytałem Przypinkę przed Doomsday Clock i nie zachęciła mnie do lektury Flasha.
Ale przypinka to jest tylko fragment i ona jest bardziej powiązana z Doomsday Clock, choć ma znaczenia dla osoby, która
Spoiler: PokażUkryj
jest głównym zły, a jest nim Reverse Flash (Eobard Thawne).
Jeśli cię nie przekonała seria, to myślę, że nie ma co próbować na siłę. Choć, ja finalnie ten run dobrze oceniam, choć Williamson trochę za bardzo to rozciągnął, ale i tak lepiej mi się to czytało niż Batman Kinga, którego czytałem początek, później kilka zeszytów i w sumie zakończenie, aby wiedzieć co tam się wydarzyło.

Offline kelen

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #69 dnia: Śr, 06 Styczeń 2021, 22:42:30 »
Pytam ogólnie, o Uniwersum DC i to co jest, czy będzie po nim. Czy w ogóle zapowiedzieli coś ciekawego, że jakąś serię przejmą artyści gwarantujący sukces? Wiadomo, gwarancji nigdy nie ma, każdemu zdarzają się wtopy. Ale odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje - nie mam na co czekać, bo z tego co opisujesz, nic mnie nie zainteresowało 8)

Trudno mówić o czymś, co zacznie się dopiero w marcu, ale Nightwinga przejmuje Tom Taylor i to zapowiada się bardzo obiecująco.

Offline SawiK

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #70 dnia: Cz, 07 Styczeń 2021, 12:00:37 »
Cytuj
Wciąż rozważam zapoznanie się z Flashem

Hehe Ja nabyłem 10tomow by nadrobić i lecieć dalej. Komiksy jak postawiłem na półkę tak stoją. Wyszedł już 11tom, nie kupiony ale w schowku. Może wyrobie się nim Flash trafi na wielki ekran  ;)

ramirez82

  • Gość
Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #71 dnia: Cz, 07 Styczeń 2021, 12:12:29 »
No ja jednak wolę najpierw te dwa sprawdzić, bo coś ostatnio się nacinałem na GL Morrisona, czy All New Wolverine.

JanT

  • Gość
Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #72 dnia: Cz, 07 Styczeń 2021, 13:28:26 »
To jest mocny średniak i tyle. Na pewno też rozwleczone jak było pisane wcześniej.

Offline Brzon

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #73 dnia: So, 09 Styczeń 2021, 11:49:00 »
Myslę, że to dobry moment, aby zapytać czy warto głębiej wchodzić w Metalową sagę Snydera:

W internecie znalazłem taką oto grafikę (w treści linku): https://www.urban-comics.com/ou-se-situe-doom-war-dans-la-saga-metal/

Jeśli chodzi o Metal to póki co przeczytałem pierwsze 2 tomy Batman: Matal i powiem tak - wymęczyłem sie trochę, tom 2 o wiele lepszy niż 1, generalnie w moich oczach Snyder bardzo stracił od czasu Trybunału Sów, bardzo dużo u niego słowotoku i niezrozumiałych zabiegów fabularnych (gosć trochę idzie drogą Zacka Snydera - najpierw świetne filmy, a potem... wiadomo :) )

Dlatego też liczę na Wasze opinie:
-czy warto doczytać Metal do końca?
- czy koniecznie trzeba czytać Justice League?
- czy faktycznie zmiany po zakończeniu Death Metal są tak spore, że aby zrozumieć aktualne kontinuum to jednak ten Metal trzeba łyknąć?
- czy Snyder w swojej rozbudowanej sadze jednak ma momenty "starego dobrego Snydera"? :)

Online michał81

Odp: Uniwersum DC
« Odpowiedź #74 dnia: So, 09 Styczeń 2021, 12:47:19 »
Dlatego też liczę na Wasze opinie:
-czy warto doczytać Metal do końca?
Szczerze to nie wiem co ci odpowiedzieć. Metal jest obecnie jednym z kryzysów DC, przez co ma zarówno ich wady jak i zalety. Wg mnie tak, tym bardziej, że drugi tom to są prawie same tie-iny z różnymi wersjami Batmanów, a 3 to główna seria oraz ważne fabularnie tie-iny do historii.

- czy koniecznie trzeba czytać Justice League?
Nie, ale Liga kontynuuję jeden z wątków z Metalu, po drodze jest jeszcze Batman Który się Śmieje, a finałem serii jest Doom War. Jeśli chcesz czytać Doom War bez znajomości Ligi i Batman KsŚ możesz czuć się trochę zagubiony zarówno pod kątem wątków oraz niektórych postaci, ale wg mnie da się.

- czy faktycznie zmiany po zakończeniu Death Metal są tak spore, że aby zrozumieć aktualne kontinuum to jednak ten Metal trzeba łyknąć?
Death Metal przed wszystkim uporządkował Uniwersum DC, pisałem powyżej trochę o tym. Aby zrozumieć Death Metal trzeba znać Metal, Ligę, Batmana Który się Śmieję oraz Doom War.
Opcjonalnie warto też poznać Flash Forward (bo są nawiązania) i niestety też Kryzys Bohaterów ze względu na Flash Forward. Ze starszych Flashpoint oraz Uniwersum DC Odrodzenie i Zegar Zagłady. Jest też wspomniany Kryzys na Nieskończonych Ziemiach i Nieskończony Kryzys. Death Metal jest kolejnym Kryzysem i w finale dzieje się coś co odwraca skutki Kryzys na Nieskończonych Ziemiach. Im więcej znasz uniwersum DC tym wg mnie większa przyjemność z Death Metal. Ale Death Metal nie jest tak dobry jak Metal, tu są lepsze tie-iny niż sama historia, która skupia się w finale na jednym wielkim naparzaniu.
Death Metal nie jest też potrzebny, aby czytać obecne i przyszłe serie z DC. Wymagana jest raczej znajomość obecnych wydarzeń z komiksów niż samego Death Metal.

- czy Snyder w swojej rozbudowanej sadze jednak ma momenty "starego dobrego Snydera"? :)
Nie. Snyder za bardzo odjechał wg mnie, ale też nie jest tak źle jak niektórzy opisują. Może właśnie dlatego, że liczyli na "starego dobrego Snydera".
« Ostatnia zmiana: So, 09 Styczeń 2021, 12:50:04 wysłana przez michał81 »