Na ile moja słaba znajomość hiszpańskiego pozwala mi określić, to jest chyba po prostu kolekcja wszystkich "Fistaszków", od pierwszego do ostatniego paska. I w świetle prawdopodobnego braku wznowień od NK to taką kolekcję z całą pewnością i na sto procent bym brał, pod warunkiem że udałoby im się kupić prawa do tłumaczenia Rusinka.