Weźcie tylko pod uwagę, że jak porównujecie, to stare materiały wyglądają czasem lepiej bo mają inne kolory i nie są remasterowane, gdzie w masteringu czasami tracą na szczegółach.
Jeśli chodzi o papier, to obecnie jest lepszy tak offset jak i kreda.
Jeśli chodzi o jakość wydań - trudno jest porównywać zeszytówkę do zbiorczaka - ale jeśli wezmę w łapki takiego Essential od Mandragory, to nic nie trzeszczy i się nie rozlatuje. Więc tutaj jesteśmy na tym samym poziomie, a często niżej, bo trzeszczące albo rozklejające się grzbiety występują, w niektórych wydawnictwach dość często.