Autor Wątek: The Punisher  (Przeczytany 87756 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline michał81

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #540 dnia: Cz, 22 Wrzesień 2022, 19:25:59 »
Mam pytanie o serię MAX - czytałem kiedyś pierwszy tom i chciałbym poznać zakończenie tej historii - w którym tomie jest jej koniec?
Na tomie 5.

Tom 6 to historie stworzone przez innych scenarzystów, nie powiązane z runem Ennisa.

Tom 7 to historie dodatkowe napisane przez Ennisa, warto je poznać, ale do historie z tomów 1-5 nie wnoszą nic nowego.

Offline martinus100

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #541 dnia: Cz, 22 Wrzesień 2022, 20:05:05 »
A przypadkiem koniec nie jest w tomie 9 ? Tam gdzie jest zakończenie historii z Bullseye.

Chyba obaj mamy rację. Vol 1 kończy się w tomie 5 a vol. 2 w tomie 9.
« Ostatnia zmiana: Cz, 22 Wrzesień 2022, 20:15:15 wysłana przez martinus100 »

Offline michał81

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #542 dnia: Cz, 22 Wrzesień 2022, 20:16:04 »
A przypadkiem koniec nie jest w tomie 9 ? Tam gdzie jest zakończenie historii z Bullseye.
Tom 8 i 9 to seria Punisher MAX tworzona przez Aarona. To jest oddzielna historia. Tak, nadal jest tam Punisher i jest to luźna kontynuacja poprzedniej serii.

Finalnie to możesz przeczytać wszystkie 10 wydanych u nas tomów oraz w oryginale Fury MAX: My War Gone By, które luźno nawiązuje to Punisher MAX Ennisa oraz Punisher Soviet, które też jest częścią MAX, aby poznać całe to uniwersum.

Tylko napisałeś, że przeczytałeś pierwszy tom i chcesz poznać zakończenie tej historii, a ono jest w tomie 5, tak jak napisałem powyżej.

Offline Eguaroc

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #543 dnia: Nd, 02 Październik 2022, 13:13:17 »


Zdaje się, że przygody Franka w wersji Marvel Knights nie porwały jakiegoś tłumu czytelników, bo z tego, co widzę dwa ostatnie tomy nie wzbudziły praktycznie żadnej reakcji i odzew na forum jest bliski zeru, podczas gdy przy linii Max była jednak dyskusja praktycznie za każdym razem. Sam też dosyć długo nie mogłem zabrać się za drugi zbiorczy MK. Kupiłem w okolicach premiery, przejrzałem i jakoś nie nabrałem ochoty, żeby zagłębić się w kolejne zeszyty - być może z powodu tego, że o ile "Welcome Back, Frank" było bardzo fajne, tak początek serii z 2001 zaprezentowany w poprzednim tomie był dla mnie rozczarowujący, a kilka fragmentów, na które natknąłem się przy przekartkowaniu tego tomu, również nie nastawiło mnie optymistycznie na dalszą lekturę. Ale jako że ostatnio ponownie zabrałem się za Punishera w wersji serialowej, nabrałem też ochoty na powrót do komiksów, więc drugie Marvel Knights w końcu trafiło na swoją kolej. I jak się okazuje nie jest tak źle, ale mam sporo uwag.

Wydanie jest całkiem obszerne, bo zawiera 16 zeszytów regularnej serii (z pominięciem tych, których nie pisał Ennis - choć mamy wyjątek w postaci zeszytu napisanego przez Steve'a Dillona) oraz krótką historię z "Marvel Knights Double Shot" #1. Z czego największą część, bo aż 10 zeszytów, zilustrował Dillon. Co według mnie jest zresztą na plus, bo lubię tego rysownika, a historie, które mu przypadły oceniam najwyżej. Ponownie daje o sobie znać, że wersja z Marvel Knights znacząco różni się od tego, co później zaprezentowano w Max - to Punisher bardziej na wesoło, z większą ilością absurdu i osadzony w głównym uniwersum Marvela, więc dostaje się też superbohaterom, z których scenarzysta ma okazję się ponaśmiewać. Według mnie nie zawsze ta konwencja działa i nie jest to moja ulubiona interpretacja Franka Castle'a, ale muszę przyznać, że właśnie zeszyty z Dillonem pozytywnie się wyróżniają. W tych historiach humor i powaga wydają mi się najlepiej zbalansowane (np. bardzo fajna 2-częściowa historia rozgrywająca się w Ameryce Południowej czy 1-zeszytowe "Of Mice and Men" i "Squid"), a część z nich prezentuje styl bliższy późniejszemu Max i skupia się stricte na poważniejszej tematyce - "Do Not Fall in New York City", "'Nuff Said", "Downtown" czy "Brotherhood". Ta ostatnia, składająca się z trzech zeszytów fabuła, to chyba najjaśniejszy punkt tego zbioru. Właśnie takie historie z Frankiem lubię - opowiedziane z ciekawej perspektywy, niejednoznaczne moralnie, a przy tym zahaczające o cięższe i trudniejsze tematy.

I szczerze na tym ten tom mógłby się skończyć i myślę, że wtedy wystawiłbym zarówno jemu, jak i całej serii lepszą ocenę, bo wszystko, co nie wyszło spod ołówka Steve'a Dillona jest według mnie słabe. Resztę zbioru stanowią po 3 zeszyty narysowane przez Daricka Robertsona i Toma Mandrake'a. Do Robertsona generalnie nic nie mam, ale w tym przypadku jego rysunki średnio mi się podobały, podobne odczucia mam też w stosunku do drugiego pana. Natomiast tym, co najbardziej wkurzało mnie w tych odcinkach, jest nagromadzenie bzdurnych pomysłów Ennisa - mafia karzełków, debilny Wolverine, nieprzekonujący mnie pomysł z reporterem czy głupawy villain z 3-częściowej historii "Hidden" kończącej ten tom (szkoda, że jedyna dłuższa historia obok fajnego "Brotherhood" wypada tak nijako). Uzupełnieniem zbioru jest historia "Roots" narysowana przez Joego Quesadę - taki krótki przerywnik, niby spoko, ale jakoś szczególnie mi się nie spodobał, a rysunki też wypadają niezbyt dobrze. Osobiście uważam, że usunięcie zeszytów bez udziału Dillona, choć oczywiście odbiłoby się na kompletności wydania, tak pod względem jakości tylko podniosłoby jego poziom.

Po skończeniu tego tomu pozostało we mnie sporo zastrzeżeń. Seria z 2001 roku jest dziwna - nierówna, niespójna tonalnie, różna pod względem rysunków. Daje o sobie znać też pewna epizodyczność - brakuje mi tu dłuższych fabuł, które pozwoliłyby mocniej wciągnąć się w rozwój wydarzeń. W ogólnym rozrachunku najsłabiej oceniam zeszyty, których nie narysował Dillon. Wydaje mi się, że Ennis oszczędził mu najgłupszych pomysłów (chociaż 5 zeszytów, które dostaliśmy w poprzednim tomie też do mądrych nie należało) i pozwolił skupić się na tych najlepszych momentach, które faktycznie wypadają całkiem dobrze i sprawiają, że z lektury można jednak coś wynieść - choć jako całość oceniam tę odsłonę raczej jako dół rankingu z tego, co do tej pory wydał Egmont. Wydaje mi się, że ostra selekcja wyszłaby tej serii na dobre. W kolejce pozostaje jeszcze jeden tom - sięgnąć sięgnę, ale muszę przyznać, że nie jest to dla mnie jakaś pilna lektura, a szkoda, bo do tej pory "Punisher" to była jedna z serii, której najbardziej wyczekiwałem.

Offline martinus100

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #544 dnia: Nd, 02 Październik 2022, 13:21:14 »
Dla mnie drugi i trzeci tom Punisher Marvel Knights są mocno słabe. Sprzedałem od razu po przeczytaniu.

Offline amsterdream

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #545 dnia: Nd, 02 Październik 2022, 13:41:17 »
Mnie się te historie bardziej podobały niż MAX a ta z rysunkami Mandrake`a jak dla mnie najlepsza w drugim tomie.

Offline Midar

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #546 dnia: Nd, 02 Październik 2022, 14:49:01 »
Mnie się te historie bardziej podobały niż MAX a ta z rysunkami Mandrake`a jak dla mnie najlepsza w drugim tomie.
Mnie również się podobały. Generalnie trzy tomowy Marvel Knights oceniam pozytywnie. Na pewno pozostanie na półce, obok serii MAX.

Offline Marvelek

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #547 dnia: Pn, 03 Październik 2022, 08:53:47 »
Szczerze powiedziawszy to "Witaj ponownie Frank" jest najlepszą częścią runu Ennisa w Marvel Knights. Póżniejsze  pomysły z Ruskiem, choć czyta się w miarę dobrze, okazały się dla mnie zbyt absurdalne nawet jak na konwencję tej serii opartej na czarnym humorze i skłonności do przesady. Za najsłabsze uważam historie zamieszczone w tomie 2. Jedynie scenariusz z weteranem zapadł mi jakoś bardziej a pamięć. Tom trzeci zdecydowanie lepszy, ale też nie ma tutaj nic specjalnego. Seria MAX w wykonaniu Ennisa jest niezła, ale ja czułem się już zmęczony tymi międzynarodowymi misjami Franka. Wolę zdecydowanie klimat uliczny i chyba z tego co wydał Egmont dotychczas najbardziej podpasował mi run Jasona Aarona.

Offline donT

  • Wiadomości: 1081
  • Polubień: 2271
  • Sometimes I'd like to get my hands on God...
    • Zobacz profil
Odp: The Punisher
« Odpowiedź #548 dnia: Pn, 03 Październik 2022, 11:37:03 »
Pamietam, jak jeszcze wychodzil MAX Ennisa, ktory kompletowalem sobie na biezaco, run Marvel Knights byl OOP i strasznie trudno bylo go dostac za rozsadne pieniadze. Dlugo polowalem, az w koncu udalo mi sie dostac komplet 37 zeszytow. Bylem mega zadowolony, ale moja ekscytacja spadala na leb na szyje z kazdym przeczytanym zeszytem. Nie bylem w stanie tych glupot przetrawic i nigdy do konca nie doczytalem,a zostaly mi raptem jakies 2 czy 3. Takze teges, w moich oczach MK to taka wprawka przed MAXem - seria bardzo nierowna, w wiekszoci niestety - slaba.

Offline Eguaroc

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #549 dnia: So, 22 Październik 2022, 15:44:03 »


Wizualizacja pierwszego Epika z Frankiem. Zastanawiałem się czy będzie bardziej w stylu Maxa czy już bardziej marvelowo, okazuje się, że to drugie. Aczkolwiek dziwnie wygląda to logo na grzbiecie, może w realu będzie lepiej.

Offline robbirob

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #550 dnia: Wt, 25 Październik 2022, 08:07:22 »
Ma ktoś Epic Punishera? Jakieś info z tyłu, co i kiedy w zapowiedziach?

Online sum41

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #551 dnia: Wt, 25 Październik 2022, 11:11:35 »
Z tylu jest niby zapowiedz - grafika z Punim i DD. Na przedostatniej stronie jest rekalama 4 tomow DD co wyszly Millera.

Mamy tez przedruk stron klubowych i tam jest przetlumaczone "wkrótce Puni vs DD"

Oficjalnie ze tom 2 i kiedy to niema.
"W czasie przesłuchania w Parlamencie Europejskim jedna z dyrektorek Pfizera przyznała, że szczepionka nigdy nie była testowana pod kątem zapobiegania transmisji i pan poseł z Holandii Rob Roos powiedział po tym przesłuchaniu, że hasło 'zaszczep się dla innych' było od początku kłamstwem"

Offline Eguaroc

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #552 dnia: Wt, 25 Październik 2022, 15:44:17 »
Tak to wygląda:



Faktura okładki wydaje mi się jakaś inna - dalej jest to soft touch, ale mam wrażenie, że jest nieco inaczej zrobiony niż wcześniej.


Tutaj spis treści:




Na stronie 460 kończy się komiks, a zaczynają dodatki, których jest całkiem sporo - cały tom ma 504 strony.




Zapowiedzi brak - jest tylko reklama DD Millera.

Offline michał81

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #553 dnia: Wt, 25 Październik 2022, 17:12:48 »
Ma ktoś Epic Punishera? Jakieś info z tyłu, co i kiedy w zapowiedziach?
Przecież wiadomo co będzie w następnej kolejności

Zresztą od dłuższego czasu Egmont nie podaje konkretnych dat, pisząc lakonicznie "wkrótce".

Online sum41

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #554 dnia: Śr, 26 Październik 2022, 19:27:43 »
Epic Puniego chyba ładnie się sprzeda bo na FB egmontu ponad 70 komentarzy i 300 polubien niby nic specjalnego ale jak na fanpage egmontu to sporo.
"W czasie przesłuchania w Parlamencie Europejskim jedna z dyrektorek Pfizera przyznała, że szczepionka nigdy nie była testowana pod kątem zapobiegania transmisji i pan poseł z Holandii Rob Roos powiedział po tym przesłuchaniu, że hasło 'zaszczep się dla innych' było od początku kłamstwem"