Autor Wątek: Strażnicy  (Przeczytany 5112 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maragast

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #60 dnia: Wt, 01 Grudzień 2020, 22:57:29 »
Superman jest inspirujący i zainspirował Manhattana swoimi działaniami w ostatnim zeszycie
Spoiler: PokażUkryj
Po prostu Manhattan zobaczył te dwie przeciwstawne postawy: swoją - gdzie nic nie robił no i Supka, który robił wszystko by ocalić innych. Pod wpływem Supka przypomniał sobie czas kiedy mu zależało na ludziach i zrozumiał,  że postawa Supermana jest jednak lepsza.
Temu dzieciakowi Manhattan na końcu przekazał całą swoją moc (a sam wtedy przestał istnieć) by jego świat też miał swojego Supermana, który będzie inspiracją dla innych - Manhattan nie mógł być kimś takim bo nie posiadał uczuć i dlatego chłopiec, który mając moce Manhattana będzie ludzki jak Superman.


Ja po prostu uwielbiam to zakończenie.
« Ostatnia zmiana: Wt, 01 Grudzień 2020, 22:59:50 wysłana przez Maragast »

Offline Bazyliszek

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #61 dnia: Śr, 02 Grudzień 2020, 02:52:45 »
Czyli taki Kid Omega - dobry potężny mutant, który nie będzie niszczył świata, tylko go ocalał. :)

Offline arczi_ancymon

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #62 dnia: Śr, 02 Grudzień 2020, 14:26:31 »
Ja po prostu uwielbiam to zakończenie.

Doomsday Clock zaczął się jeszcze w miarę intrygująco, ale im dalej w las, tym Johns coraz bardziej zagubiony. Zakończenie to już tylko "wisienka" na torcie. Podobnie mogę podsumować ten niepotrzebny sequel "Killing Joke", mam nadzieję, że po tym Johns wreszcie da Moore'owi święty spokój i raczy wymyślić w końcu coś swojego.
« Ostatnia zmiana: Śr, 02 Grudzień 2020, 14:29:13 wysłana przez arczi_ancymon »

Offline Pan M

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #63 dnia: Nd, 06 Czerwiec 2021, 18:25:12 »
Kupiłem ostatnio "Zegar Zagłady" i nawet tego jeszcze nie przeczytałem a  dawno nie miałem po samym zakupie danej pozycji tak  mieszanych uczuc. Spojrzałem na tył okładki i jednak jest to dziwne odczucie widzieć w jednym albumie Ozymandiasa, Manhattana, Rorschacha, Batmana i Supermana. Mi tutaj nie pomaga nawet fakt, że podobno Moore chciał pierwotnie wykorzystać  tam postaci z dawnego Charlton Comics wykupione przez DC, bo "Strażnicy" to jednak rzecz bardzo stojąca na własnych nogach. Nie chcę też być źle zrozumiany. Naprawdę lubię klasyczne DC, w końcu tam też ukazało się sporo   wspaniałych komiksów, ba niektóre napisane nawet przez Moore'a ;)

Sęk w tym, że "Strażnicy" typowo jak u większości odbiorców tego dzieła mają u mnie status nawet nie tyle jednego z najlepszych przeczytanych komiksów, co najlepszych opowieści w ogóle. Trudno mi jednak sobie wstawić "Watchmen" w ramki czegoś na kształt eventu w świecie DC i to nawet jak wiem, że tych prób zbicia jeszcze kasy na klasyku Moore'a było sporo, patrząc na prequele komiksowe, serial HBO, wrzucenia sugestii do istnienia
Spoiler: PokażUkryj
Manhatanna już w początkach DC Rebirth
Ba w sumie to te "dojenie" Watchmen czasem budzą u mnie nudności. Bo
Spoiler: PokażUkryj
 choćby w Death Metal Snydera mieliśmy Dr. Manhattan Who Laughs, czy Wally Westa jako dziwny miks Metrona i Manhattana właśnie
No z całą sympatią do absudralnych eventów Snydera to było za dużo. Dlatego ten komiks mnie zarazem intryguje ale i odrzuca. W sumie nie napisałem nic konkretnego o samej pozycji, a bardziej leje wodę na temat odczuć ;D No ale dawno nie miałem takich oporów, żeby przeczytać coś co w sumie intrygowało.

Offline Gazza

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #64 dnia: Pn, 07 Czerwiec 2021, 12:08:35 »
Spróbuj. Ten Batman czy Superman to niewielki procent całości (aczkolwiek ważny) ale moim zdaniem warto te tomiszcze przeczytać (udana zabawa konwencją, ciekawy i oryginalny koncept w morzu innych absurdalnych eventów), a w najgorszym przypadku mieć w kolekcji jeśli jest się miłośnikiem kreski Gary'ego Franka - pomijając nawiązanie do Strażników w postaci layoutu itp to jego szczytowa forma moim zdaniem.
Koniecznie daj znać jak przeczytasz!

Offline Nesumi

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #65 dnia: Pn, 07 Czerwiec 2021, 15:02:40 »
Mi się podobało. Choć pewnie w dużej mierze była to zasługa rysunków i kolorów. Fajnie wyglądaliby oryginalni Strażnicy narysowani przez Franka...
Jeśli jesteś w czymś konsekwentny, przynajmniej nie grozi ci połowiczny sukces.

Offline perek82

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #66 dnia: Pn, 07 Czerwiec 2021, 15:18:20 »
Ja po stoczeniu wewnętrznej bitwy się nie odważyłem na ten tytuł. Jakoś wewnętrznie czułem że nie ma opcji, żeby mi się taka kontynuacja spodobała. Jakieś historie w tym świecie to ok ale z innymi postaciami bym strawił. Serial mi się podobał.
Czarnego młota z Supermanem też sobie darowałem.
Buddy Longway (1) - 4/5
W tajemniczym ciemnym lesie - 3,5/5
Stwory nocy - 3,5/5
Cartland (1) - 3,5/5
Moonshadow - 4,5/5

Offline Gazza

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #67 dnia: Pn, 07 Czerwiec 2021, 17:17:44 »
No to jeśli serial zagrał i historie w tym świecie byłyby ok to zaryzykuję, że ominęła Ciebie przyjemna lektura.  ::)

Offline PawelC

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #68 dnia: Pn, 07 Czerwiec 2021, 19:26:54 »
Mnie serial się podobał* a Zegar do tej pory staram się wyprzeć ze świadomości ;).

Jestem otwarty na eksperymenty jeśli chodzi przenoszenie danego IP do innego medium, tym bardziej kiedy nowe dzieło nie jest po prostu konwersją a bytem bazującym na wytworzonym settingu i postaciach starającym  się rozwinąć, wnieść coś unikalnego do całości. Serial taki dla mnie był, czułem, że autorzy mieli na niego swój własny pomysł zarówno jeśli chodzi o historię jak i realizację (gra aktorska, scenografia, muzyka).
Natomiast Zegar... ciężko mi określić jak coś innego niż pasożytowanie na oryginalnym dziele w celu kontrowersji i sprzedaży która za nią idzie (lub miała iść, w sumie nie wiem jak się sprzedał, ale sporo było po przemierze negatywnych głosów, a na horyzoncie póki co chyba nie ma dalszego włączania Strażników do regularnego uni DC).

Offline Pan M

Odp: Strażnicy
« Odpowiedź #69 dnia: Pn, 07 Czerwiec 2021, 20:06:30 »
Mnie serial się podobał* a Zegar do tej pory staram się wyprzeć ze świadomości ;).

Jestem otwarty na eksperymenty jeśli chodzi przenoszenie danego IP do innego medium, tym bardziej kiedy nowe dzieło nie jest po prostu konwersją a bytem bazującym na wytworzonym settingu i postaciach starającym  się rozwinąć, wnieść coś unikalnego do całości. Serial taki dla mnie był, czułem, że autorzy mieli na niego swój własny pomysł zarówno jeśli chodzi o historię jak i realizację (gra aktorska, scenografia, muzyka).
Natomiast Zegar... ciężko mi określić jak coś innego niż pasożytowanie na oryginalnym dziele w celu kontrowersji i sprzedaży która za nią idzie (lub miała iść, w sumie nie wiem jak się sprzedał, ale sporo było po przemierze negatywnych głosów, a na horyzoncie póki co chyba nie ma dalszego włączania Strażników do regularnego uni DC).

Ten serial co zajmował się sytuacją czarnoskórych, miał
Spoiler: PokażUkryj
czarnego w roli Manhattana
i bawił się w nawiązywanie do wydarzeń z Tulsy, co nie wiem co ma do wymowy komiksu? Wiem, że Moore ma mocno lewicowe poglądy- wszak to anarchista- ale komiks jest zupełnie o czymś innym niż serial. Jeżeli "Zegar Zagłady" chociaż sensowniej koresponduje z wydarzeniami ze Strażników, tworząc nowy kontekst dla odliczania tytułowego zegara w zastępstwie do zimnej wojny i jest pozbawiony tych  sugestii co serial to już jest lepszy od tych głupotek od HBO. Serial to jest właśnie okropne żerowanie na marce wrzucając tam problematykę z zupełnie innej bajki i żerując na kontrowersji- rasizm. Jasne ktoś może powiedzieć, że to takie odważne i "świeże", ale niech serio każdy sobie odpowie ile dziś produkcji faszeruje się dziś czymś takim i czy jest w tym cokolwiek nowatorskiego. Oryginalny komiks jest mądry, daje do myślenia, a serial to takie przygniatanie widza wymęczona tematyką.

Co do Watchmenów w klasycznym DC
Spoiler: PokażUkryj
no akurat Manhatan w pewien sposób pojawia się przy ostatnim evencie DC Death Metal
więc polemizowałbym, że  to kompletnie nie siadło w DC. Watchmenami mogą nie chcieć się bawić wiecznie , bo tam regularnie kanibalizuje się na różnych klasykach
Spoiler: PokażUkryj
W pierwszym Metalu był Sandman Gaimana i Batman z  The Dark Knight Returns Millera
« Ostatnia zmiana: Pn, 07 Czerwiec 2021, 20:14:07 wysłana przez Pan M »