Główną historię przedstawiono w książce, ale niektóre tie-iny dostarczały dodatkowych informacji i rozbudowywały poboczne wątki. Jak pisze Szysza, w komiksie skupiono się na łowcach nagród... i chyba tego agenta Jixa też tam dorzucili.
No właśnie problem mam z tym taki, że gdyby faktycznie skupiono się tylko na tych łowcach nagród a reszta fabuły była w tle, to by było spoko, a tak to wyszło niezbyt dokładne streszczenie książki z dodatkowymi wątkami.
Z tych zapowiadanych w Kolekcji komiksów większość mam rozeznane, tj. wiem, co będę kupował, a co nie. Pytanie do znawców tylko mam: Ta seria o Eskadrze Łotrów jest fajna? Nie będę czytał recenzji na star-wars.pl bo tam szkalują wszystkie komiksy, dlatego pytam tutaj, w zaufanym miejscu. 
To dziwne, bo większość recenzji na star-wars.pl jest przecież pozytywna lub wyważona, a na ichniejszym forum jest pełno użytkowników zachwycających się komiksami z Legend.

A kolejne części mają w recenzjach takie oceny:
The Rebel Opposition 3/10
The Phantom Affair (tytuł w Gwiezdne Wojny Komiks: "X-Wing") 9/10
Battleground: Tatooine 6/10
The Warrior Princess 8/10
Requiem for a Rogue ("Requiem dla łotra") 9/10
In the Empire's Service ("W służbie Imperium") 7/10
The Making of Baron Fel ("Życie barona Fela") 8/10
Family Ties ("Więzy rodzinne") 8/10
Masquerade 6/10
Mandatory Retirement 9/10
Czytałem tylko to co wyszło w Polsce i słabo już pamiętam, ale na żadnym z tych komiksów się nie zawiodłem, porządnie napisane przygodowo-militarystyczne Star Warsy, gdzie bohaterowie wykonują jakieś tajne misje itd. "Making of Baron Fel" jest nieco inne niż reszta poprzez sposób narracji i ukazanie konfliktu Rebelia-Imperium od drugiej strony i dlatego to jeden z bardziej chwalonych komiksów SW, ale kontynuacja opowieści w "Family Ties" już była trochę pretekstowa.