Autor Wątek: Skalp  (Przeczytany 2796 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Recoil

Skalp
« dnia: Wt, 12 Marzec 2019, 21:58:03 »
Nie widziałem na forum tematu poświęconej tej serii więc pozwolę sobie na powołanie do życia a przy okazji podzieleniu się kilkoma słowami po przeczytaniu serii:

Dla mnie "Skalp" to jedna z tych pozycji, która ograbia mnie ze złudzeń tudzież wywraca obraz czegoś o 180 stopni - jeśli dotychczas, obraz Indian kojarzył Wam się głównie z "Tańczącym z Wilkami" tudzież z klipem "Blaze Of Glory" Jona Bon Jovi to ten komiks natychmiast go zmieni.

Bohaterem serii jest Dash - Indianin, który wraca do swojego rodzinnego rezerwatu po wieloletniej przerwie ale tym razem w charakterze tajnego agenta FBI, który ma za zadanie rozpracowanie i zdobycie dowodów przestępczej działalności wodza rezerwatu a jednocześnie szefa jego świata przestępczego.

Nie będę spoilerował fabuły - powiem tylko tyle, że zwrotów akcji jest tutaj cała masa - łapałem się na tym, że za każdym razem jakaś postać mniej lub bardziej ważna miała tutaj swoją historię a w zasadzie "swoje za uszami" i to mi się chyba podobało najbardziej spośród całej masy pozytywów tej serii.
Częstym zabiegiem twórców jest cofanie się w czasie, retrospekcje w tym ta kluczowa dla całej historii, które sprawiły że bohaterowie są tym czym są w teraźniejszości.

Komiks jest szorstki, brudny i brutalny i pokazuje a może trochę i przerysowuje jak wygląda życie w rezerwacie - czyli czymś o czym każdy z nas ma raczej ograniczony i jednak mocno stereotypowy obraz a który to jest takim jakby "Państwem w Państwie", które rządzi się swoimi własnymi zasadami i jest jakby nieco wyjęty spod prawa.

Silny nacisk jest też kładziony na indiańskie wierzenia, które mocno się tutaj krzyżują z rzeczywistością zawartą w komiksie - czasami to, wraz z mnogością postaci może się okazać nieco kłopotliwe - mi zdarzało się sporadycznie cofać żeby zakumać "kto to był" i "o co chodzi" ale to raczej były incydenty niż reguła.

Kilka słów o kresce bo nie oszukujmy się - nie każdemu podejdzie do gustu, szczególnie główny rysownik serii czyli R.M. Guera ma specyficzny rys. Rysunki są, powiedziałbym, dość surowe - to chyba najwłaściwsze słowo i choć nie aspirują do arcydzieł to mają swój smak i w tej konkretnej brudnej serii pasują doskonale.
Niejaką "odtrutką" na Guerę są obrazy rysowników "gościnnych", których jest kilku i mają na ogół pojedyncze historie w każdym ze zbiorczych tomów - one są na ogół dużo bardziej przyjemne dla oka - nie pamiętam, który twórca - czytając na pewno to wychwycicie, miał wręcz śliczne rysunki co w zalewie surowości zwraca szczególną uwagę - w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Zdecydowanie warto się zaznajomić z serią - polecam wszystkim z naciskiem jednak na czytelnika dorosłego.

Offline wonap

Odp: Skalp
« Odpowiedź #1 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 17:17:50 »
zamówione w bibliotece na próbę;)

Offline death_bird

Odp: Skalp
« Odpowiedź #2 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 17:39:08 »
Przygoda dopiero przed Tobą? Czeka Cię moc wzruszeń. :D
Choć muszę przyznać, że na etapie tomu czwartego byłem już lekko zmęczony. Gdyby historia zamknęła się w czterech byłoby idealnie. Niemniej to kawał naprawdę dobrego komiksu jest.
« Ostatnia zmiana: Pt, 15 Marzec 2019, 20:56:19 wysłana przez admin »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline wonap

Odp: Skalp
« Odpowiedź #3 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 20:53:50 »
Oby, oby;) Przeczytam to się odniosę;)

Offline Death

Odp: Skalp
« Odpowiedź #4 dnia: So, 16 Marzec 2019, 09:03:45 »
Nie da się ukryć, że Skalp jest jedną z najlepszych serii amerykańskich wydanych w Polsce w ostatnich latach.

Offline PawelC

Odp: Skalp
« Odpowiedź #5 dnia: So, 16 Marzec 2019, 19:49:34 »
Dla mnie ta seria to właśnie przykład tego co najlepsze ma do zaoferowania Vertigo.

Długo się zabierałem za kupienie tego, bo z Aaronem miałem trochę taki problem, że znałem go tylko z SH i średnio mi się tam podobał.
Nie byłem jakoś specjalnie zainteresowany serią, nie czytałem recenzji, właściwie to chyba tylko kilka plansz sprawdziłem. Odkładałem zakup, odkładałem, i któregoś razu pod wpływem przeczucia/impulsu zamówiłem od razu całość :). Czasem mi się zdarza tak strzelać i w tym wypadku to był strzał w dziesiątkę.

Czuć, że w przeciwieństwie do SH Marvela (według mnie) to jest prawdziwe, ukochane dziecko Aarona, włożył w to całe serce i mnóstwo wysiłku. Strona graficzna dla mnie to też mistrzostwo, podeszła idealnie.
Seria jest brutalna, bardzo emocjonalna, sporo w niej dobrej akcji i nieoczekiwanych rozwiązań wątków, a wszystko to dość unikatowym i interesującym settingu.

Ja tą serię stawiam koło Kaznodziei i 100 naboi, jeśli komuś one podeszły to i Skalp powinien.

Offline Odyn

Odp: Skalp
« Odpowiedź #6 dnia: So, 19 Październik 2019, 17:20:57 »
Czy polecacie jeszcze jakieś komiksy w języku polskim od Aarona? Czy oprócz Skalpa raczej pozostałe są średniakami?
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Offline parsom

Odp: Skalp
« Odpowiedź #7 dnia: So, 19 Październik 2019, 18:25:11 »
Bękarty zdecydowanie nie są średniakami (chociaż ktoś narzekał na 4 tom, którego jeszcze nie czytałem).
Przeklęty też raczej bardzo dobry, chociaż nie wiadomo co będzie dalej.
Rower, rower, ROWER!

Offline Antari

Odp: Skalp
« Odpowiedź #8 dnia: So, 19 Październik 2019, 18:27:24 »
Czy polecacie jeszcze jakieś komiksy w języku polskim od Aarona? Czy oprócz Skalpa raczej pozostałe są średniakami?

Pierwsze 2 tomy (te wydane w SC) Thora od Aarona są bardzo dobre.

Online ramirez82

Odp: Skalp
« Odpowiedź #9 dnia: So, 19 Październik 2019, 18:47:56 »
Bękarty z południa zdecydowanie! Ze średniaków poleciłbym Ludzi gniewu - fajny akcyjniak.

Offline Gazza

Odp: Skalp
« Odpowiedź #10 dnia: Cz, 24 Październik 2019, 12:43:12 »
Bękarty z południa zdecydowanie! Ze średniaków poleciłbym Ludzi gniewu - fajny akcyjniak.
Również bym polecił tego oneshota, ale do akcyjniaka IMO mu trochę daleko. Raczej ciężki dramat sensacyjno-obyczajowy, ale akcyjniak? hmmm...

Online ramirez82

Odp: Skalp
« Odpowiedź #11 dnia: Cz, 24 Październik 2019, 13:04:31 »
No może trochę mnie poniosło, akcyjniak w takim sensie w jakim jest nim Punisher MAX Ennisa, czy Getaway Peckinpaha?

Offline Odyn

Odp: Skalp
« Odpowiedź #12 dnia: Cz, 24 Październik 2019, 18:04:32 »
Kiedyś przymierzałem się do Bękartów, ale recenzja Spoiler Included mnie jakoś zniechęciła... Będę musiał odświeżyć temat :)
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Offline R~Q

Odp: Skalp
« Odpowiedź #13 dnia: Wt, 29 Październik 2019, 21:55:55 »
Jeśli lubicie dekonstrukcje/rekonstrukcje popkulturowego obrazu Indian, to polecam grę Prey (2005).

Offline Koalar

Odp: Skalp
« Odpowiedź #14 dnia: Cz, 28 Listopad 2019, 21:34:01 »
Skalp zrobił na mnie wielkie wrażenie. Najlepszy komiks, jaki czytałem od dawna. Miałem chwilę zwątpienia przy lekturze pierwszego tomu, gdy przytłoczył mnie poziom brutalności i wszelkiego rodzaju sku$@#*%#stw, jakimi autorzy raczyli bohaterów. Idealnie pasujące do historii brudne rysunki. Fabuła, dialogi, twisty, cliffhangery, postaci. Nieco mistyki, historii, tradycji i obecnych realiów Indian. I takie rzeczy robi początkujący scenarzysta? OK, pora na kolejne komiksy Aarona :)
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.