Autor Wątek: Scott Snyder  (Przeczytany 35328 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline parsom

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #60 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 10:59:01 »
Jakbym potrafił zrozumieć skąd wniosek, że napisałem, że Wiedźmy są lepsze i Skalp to może bym próbował wytłumaczyć. O żadnej autorskiej serii która wyszła lepiej Snyderowi niż Aaronowi też nie pisałem.

Offline laf

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #61 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 11:10:36 »
No to może ja spróbuję wyjaśnić @Skandaliście
@parsomowi chodziło o pewną dostrzegalną zależność pomiędzy autorskimi seriami / one-shotami danych scenarzystów (takich jak Skalp czy Wiedźmy), a seriami, w które trzeba wejść niejako z marszu (takich jak Thor czy Batman). Te pierwsze są zazwyczaj zdecydowanie lepsze jakościowo od tych drugich.
Oczywiście jest to swego rodzaju generalizowanie, ale do pewnego stopnia rozumiem punkt widzenia @parsoma.

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #62 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 11:11:37 »
Hahahaha, przeczytałem jeszcze raz. Wybacz, to faktycznie mi gorąco chyba bije na czaszkę.

Offline parsom

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #63 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 11:14:59 »
No, dzięki laf ;D. Pokój! Będzie jeszcze gorzej, bo nadchodzą jeszcze gorsze upały.
« Ostatnia zmiana: So, 29 Czerwiec 2019, 11:19:38 wysłana przez parsom »

JanT

  • Gość
Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #64 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 11:16:04 »
No, dzięki radef.
Wszystkim się te upały udzielają  ;)

Offline parsom

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #65 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 11:18:51 »
O k..., faktycznie! Jakaś perseweracja z wcześniej czytanego postu radefa. Dzięki laf i błagam o wybaczenie!

Offline laf

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #66 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 11:27:55 »
Na upały najlepsza lektura komiksu. Ja jestem właśnie po pierwszym tomie Skalpu i nic mi w pogodzie nie doskwiera, bo w ogóle o niej nie myślę. Po prostu po głowie chodzą mi tylko wydarzenia z Rezu  :D

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #67 dnia: So, 29 Czerwiec 2019, 12:08:48 »
Na upały to najlepsza jest nadmorska plaża, butelka zmrożonej gazowanej wody a na wieczór zimne piwo na tejże plaży. Podejrzewam, że wymyśliłbym jeszcze jakieś lepsze zajęcia niż czytanie w taką pogodę, ale jest za gorąco na myślenie. Także zachowam się bezpiecznie i przyznam czytaniu komiksów (ale nie Snydera) zaszczytne 4 miejsce wśród sposobów na upały.

Michael_Korvac

  • Gość
Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #68 dnia: Pt, 20 Wrzesień 2019, 19:08:57 »
Robię wklejkę posta z forum "Avalonu"; nikt nie odpowiedział mi na pytanie w związku z treścią posta, więc działam w tym względzie na tym forumowym bastionie!

Jak dotąd Scott Snyder znany był mi ze swojej porządnej scenopisarskiej miary dla Uniwersum DC, głównie z serii komiksowej "Nowe DC Comics": cykl z Batmanem i Supermanem, oraz ze zbioru historii obrazkowych "DC Odrodzenie". Jednak przez czysty zbieg okoliczności znalazłem taki oto komiks: "Przebudzenie" od Scotta Snydera właśnie oraz Seana Murphy'ego i Matta Hollingswortha. Z opisu fabuły i tytułowej okładki zapowiada się na mroczną, enigmatyczną, rozbudowaną historię!



Czy w związku z tym ktoś z Was czytał ów komiks? A jak tak, to czy moglibyście niespoilerowo rzecz jasna, w dwóch, góra trzech zdania ten tytuł zrecenzować?

Offline Martin Eden

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #69 dnia: Pt, 20 Wrzesień 2019, 19:24:39 »
Graficznie to S. Murphy, więc tutaj o poziom możesz być spokojny.
Opowieść rozbudowana. Kiedyś na Gildii ludzie wytykali jakieś nielogiczności, ale ja dałem sie ponieść lekturze.
Historia ma swoje dołki, ale ogólnie bardzo miło wspominam, może zakończenie trochę na siłę epickie. Z radością przeczytam jeszcze raz za kilka lat. Polecam.

BTW: "The wake" - u Lema w "Głosie Pana" trafiłem na inne znaczenie tego zwrotu. Lem określa je z angielskiego jako oznaczające czuwanie przy zmarłym. Ciekaw jestem, czy tłumacz był świadom i czy celowo wybrał "Przebudzenie". Fajnie byłoby pokombinować z polskim zwrotem na to czuwanie.

Offline Arion Flux

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #70 dnia: Pt, 20 Wrzesień 2019, 19:28:17 »
Drogi Michaelu_Korvacu, na starej Gildii mocno swego czasu wymienialismy poglądy na temat tego komiksu, które znajdziesz powyżej i poniżej linku:

https://forum.gildia.pl/index.php/topic,37348.msg1295437.html#msg1295437

choć oczywiście wystarczy przeczytac tylko moje wypowiedzi, bo są najbardziej głebokie i wartościowe ;)

Jednym słowem: od strony graficznej komiks wymiata, od strony fabularnej nieco mniej, ale też jest dobrze.


Offline Szekak

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #71 dnia: Pt, 20 Wrzesień 2019, 19:29:20 »
Komiks jest jakby podzielony na dwie czesci. Pierwsza imo naprawde udana, 8/10, druga juz mniej, takie 6/10. Niewiele juz pamietam, bo czytalem po premierze, ale jest to calkiem dobra rzecz.
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline Arion Flux

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #72 dnia: So, 21 Wrzesień 2019, 11:22:26 »
BTW: "The wake" - u Lema w "Głosie Pana" trafiłem na inne znaczenie tego zwrotu. Lem określa je z angielskiego jako oznaczające czuwanie przy zmarłym. Ciekaw jestem, czy tłumacz był świadom i czy celowo wybrał "Przebudzenie". Fajnie byłoby pokombinować z polskim zwrotem na to czuwanie.
{w koncu z tego wszystkiego zapomniałem napisać, to co chcialem, ale nie napisalem, wiec...}

To, a także po prostu stypa. Myślę, że choć tłumacz z pewnością znał różne tłumaczenia "wake", to jednak chyba nie wykoncypował "styp" czy "czuwań przy zmarłym" z treści komiksu, bo to nie jest oczywiste tak na pierwszy rzut oka (vide: nasze rozkminy na gildii wokół linka podanego powyżej).

Moim zdaniem Snyder specjalnie zatytuował ten komiks tak "dwuznaczeniowo": przebudzenie [nowego gatunku - H. sapines] i jednocześnie - stypa [po gatunku zastąpionym/wymarłym - Neandertalczyk].

Michael_Korvac

  • Gość
Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #73 dnia: Nd, 22 Wrzesień 2019, 12:35:47 »
Scott Snyder mnie zaskakuje! I to za każdym razem, gdy zapoznaję się z kolejnym wydaniem zbiorczym, czy jakimś pojedynczym komiksem jego autorstwa. Co istotne, z wieloma wybitnościami komiksu - tuzami w kreacji scenariusza historii obrazkowych, na których scenie ewoluują superbohaterowie, jeszcze nie miałem do czynienia, lecz w wielu kwestiach właśnie Snyder zmienił mój osobisty odbiór i estetykę komiksów superbohaterskich. Jego historie, nieraz przyprawione wysmakowanym, ostrym, agresywnym rysunkiem, wyglądają tak, jakby to nie była klasyczna, kojarzona z superbohaterami historia obrazkowa; jakby to była opowieść o Batmanie, Supermanie, Batwoman, Green Lanternie itp., jako o zwykłych postaciach, nie mających nic wspólnego z byciem herosem. Po prostu, Batman, czy inny bohater są przedstawiani przez Snydera, jako zwykli ludzie, z uwzględnieniem historii o ich ludzkiej natury problemach. A to szczególnie zyskuje w komiksie dodatkowego wydźwięku, nadaje postaciom dramatyzmu, tej charakterystycznej specyfiki i kunsztu. Dlatego z mojego punktu odbioru pisanych przez Scotta Snydera komiksów, w jego historiach znajdziemy tygiel gatunków: od dreszczowca, przez tropy czarnego kryminału, po wartką akcję, elementy naukowo-śledcze i dramat. Stąd wrażenie, że komiksy jego komiksy są inne... Emocjonalnie nierówne, często ciężkie, z dziwnie rozłożonym tempem akcji, niejasnym początkiem i końcem... Snydera czyta się dość specyficznie, odbiera również, i pamięta na długo! Wczoraj skończyłem tom drugi "All-Star Batman. Końce świata", z kreacją scenariusza niepowstrzymanego Snydera! To był może i nierówny zarys treści, mając tę fabułę inaczej tu rozłożoną, rozciągniętą, niż można było się spodziewać, ale wartość artystyczna komiksu: emocjonalność, technika rysowania ilustracji, ekspresyjne dialogi fenomenalnie wpisane w kadry i plansze, była ponadprzeciętna, niekonwencjonalna, wysoka!


Offline R~Q

Odp: Scott Snyder
« Odpowiedź #74 dnia: Nd, 29 Wrzesień 2019, 16:57:44 »
Wake to też ślad wodny ciągnący się za statkiem. ;)