Parę uwag na szybko z punktu widzenia tłumaczeniowego po zerknięciu na angielski tekst (w dodatku do wspomnianego wyżej "Mordercy"/"Cutthroata"):
- w kwestii "Powiedz mi coś, jak mnie weźmiesz, ty zielony sukinsynu... Odezwij się!" słowa "jak mnie weźmiesz" najwyraźniej zostały dodane i nie za bardzo widzę czemu (org. "Say something to me, you green bastard... Talk to me").
- Dość dziwnie rozbito cedzoną przez Dragona przez zęby kwestię "Because I say so", z której w oryginale każde słowo jest w jednym dymku. W polskiej wersji mamy w pierwszym dymku: "Bo! Tak!" (dwa słowa z pauzami zamiast jednego), a w trzech następnych rozbite na kawałki "Po... wiedzia... łem!", co sprawia wrażenie, że Dragon robił przerwy w środku jednego słowa. Ja bym zrobił tu po prostu "Bo ja tak mówię", z każdym słowem w jednym dymku.
- W oryginale przerażony Cutthroat odpowiada na to cicho "Good enough" - wstawiłbym tu coś w stylu "To dobry powód". Ale w polskiej wersji jest "To wystarczy jako powód?" - ze znakiem zapytania, jakby nie był pewien albo był wręcz zdziwiony, że Dragon podaje taką głupią przyczynę; daje to zupełnie inny efekt niż w oryginale, gdzie jest jasne, że Cutthroat tak się przestraszył, że rezygnuje z wszelkiego oporu.
- "Officer Dragon" to nie jest "Oficer Dragon" (fałszywy przyjaciel), tylko "Funkcjonariusz Dragon" - tytułem "Officer" określa się w USA każdego policjanta (skrót od "police officer", ewentualnie od "law enforcement officer" albo "officer of the law" - "stróż prawa"). Nie sądzę, żeby świeżo po akademii Dragon dostał od razu stopień oficerski, a nawet jeśli, to używano by nazwy tego stopnia, a nie ogólnego zwrotu.
- stopnie policjantów i tytuły "officer" w podpisach podczas sondy telewizyjnej nie zostały przełożone.
PS (już nie o tłumaczeniu): jeśli się nie mylę, to na stronie 43 Dragon wlecze za peleryny Kapitana Marvela (vel Shazama)... i może Batmana?