Nie śledziłem tego wątku przez cały czas, ale ciągnie się on już dłuższą chwilę i nie widziałem jeszcze ani jednej osoby, która by się z Tobą zgodziła.
Unikałbym stosowanie liczby mnogiej, bo nie wiadomo do kogo się zwracasz "wyście" to do siebie towarzysze mówili. Jeżeli o mnie chodzi, to Conan jest omnibusem definicja na mój użytek jest jasna, prosta i nie chwaląc się przesadnie elegancka.