@Warpath masz rację nie jestem alfą i omegą, po prostu podchodzę racjonalnie do takich rzeczy.
A skąd takie informacje, że większość ma wywalone czy stary czy nowy? Wiesz ile jest głosów, że nowe DC ssie i klasyki są zdecydowanie bardziej wartościowe? Masz jakiś wgląd w dane sprzedażowe wydawnictwa bądź ankiety konsumenckie? Moim zdaniem klasyka zdecydowanie lepiej sobie radzi i ma większe grono odbiorców.
Nie ma wglądu, ale..... pomimo tego narzekania co do nowych serii to właśnie Batmana wychodzi najwięcej. Ludzie narzekają, plują na to, ale kupują (i będą kupować, to się nie zmieni)/ Wystarczy zajrzeć do działu z kolekcjami lub zakupami czytelników. Czy takie potwierdzenie sprzedaży ci starczy?
A czy ja piszę, że ten klasyczny Batman się skończy się teraz czy za 5lat czy też za 10? Nie, więc czego znowu się doszukujesz tam, gdzie tego nie ma? Szukasz na siłę punktu spornego?
10 to nadal będzie mało. Obstawiam jakieś 15 i piszę to z dużym przekonaniem, ponieważ ostatnio nadrabiałem sporo Batman i jest tego tona (zresztą sprawdź moje wpisy, gdzie nawet podaje konkretnie co może Egmont wydać). Te lata 40-60 podałem z przekąsem, jednak 70.... nadal spokojnie można wydać, tym bardziej, że są fani tego okresu.
Męczące jest, że wygłaszasz takie definitywne sądy, że coś się sprzeda, nie sprzeda, na coś jest miejsce albo go nie ma. Przykro mi Cię uświadamiać, ale nie jesteś alfą i omegą, która o tym decyduje i czasem warto by było dodać sformułowanie "moim zdaniem" albo "w mojej opinii". W mojej się sprzeda, a Grayson Kinga to tylko kwestia czasu.
Po prostu to jest racjonalne podejście do tego jak Egmont wydaj komiksy. Kiedyś jakieś 10 lat temu miałem bardziej optymistyczne podejście do tego, jednak Egmont mnie regularnie z tego leczył. Nie powiem, kilka razy pozytywnie zaskoczył wydając Planetary, Śpiocha i Authority, ale to są jakieś znikome przypadki, bo niestety niż więcej nie dostaliśmy z WildStorm. A wiesz dlaczego nic nie dostaliśmy? Bo to nie są komiksy z tym cholernym Batmanem.
Tak, wiem, powtarzam się - ale chyba trzeba. HQ przestali wydawać, bo zwyczajnie skończył się dobry materiał. To co przyszło po C&P to zwykła słabizna na którą szkoda lasów. Z kolei Gotham City Sirens to nie są indywidualne przygody Klaunicy.
Choć w niczym nie zmienia to faktu, że GCS akurat mogliby wydać, ale podejrzewam, że się boją - ani Catwoman ani PI nie są u nas popularne i mogą być obawy czy nie trzeba będzie dołożyć do interesu. Ewentualnie skasować tytuł w trakcie. A przecież wszyscy "kochamy" urwane serie.
Ok, ale czemu ignorujesz pierwszą serię HQ? Też uważasz ją za słabą? Bo ja jednak uważam to za solidne czytadło na poziomie wydanej HQ czy też samych Ptaków Nocy.