Forum KOMIKSpec.pl

Komiksy => Komiksy amerykańskie => Wątek zaczęty przez: Damian788 w So, 11 Lipiec 2020, 12:43:54

Tytuł: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Damian788 w So, 11 Lipiec 2020, 12:43:54
Witam jestem po przeczytaniu Ultimate Spider Mana + trochę innych komiksów z tego uniwersum i teraz jestem na etapie W którym czytam Miles Moralesa po przeniesieniu się na ziemie 616. Problem w tym że kompletnie nie mam pojęcia jak wejść w ten świat. Co pare rozdziałów dzieją się jakieś globalne eventy. Najlepszym wyjściem było by czytanie od początku ale te stare komiksy są po prostu słabe. A już największą głupotą był spider man z TM Semic bo wydawnictwo postanowiło sobie wydawać w kratkę Amaiznig Spider Mana i to jeszcze ze zmienioną kolejnością zdarzeń. Kolejność nie byłaby problem bo są odpowiednie strony które to numerują ale niestety nie wydawali wszystkich zeszytów tylko w kratkę. Wiem że wielu tu pewnie ma sentyment do TM Semic ale to co robili jest pogwałceniem sensu komiksów. Ultimate było naprawdę spoko bo stworzyli cały świat na nowo i można było wejść w niego od początku ale z główną linią mam problem. Jak myślicie odkąd najlepiej zacząć? 
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Arne w So, 11 Lipiec 2020, 17:58:28
Najlepiej byłoby zacząć od początku i przeczytać wszystko :) ,ale uwzględniając rzeczy, o których piszesz to nie wchodzi w grę. Niestety, nawet gdybyś przeczytał wszystko, co wyszło w języku polskim i tak będzie mnóstwo dziur fabularnych, które będą cię wkurzać :). Chronologia Pająka ciągnie się bez restartów od lat sześćdziesiątych i co jakiś czas są jednak odwołania do wydarzeń nawet sprzed wielu lat (np. pierwsza i druga Saga Klonów).
Jeśli czytasz tylko polskie wydania to polecam ci kilka opcji, sam wybierz, czy ci jakaś pasuje:
1. Rozpoczęcie od ery TM-Semic - jak sam napisałeś, jest tam pomieszana chronologia, ale da się to w jakiś sposób uporządkować (mogę nawet ci podesłać plik z chronologicznie rozpisanymi wszystkimi polskimi wydaniami Pająka, z rozbiciem na poszczególne zeszyty, które zrobiłem na własny użytek). Jest to dobry moment wejścia, bo pomimo dużych cięć, od ery McFarlana, jest to wydawane bez większych dziur fabularnych.
2. Rozpoczęcie od runu Straczyńskiego - tylko dlatego, że to dobry run, choć po polsku wydany tylko we fragmentach w różnych kolekcjach - szkoda go ominąć - później w polskich wydaniach duża dziura fabularna.
3 Rozpoczęcie od Marvel Now - czyli w polskich wydaniach -  od Superior Spider-Mana. Od tego momentu mamy cały czas ciągłość fabularną, choć oczywiście nie są wydawane wszystkie serie i spin-offy. Plusem jest to, że było to wydawane w miarę niedawno i przy dobrych chęciach i pewnej dozie cierpliwości da się uzbierać wszystkie wydane tomy (nowe lub z rynku wtórnego).

Jeśli wkurza cię "ramotkowatość" starych historii, to polecam nie cofać się dalej niż do końcówki lat siedemdziesiątych ( pierwsza "Saga klonów" - kolekcja Spider-Mana i "Smierć Stacych" - WKKM). Te historie są ważne i da się je jeszcze czytać - starsze historie są już ciężko strawne.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Damian788 w So, 11 Lipiec 2020, 19:48:42
Według strony z chronologią:
"The Amazing Spider-Man: Śmierć Stacych – WKKM 98 The Amazing Spider-Man Vol.1 #88-92, 121-122 (wrzesień 1970-styczeń 1971, czerwiec-lipiec 1973)"
Co to właściwie znaczy historia o tym samym tytule ale z przerwą 30 rozdziałów.

A odnośnie Tm Semic przejrzałem całą chronologie i ma dziury. Tu jakieś 5 rozdziałów pominięte tam kolejne 5. Grupa TM grumik tłumaczyła te dziury ale tylko w pierwszych zeszytach potem jest jeden wielki dziurawiec. Przeczytałem pierwszy zeszyt okazało się że to był jakiś wyjęty z kontekstu annual z Punisherem. Potem wziąłem się za drugi nie wiem to chyba dla mnie za stare.

Obecnie wziąłem się za run Slotta który prowadzi do superior Spider mana i też nie wiem co o tym myśleć. Tak jak pisałeś pełno postaci które pojawiały się wcześniej.Po za tym całe stado bohaterów z których połowy nawet nie znam. Odniesienia do wątków sprzed 200 zeszytów. Serio nawet jakby mi się chciało czytać po angielsku + po polsku całość od czasów Tm semic nie jest to aż  tak wciągająca historia. Ultimate było sto razy lepsze, a co do runu Slotta nie jest jakiś beznadziejny ale też nie zachwyca, a wielu twierdzi że to najlepszy spider man jaki wychodził. Jednak możliwe że moja opinia jest podyktowana nieznajomością szeregu postaci. Bo dużo tych postaci było w ultimate ale są to całkiem inne osoby z innego universum.
Dziwne jest dla mnie np. że jak zacząłem czytać do Peter nie chodzi z MJ tylko z jakąś nijaką detektyw. Serio Marvel powinien tworzyć więcej alternatywnych universum bo Ultimate to był strzał w dziesiątkę. Nie wiem czemu postanowi się go pozbyć.

Jeżeli nie będę wstanie przemęczyć tego runu chyba zrobię tak jak piszesz i od razu przerzucę się na superiora.     
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: xanar w So, 11 Lipiec 2020, 19:58:29
Spoiler: PokażUkryj
Najpierw ginę ojciec Gwen a później ona


No właśnie, takie dobre było to ultimate, że aż "brutalnie" zlikwidowali to uniwersum, jakby pociągnęli to jeszcze parę lat czy paręnaście to pisałbyś to samo co o 616, że tego nie znacz czy tamtego.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: jotkwadrat w So, 11 Lipiec 2020, 20:00:16
Z całym szacunkiem - zabierasz się za komiks, który powstaje od 60 lat i narzekasz że jest długi a jak się czyta od środka to trudno zrozumieć. Może faktycznie oryginalny Spider-Man nie jest dla Ciebie?
Podobał Ci się USM i bardzo dobrze. Może zatem skup się teraz na jakiejś innej postaci, której historia nie jest tak obszerna?
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 11 Lipiec 2020, 20:14:41
Według strony z chronologią:
"The Amazing Spider-Man: Śmierć Stacych – WKKM 98 The Amazing Spider-Man Vol.1 #88-92, 121-122 (wrzesień 1970-styczeń 1971, czerwiec-lipiec 1973)"
Co to właściwie znaczy historia o tym samym tytule ale z przerwą 30 rozdziałów.

To jest tematyczny wybór zeszytów. Tytuł odnosi się do całego tomu, nie do tych dwóch historii: pierwszy ciąg zeszytów opisuje śmierć jednej osoby z rodziny Stacych, a drugi - innej.

A odnośnie Tm Semic przejrzałem całą chronologie i ma dziury.

Wiesz, może tak jak Ty pomijasz stare komiksy, bo wydają Ci się słabe, TM-Semic pomijał komiksy, które im wydały się słabe? :) A poważnie, jeśli dobrze pamiętam, w tym czasie wychodziło tyle serii ze Spider-Manem, że TM-Semic, dysponując jednym miesięcznikiem równym objętością dwóm zeszytom i nadrabiając ponad 25 lat zapóźnienia, po prostu musiał dokonywać selekcji i pomijać niektóre historie, żeby nie zostawać za bardzo w tyle za oryginalnymi wydaniami.

co do runu Slotta nie jest jakiś beznadziejny ale też nie zachwyca, a wielu twierdzi że to najlepszy spider man jaki wychodził.

Nie wiem, co to za ludzie, ale fascynuje mnie, jak różne opinie mogą mieć fani - ja osobiście w życiu bym runu Slotta takim przymiotnikiem nie nazwał, skoro istnieją runy Lee, Straczynskiego, Romity, Sterna itd. itp. ...

Jeżeli nie będę wstanie przemęczyć tego runu chyba zrobię tak jak piszesz i od razu przerzucę się na superiora.     

Ale wiesz, że Superiora też pisał Slott?

Zasadniczo niestety w przypadku komiksów superbohaterskich masz dwa wyjścia: albo czytasz wszystko od samego początku, co jest naprawdę tytanicznym przedsięwzięciem*, albo zaczynasz czytać od jakiegoś punktu, godząc się na to, że w takim wypadku zawsze - zawsze - niektóre wątki będą Ci na początku umykać i dopiero z czasem będziesz coraz lepiej orientował się w sytuacji.

Moim zdaniem dobrym punktem wejścia do Spider-Mana będzie początek runu Straczynskiego (ASM vol. 2 #30 (https://www.marvel.com/comics/issue/3583/amazing_spider-man_1999_30)), który dopiero potem przechodzi z pewnymi wybojami w run Slotta. Możesz sobie odpalić próbną wersję Marvel Unlimited  (https://www.marvel.com/comics/unlimited)na 7 dni za darmo i ewentualnie potem przedłużyć, jeśli spodoba Ci się ta forma czytania.


-------------------------------------------
* Aż mi się przypomniał fragsel z forum Gildii. Pamiętacie go, gildiowi weterani? Ciekawe, na którym roku jest teraz w swoim przedsięwzięciu przeczytania wszystkich komiksów z Earth-616 :)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Damian788 w So, 11 Lipiec 2020, 20:28:23
Dobra znalazłem rozwiązanie problemu. Jest kanał na you tubie który streszcza całego amazing spider mana.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 11 Lipiec 2020, 20:33:31
Hmm... ale w ten sposób zaspojlerujesz sobie wszystkie plot twisty z całej historii postaci... nie wspominając o tym, że mnie osobiście przyjemniej jest czytać komiksy, niż słuchać ich streszczenia przez YouTube. Ale co kto woli :)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Damian788 w So, 11 Lipiec 2020, 20:39:20
Nie jest przyjemnie czytać komiksy z lat 60-70 wole to sobie streścić do momentu od którego zacznę więc nie będę miał żadnych spoilerów.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 11 Lipiec 2020, 20:48:26
Cóż, każdemu to, co w jego guście. Ja osobiście czasem znajduję w komiksach z lat 60-70 tyle nieskrępowanej fantazji i kreatywności, że naprawdę przynosi mi to dużo radości z czytania.

Taki debiut Galactusa z "Fantastic Four" #48-50 dziś pewnie zostałby rozwleczony na 8-częściowy event z dwudziestoma tie-inami - a tutaj dialogii Lee i dynamiczne grafiki Kirby'ego zmieściły całą tę akcję w trzech zeszytach. A na przykład geneza Doctora Dooma z "FF Annual" #2 to moim zdaniem opowieść, która zdecydowanie wytrzymuje próbę czasu. Jednak, jak to w internetach YMMV :)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: xanar w So, 11 Lipiec 2020, 21:39:01
Dobra znalazłem rozwiązanie problemu. Jest kanał na you tubie który streszcza całego amazing spider mana.
To po co czytać, wszystko obejrzyj  :)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Arne w So, 11 Lipiec 2020, 21:40:53

Jeżeli nie będę wstanie przemęczyć tego runu chyba zrobię tak jak piszesz i od razu przerzucę się na superiora.     

To już lepiej się przemęcz, wiedza nabyta podczas czytania runu Slotta zaprocentuje ci przy czytaniu Superiora. Bardzo wiele wątków (w tym główny) jest kontynuowane w Superiorze i dalej.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Piterrini w Nd, 12 Lipiec 2020, 16:09:24
Jak przedmówcy - jest czytanie komiksów i czytanie o komiksach, jedno nie wyklucza drugiego, ale jednocześnie też nie są to rzeczy zamienne, także...

Radziło Tobie kilka osób co/jak czytać, tyle że bez zmiany podejścia niewiele przyjemności Tobie to sprawi. Normalnie bym tego nie polecił w żaden sposób, ale może zapoznaj się z różnymi uniwersami serialowymi/filmowymi Marvela i DC. Z Marvela polecam serialowe "The Animated Series", najlepsze są Spider-Man i X-Men, stąd można brnąć głębiej. Plus aktorskie rzeczy, tu w ostatnich latach prawdziwy wysyp i sam nie do końca to ogarniam, także do sprawdzenia  :) Z DC podobnie, "Batman: The Animated Series" świetna rzecz, z tego były spin-offy plus było to częścią różnego tematycznie uniwersum (Superman, JLA...), z tym że polecałbym tutaj bardziej filmy animowane "DC Animated Original Movies", niektóre są ze sobą powiązane itp..
Plus takiego podejścia - czerpiesz przyjemność z poznawania dosyć wiernych komiksowym pierwowzorom historii, przy czym nie gubisz się w postaciach/wątkach, bo są to tytuły przystosowane do "wskakującego" widza.

Powyższe oczywiście także jako zamiennik dla czytania komiksów, ale zdecydowanie bardziej sensowny niż "kanał na youtube". Najsensowniejsze oczywiście byłoby pogodzenie się z tymi "dziurami" i czerpanie przyjemności z poznawania tego co zostało wydane itp., ale jeśli to nie wchodzi w grę, to może często polecane na forum rozwiązanie - zainteresowanie się innymi bohaterami. Innymi mam na myśli uniwersum inne niż Marvel i DC. Jest tego naprawdę dużo, kilka wydawnictw w kraju wydaje komiksy z różnych spójnych i młodych wydawnictw oryginalnych/uniwersów (tj. można poznawać od początku, mniej więcej tak, jak Ultimate z Marvela). Z tego osobiście nie chcę niczego polecać, było na forum milion razy, plus zależy od osobistego podejścia i upodobań gatunkowych itd..

Nie powinienem w ogóle wchodzić w tą dyskusję, ale mam wrażenie że mogę pomóc, priorytet to czerpanie przyjemności z lektury pamiętaj.
Przy okazji do administracji - już kilka osób pisało w innych wątkach swoje zdanie o pisaniu o translacjach, także popieram, aby był to temat nieporuszany, przynajmniej w głównych wątkach (np. tylko offtop).
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Damian788 w Nd, 12 Lipiec 2020, 19:22:07
Cytuj
Najsensowniejsze oczywiście byłoby pogodzenie się z tymi "dziurami" i czerpanie przyjemności z poznawania tego co zostało wydane itp
tak zrobię i zauważyłem że od marvel now dziury są mniejsze dlatego będę dożył do tego żeby zaczepić się jak najbliżej tej epoki. 
Kiedy zakładałem ten temat nazwałem go marvel bo nie chodziło mi o spider mana tylko o całe uniwersum bo w tym nowszym spidermanie pojawiają się bardzo często avengersi i x mani i tak naprawdę wszystko jest ze sobą powiązane. Oczywiście znam główne postacie z filmów, nawet znam Daredevila i Jessice Jones z netflixa. Bardziej mi chodziło o postacie typu Squirrel Girl czy Nova bo praktycznie nie znam ich genezy. Liczyłem na to że ktoś mi wskaże jakąś magiczną epokę w której zaczyna się całkiem nowy rozdział i wcześniejsze wydarzenia mają małe znaczenia ale teraz wiem że takiej epoki nie ma, dlatego już sobie poradzę. 
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: zerodwatrzy w Nd, 12 Lipiec 2020, 19:36:29
Po pewnym czasie czytania komiksów z wielkiej dwójki zdasz sobie sprawę, że kontinuum to jest jeden wielki scam, 90% historii nie ma kompletnie później znaczenia. Większość runów jest samowystarczalna (wystarczy jakiś origin/biogram postaci) i lepiej czytać rzeczy uznawane za świetnie niż biec za chronologia - życie jest za krótkie żeby czytać słabe komiksy.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Damian788 w Nd, 12 Lipiec 2020, 21:25:04
tu masz rację. Jakbym miał to wszystko przeczytać to by mi życia zabrakło a ultimate dało mi naprawdę dużo Orginów. Fakt że trochę innych ale jednak. 
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Jigsaw w Pn, 13 Lipiec 2020, 03:27:12
Nie powinienem w ogóle wchodzić w tą dyskusję, ale mam wrażenie że mogę pomóc, priorytet to czerpanie przyjemności z lektury pamiętaj.
  "Pokolenie Semica" miało znacznie łatwiej, przy jego starcie nikt nie zastanawiał się od czego zacząć, tylko brał co jest  :). Jeśli ktoś pamięta okładkę 1-go SM, to ciekawe czy też tak miał:
 - Kim do diabła jest reszta tych pajaców i dlaczego wśród tej zgrai nie ma Supka ani Batmana???
Lub: "Tego Batmana niżej dziwnie tu narysowali" ;)
 SM'a kojarzyło się z VHS'ów i obcojęzycznych programów tv-sat (1-szy raz widziałem go chyba w trio wraz z Icemanem i Firestar?) - Yes of course, natuerlich jawohl ;)
 Dlatego polecam zacząć od tego co jest aktualnie wydawane z głównego uniwersum, prawie każda historia zawiera retrospekcje, które kierują do odp. źródła i idąc ich tropem tak poszerzać swoją wiedzę.
 Ultimate był dla mnie tylko ciekawostką, nigdy go nie uważałem, aby zaktualizować postać, bez wnikania stosunku jej wieku do czasów wystarczyło przemieścić ją tylko w czasie...więc dla mnie to tylko szerszy eksperymet w stylu "What If..".
 I będę również dopingował każdego, kto doceni komiks w postaci papierowej, bo przy dzisiejszych multimediach, to raczej ciężko kogoś zainteresować...
 
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: nori w Pn, 13 Lipiec 2020, 06:54:52
Damian788, ależ absolutnie nie przejmuj się jakimiś brakami, Marvel to ogromne uniwersum i zawsze znajdą się odwołania do czegoś, czego nie czytałeś, i brnąć w to w taki sposób, żeby zaliczyć wszystko mija się z celem, po prostu życia nie starczy. Tm-Semicowy Pajączek miał wiele naprawdę niezłych historii, nie przejmuj się, że coś pomijane było, po prostu czytaj. Ten wydawca tak miał, że przez pierwsze parę miesięcy nadrabiał parę lat, wybierając najlepsze historie (i często im się to udawało), a później już szli w miarę sensownie. Nawet czytając wszystko z Marvel NOW co obecnie wydaje u nas Egmont, pojawią się kwestie, które u nas nie zostały wydane (brak paru fajnych tieinów ze Spiderverse, czemu Kapitan się postarzał, Czemu AI starka działa autonomicznie itp..). Trzeba doczytać, lub zaakceptować fakt, że nie ma szans poznania wszystkiego osobiście.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Pn, 13 Lipiec 2020, 08:29:28
Fan Ulti Marvel here. Polecam dla ciebie zacząć czytać od Spider-Mana Straczyńskiego i New X-Men Morrisona. Później główne serie, główne serie z eventów bez tie-inów i tak jakoś dobrniesz do współczesności.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Archie w Pn, 13 Lipiec 2020, 14:21:33
Po pewnym czasie czytania komiksów z wielkiej dwójki zdasz sobie sprawę, że kontinuum to jest jeden wielki scam, 90% historii nie ma kompletnie później znaczenia. Większość runów jest samowystarczalna (wystarczy jakiś origin/biogram postaci) i lepiej czytać rzeczy uznawane za świetnie niż biec za chronologia - życie jest za krótkie żeby czytać słabe komiksy.
Podbijam. Każda nowy scenarzysta zaczyna serię tak żeby miała dobry start dla nowego czytelnika. Przykładem może być np. Secret Empire i Captain America od Coatesa. Nawet nie trzeba czytać tego eventu żeby zrozumieć nową serię Kapitana Ameryki bo jak się odwołują do wydarzeń to sporadycznie i łopatologicznie od razu wyjasniaja o co chodzi. A tu jedno nastąpiło od razu po drugim.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: bibliotekarz w Pn, 13 Lipiec 2020, 20:21:05
Jeśli ktoś pamięta okładkę 1-go SM, to ciekawe czy też tak miał:
 - Kim do diabła jest reszta tych pajaców i dlaczego wśród tej zgrai nie ma Supka ani Batmana???
Lub: "Tego Batmana niżej dziwnie tu narysowali" ;)
 SM'a kojarzyło się z VHS'ów i obcojęzycznych programów tv-sat
Pierwsze Spider-Many od Semica czytałem w wersji McFarlane'a. Gnębiło mnie to czemu ten Spider-Man tak dziwacznie wygląda i kiedy zacznie być rysowany normalnie. :)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Jigsaw w Wt, 14 Lipiec 2020, 01:51:58
Na szczęście długo nie trzeba było czekać, bo po nim rysował Larsen ;)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: amsterdream w Wt, 14 Lipiec 2020, 08:45:27
Przecież Larsen rysował jeszcze bardziej karykaturalnie.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: gashu w Wt, 14 Lipiec 2020, 09:21:44
Na szczęście nadeszła epoka Humberto Ramosa, który rysuje w sposób realistyczny, z właściwymi proporcjami i bez błędów anatomicznych  ::)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Wt, 14 Lipiec 2020, 18:08:35
Chciałbym mieć wszystko jeśli chodzi o Kosmos Marvela. Mam całość to co było wydane w dwóch Kolekcjach czyli WKKM i SBM oraz Trylogię o Sagę Nieskończoności oraz najnowszy komiks Silver Surfer Przypowieści, czy to wystarczy czy muszę uzupełnić jeszcze komiksami o Anihilację oraz Anihilację Podbój? :)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Arne w Wt, 14 Lipiec 2020, 18:30:17
Prosze, doprecyzuj swoje pytanie: chcesz miec wszystko z kosmosu Marvela i pytasz, czego ci jeszcze brakuje, czy chcesz miec niezbedne minimum, gdyz pytasz, czy to co masz, to wystarczy?
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Wt, 14 Lipiec 2020, 18:42:01
No tak jak zapytałem. Chodzi mi ogólnie o główne komiksy związane z Kosmosem Marvela. Nie chciałbym kupować wszystkiego, ale nie wiem o czym były Komiksy związane z Anihilacją i Anihalcją Podbój? Takie komiksy jak Kapitan Marvel były w kolekcjach no i Saga Nieskończoności trylogia o klejnotach nieskończoności wydana przez Egmont.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Arne w Wt, 14 Lipiec 2020, 19:10:59
Oczywiscie, ze to co masz wystarczy. Saga nieskonczonosci to zupelnie inne czasy niz Anihilacja. Jesli natomiast bylbys sklonny rozszerzyc swoja wiedze o wydarzeniach zawartych w tomach SBM Straznicy Galaktyki to Anihilacja i Anihilacja - Podboj bezposrednio poprzedza te wydarzenia. Tom Straznicy Galaktyki z Serii Marvel Classic Egmontu zawiera to samo co tom z kolekcji plus kolejnych 6 zeszytow tej serii. Jesli cie to zainteresuje to mozna zakupic kolejny tom Straznikow Galaktyki z Marvel Classic Egmontu, ktory wyjdzie w grudniu. Wydarzenia w tym tomie beda powiazane z kolejnym kosmicznym eventem Marvela, czyli Wojna Krolow. Aby w pelni docenic Wojne Krolow nalezy zaczac od komiksu X- Men - Smiertelna geneza, nastepnie przejsc do X-Men: chwala i upadek imperium Shi'ar, a potem Wojna Krolow - preludium i Wojna Krolow. Do tego eventu prowadzi rowniez komiks, ktory zapewne znasz z kolekcji SBM : Inhumans - Tajna Inwazja. Po wydarzeniach Wojny Krolow kosmos Marvela przechodzi do eventu Imperatyw Thanosa, ktory zapewne znasz z WKKM. Pozniej w kolejnosci sa Anihilatorzy ( WKKM ) i tom o Beta Ray Billu z kolekcji SBM. Jesli chcialbys kontynuowac kosmos marvela dalej, to trzeba przejsc juz do Marvel Now z Egmontu, ale tam sa zarowno Straznicy Galaktyki, jak i rozne serie Avengers, a nawet sporadycznie X-Men zahaczaja o ten zakatek universum Marvela.
Mam nadzieje, ze ci w czymkolwiek pomoglem ( bo ja sam nie jestem pewien, czy dobrze cie zrozumialem).
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Wt, 14 Lipiec 2020, 19:22:14
Z tego co wymieniłeś to faktycznie wszystko się zgadza i niczego więcej nie potrzebuję. Ogólnie większość mam. Najnowszym komiksem jest Silver Surfer Przypowieści, czy coś nowego jeszcze się pojawi to nie wiadomo, ale wygląda na to, że jestem na bieżąco. Dzięki!!! :)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 14 Lipiec 2020, 20:13:42
Kiedy zakładałem ten temat nazwałem go marvel bo nie chodziło mi o spider mana tylko o całe uniwersum bo w tym nowszym spidermanie pojawiają się bardzo często avengersi i x mani i tak naprawdę wszystko jest ze sobą powiązane. Oczywiście znam główne postacie z filmów, nawet znam Daredevila i Jessice Jones z netflixa. Bardziej mi chodziło o postacie typu Squirrel Girl czy Nova bo praktycznie nie znam ich genezy. Liczyłem na to że ktoś mi wskaże jakąś magiczną epokę w której zaczyna się całkiem nowy rozdział i wcześniejsze wydarzenia mają małe znaczenia ale teraz wiem że takiej epoki nie ma, dlatego już sobie poradzę.

Tak mi przyszło do głowy, że być może pomocne w pewnej mierze okażą się tomy Kolekcji Superbohaterowie Marvela - mają na końcu dodatek, który opisuje genezę i historię głównego bohatera (oczywiście z dużą dozą spojlerów, ale coś za coś) :)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: laf w Śr, 15 Lipiec 2020, 08:38:53
Mam całość to co było wydane w dwóch Kolekcjach czyli WKKM i SBM
Tak z ciekawości: jakie tomy z obu kolekcji zaliczyłeś do kosmosu Marvela?
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Śr, 15 Lipiec 2020, 12:44:28
Mam tu na myśli między innymi tomy o Kapitanie Marvelu i wydane w dwóch tomach Życie i Śmierć Kapitana Marvela, czy właśnie wspomniany Imperatyw Thanosa oraz Nieskończoność również wydana w dwóch częściach, do tego nie wiem czy się zaliczają Secret Avengers, ale na pewno są to jeszcze tomy, które ukazały się pod koniec WKKM czyli Avengers Operacja Galaktyczna Burza wydana w trzech tomach 166, 168 i 170, trochę tego było. Komiksy o Silver Surferze myślę, że też można zaliczyć gdyż on przez większość był Heroldem Galactusa. A w SBM są podobne tomy jak Kapitan Marvel czy Silver Surfer właśnie. Może wszystkiego nie wymieniłem, ale chyba wiadomo o co chodzi! :)
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: laf w Śr, 15 Lipiec 2020, 14:33:09
Podpytywałem, bo sam chcę jakoś sensownie to ogarnąć.
Widzę, że wrzucasz do jednego worka zarówno stary (era Starlina), jak i współczesny kosmos Marvela (od Anihilacji, poprzez Wojnę Królów, do Imperatywu Thanosa) oraz Marvel NOW (Avengers + eventy: Nieskończoność i Grzech Pierworodny).

Ja to widzę tak (w ramach poszczególnych kolekcji starałem się wymieniać wszystko pod kątem chronologii czytana)

1. Stary kosmos:
a) Egmont - cała saga Nieskończoności (3 tomy)
b) ważne:
- WKKM: 73 i 77 Życie i śmierć Kapitana Marvela - początki walki Kapitana Marvela z Thanosem i ustalenie statusu quo tych bohaterów; 121 i 123 Warlock - początki Warlocka; 107 Wojna Kree ze Skrullami - pierwsze starcie ważnych kosmicznych ras.
- SBM: 33 Warlock - powstanie Infinity Watch.
c) opcjonalnie:
- WKKM: 73 i 103 Nadejście Galaktusa i Silver Surfer - debiut Galaktusa i Silver Surfera (świetna historia) oraz dalsze przygody SS (straszny paździerz); 109 Inhumans - rozwinięcie mitologii tej rasy i swoisty tie-in do Wojny Kree ze Skrullami (tom ciężki do przebrnięcia); 90 Saga o Korvacu - debiut oryginalnych Strażników Galaktyki i kolejna kosmiczna przygoda Avengers; 166, 168 i 170 Operacja Galaktyczna Burza - historia stojąca na uboczu kosmicznych wydarzeń, lecz pośrednio z nimi powiązana.
- SBM: 10 Kapitan Marvel - wydarzenia sprzed ŻiSKM; 59 Nova - debiut i początki Novy (w tym tomie jest też historia stanowiąca powtórkę z Anihilacji); 44 Szop Rocket - zbiorek kilku opowieści z przyjemnym kosmicznym gryzoniem; 39 Silver Surfer - historia dziejąca się na obrzeżach głównych wydarzeń, ale to jak najbardziej stuprocentowy kosmos;

2. Współczesny kosmos
a) Egmont - Anihilacja --> Anihilacja: Podbój --> Kosmiczni X-Men (Mordercza Geneza oraz Powstanie i upadek Imperium Shi'ar) --> Strażnicy Galaktyki (częściowo dubel z SMB 13) --> Wojna Królów + niewydane jeszcze Realm of Kings. Poza tym dwie ostatnie historie zawarte w albumie Silver Surfer: Przypowieści stanowiące domknięcie kosmicznych wydarzeń związanych z tym bohaterem
b) ważne
- WKKM: 91 i 153 Imperatyw Thanosa i Anihilatorzy - zakończenie całej sagi rozpoczętej w Anihilacji (zakładam, że Imperatyw Thanosa Egmont wyda, ale Anihilatorów to już niekoniecznie)
c) opcjonalnie
- WKKM: 55 Tajna Inwazja - ważny event (w tym miejscu przydaje się wiedza na temat ery Bendisa w Avengers)
- SBM: 29 Inhumans - tie-in do Tajnej Inwazji; 83 Beta Ray Bill - domknięcie kosmicznych wydarzeń związanych z tym bohaterem.

3. Marvel NOW. Tu się nie wypowiem, ale trzeba przyznać, że Egmont bardzo sensownie to wydaje. Są pewne uzupełnienia w obu kolekcjach (np. Nova - Sam Alexander zarówno w WKKM, jak i SBM, czy pełniejsze wydanie Grzechu Pierworodnego), ale sam jeszcze tego nie rozkminiłem.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Jigsaw w Cz, 16 Lipiec 2020, 01:15:32
Przecież Larsen rysował jeszcze bardziej karykaturalnie.
A czy Tood rysował karykaturalnie? Ja bym tego tak nie nazwał. Obaj rysowali dość wyraziście, skupiając się na najdrobniejszych szczegółach, do tego jeszcze bardzo efektownie. Mówcie co chcecie, ale to m.in. ci dwaj panowie podbili popularność Pająka, przenosząc go w inny wymiar artystyczny. I mieli pełną rację dopominać się o swoje, zostawiając resztę słabizny w Marvelu i powołując własne wydawnictwo, wraz z innymi utalentowanymi rysownikami.
 
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: gashu w Pt, 24 Lipiec 2020, 07:06:48
Czy ktoś orientuje się, czy Marvel dodrukowuje niedostępne TPB trwających, niezakończonych jeszcze serii?
Czy raczej należy celować w E-Baye lub inne takie?
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: misiokles w Pt, 24 Lipiec 2020, 09:33:08
Nie ma reguły. Część dodrukowuje, a część nie.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: gashu w Pt, 24 Lipiec 2020, 11:21:30
Tego się obawiałem... :/
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 24 Lipiec 2020, 11:39:37
a co ty chcesz kupić ?
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: zerodwatrzy w Pt, 24 Lipiec 2020, 12:25:37
TPB jakichś środkowych tomów serii rzadko dostają dodruki, to raczej domena vol1-vol2 i pojedynczych tomów. Serie, które ludzie chcą kupować, a nie ma ich dostępnych w całości są raczej wydawane jako Ultimate/Complete Collection niż dodrukowywane.
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Chmielu w Wt, 09 Maj 2023, 09:05:07
Wrzucam tutaj, choć w komiksie przewijają się przede wszystkim postaci z "otoczenia" Spider-Mana jak i Daredevila, ale charakter opowieści jest taki "ogólniemarvelowski" ;). Miniseria "Deadline" od Billa Rosemanna i Guy'a Davisa.

Kat Farrell, reporterka "Daily Bugle", pracuje dla gazety w dziale zajmującym się metaludźmi, których nazywa "Pelerynami". Kat kocha swoją pracę (dziennikarstwo), ale nienawidzi Peleryn. Zatrudniona w redakcji Betty Brant (dobra kumpela Petera Parkera) zapodaje jej info, że niebawem zwolni się miejsce w dziale kryminalnym i Farrell jest rozpatrywana jako ewentualny następca. Dobrze by jednak było, gdyby w ciągu tygodnia (wiadomo: deadline) Kat znalazła i opisała jakiś kryminalny temat, który przekona Jonaha J. Jamesona do jej osoby. Farrell przyczepia się do serii niewyjaśnionych śmierci czwartoligowych superłotrów, na których ciałach nie można odnaleźć przyczyn zgonów. Ktoś zostawia na jej biurku mapę metra z zaznaczonymi punktami, a Kat zaczyna łączyć zejścia czarnych charakterów ze zniknięciem sędziego Jamesa Harta, oskarżonego o zamordowanie żony. Hart był kiedyś adwokatem broniącym superłotrów, który następnie przeszedł na drugą stronę barykady i został sędzią łatwo ferującym wysokie wyroki swoim dawnym klientom. Tymczasem w półświatku niesie się wieść o tajemniczej istocie polującej na łotrów. Szybko okazuje się, że Kat wpakowała się aferę o znacznie większym kalibrze, niż się spodziewała, a tytułowy deadline może nabrać bardziej jednoznacznego wydźwięku.
Olbrzymią siłą tego komiksu jest główna bohaterka, której wewnętrzne monologi zapodawane przez twórców na kadrach w formie zapisków z zeszytu są pełne autoironii, gorzkich obserwacji społeczeństwa i po prostu przezabawne. Taka fajna dziewczyna, którą można polubić, w odróżnieniu od maczołumen, których pełno teraz w popkulturze. Kat ma zacięcie dziennikarskie i bez problemu przenika do takich zakątków uniwersum Marvela, o których szlachta z Avengers czy FF nie ma pojęcia. Jak studio tatuażu dla superłotrów (kapitalna scena z kolesiem, którego nicka tłumaczy się na "Niepohamowana-siła-niszcząca" ;)), albo "Bar bez nazwy", w którym można spotkać wszystkich tych, których spotkania raczej należy unikać.
Rosemann pokazuje zupełnie inne rejony marvelowskiego świata, chyba jeszcze bardziej w klimacie ulicznym niż "Daredevil" czy "The Punisher". A jednocześnie jest w tej historii i metafizyka, i dużo obyczajówki, a nade wszystko stare dobre noir. Z uwagi na świetnie poupychane tu i ówdzie wrzuty do historii i postaci Marvela można przypuszczać, że Nick Spencer pisząc swoje prześmieszne "Superior Foes of Spider-Man" był po lekturze "Deadline" i musiało mu się podobać. Komiks sprawia wrażenie trochę przegadanego, bo na miniserię składają się tylko cztery zeszyty, a intryga jest pokaźna. Z drugiej strony monologi i dialogi są tak dobrze napisane, że całość wchodzi bez problemu. Do tego dostajemy masę świetnych epizodów z postaciami takimi jak Ben Urich czy Bullseye.
Całość narysowana przez Guya Davisa, już w najwyższej formie, ale jeszcze przed jego masywnym runem w "B.P.R.D.". Po prostu nie można nie lubić tej oryginalnej, "brzydko-pięknej" kreski. Niby prostej, a fenomenalnej, w uchwyceniu szczegółów czy gestykulacji.   
"Deadline" jest jednym z niewielu napisanych przez Rosemanna, który w mojej prywatnej Złotej Erze Marvela (2000-2010) przez jakiś czas pracował dla wydawnictwa na funkcji a la "rzecznik". Na dziś, nadal w Marvelu, na etacie w dziale odpowiedzialnym za gry. Szkoda, bo był w tym projekcie potencjał na kolejne odsłony i myślę, że Rosemann znalazł by w sobie jeszcze kilka niezłych opowieści. Co ciekawe Bendis wykorzystał postać Kat w swojej niezłej serii "The Pulse". Which was nice.
Taki to był kiedyś Marvel. Fajowski. A nie "ol-nju-difręt-freszi-fakin-szitti-nał" :D. 
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: sum41 w Wt, 09 Maj 2023, 14:25:21
Kiedys to bylo - z kazdym kolejnym miesiacem nabiera coraz wiekszej powagi a mniej osmieszania...
Tytuł: Odp: Marvel
Wiadomość wysłana przez: Chmielu w Cz, 11 Maj 2023, 12:00:21
Jeśli chcecie przeczytać komiksowy blockbuster z prawdziwego zdarzenia to w (mojej prywatnej) Złotej Erze Marvela macie trzy takie projekty "Ultimates" vol. 1 i 2 (Mark Millar/Bryan Hitch) i trylogię "Ultimate Galactus". I o tym trzecim projekcie słów kilka.

Więcej na temat pewnych aspektów dotyczących Warrena Ellisa w wątku o nim. Teraz - do brzegu. Marvelowski imprint Ultimate był w zamyśle Billa Jemasa (ówczesnego "szefa" Marvela) pomysłem na przyciągnięcie do komiksów wydawnictwa ludzi dotąd je omijających ze względu na rozbudowaną, skomplikowaną i czasami wykrzaczoną chronologię. Miało być od zera i dla współczesnego czytelnika, a nie dla grubawych, pryszczatych 40-letnich nerdów pomieszkujących w piwnicach rodziców. Pomysł prosty i genialny zarazem. Po sukcesie "ostatecznych" wersji Spidey'a, Avengers, X-Men i FF przyszła pora na pokazanie jednej z największych (dosłownie i w przenośni) marvelowskich postaci.
Zadanie powierzono Markowi Millarowi, ale ten, ze względu na poważną chorobę, zrezygnował z zadania. Projekt przejął inny wyspiarz czyli Warren Ellis, który początkowo przygotować miał coś w postaci prologu do nadejścia Galactusa. Tak powstał jeden z najbardziej ambitnych komiksów w linii "Ultimate".

"Ultimate Nightmare" (5 zeszytów). Przekaz telewizyjny i sieciowy, który trafia na ekrany na całym świecie przyczynia się masowych samobójstw. Przekaz zawiera obrazy śmierci i zniszczenia [a nie zapis reality show z tiktoka "Myślałam, że krowa to taka kuzynka konia" (to cytat) ;D], które powodują ogólne zwątpienie po co dalej "pchać ten syf" jak rapowało B.O.K. ;) Przerażająca sytuacja budzi natychmiastowe zainteresowanie Nicka Fury (w tej roli Samuel L. Jackson) oraz Charlesa Xaviera. Obaj panowie wysyłają do źródła przekazu (Tunguska) swoich umyślnych: Nicky - Captaina America, Black Widow i Falcona, Charlie - Jean Grey, Wolverine'a i Colossusa. Obie ekipy - działające niezależnie - spotkają się na syberyjskiej ziemi, gdzie zetkną się z przerażającą tajemnicą sięgającą korzeniami rzekomego upadku meteorytu z 1908 roku. Kogo tam spotkają i co znajdą - nie zdradzam. Nadciąga Zjadacz Światów - Gah Lak Tus. Taki Mały Głód do sześcianu. :D Na ołówku mistrz Trevor Hairsine, wspomagany przez Steve'a Eptinga, plus kilku inkerów.
"Ultimate Secret" (4 zeszyty). W tajnej bazie S.H.I.E.D. w Nowym Meksyku, gdzie pracuje się nad podróżami w kosmosie, dochodzi do ataku przeprowadzonego przez obcą, pozaziemską rasę Kree. Udaremnia go niejaki Captain Mahr Vehl, który okazuje się rodowitym Kree. Dlaczego pokrzyżował plany swoich pobratymców? Czego boją się Kree i co chcieli osiągnąć przeprowadzając atak? I jak to wszystko łączy się ze Zjadaczem Światów? Fury wzywa na pomoc Fantastic Four i Ultimates, bo Mahr Vehl twierdzi, że Kree znów zaatakują. Na ołówku Steve McNiven i Tom Raney. Dobrzy (zwłaszcza ten pierwszy), jasne, ale to jednak nie Hairsine. Szkoda. Inkerów znów kilku.   
"Ultimate Extinction" (5 zeszytów). Na Ziemię przybył herold Gah Lak Tusa. Ten srebrny na surfingowej desce. W podkładzie nie leci Beach Boys, jest źle. Fury zbiera ekipę skąd może - FF, X-Men, Ultimates, a na poziomie ulicznym (bo i tu rozgrywa się wojna) nawet "ostateczna" Misty Knight. W wersji Ellisa, Gah Lak Tus nie jest przysadzistym facetem, w niebiesko-purpurowym kostiumie. Jest dużo bardziej przerażający. Na ołówku i tuszu Brendon Peterson. Poprawnie, bez uniesień.

Jak to u Ellisa jest bezkompromisowo, nawet jak na marvelowską licencję. Fajnie dekompresyjnie poprowadzona fabuła (Warren jest w tym mistrzem), filmowa narracja, i - jak zwykle u Anglika - odjechane pomysły oparte na świeżych naukowych koncepcjach. Takie bardziej SCIENCE fiction, ale podane w fajnym superbohaterskim sosie. Zgrzytał mi tylko tekst Fury'ego o Bogu, ale czego się spodziewać po takim amoralnym typku jak Warren. ::) Całą trylogię charakteryzuje też druga wada ellisowego pisarstwa czyli faszystowskie/komunistyczne podejście, że liczy się ludzkość (dla totalitarnych - naród/klasa) jako taka, a nie indywidualny człowiek. Bezlitosne. Takie podejście przebija w pisarstwie Anglika i w mniejszym stopniu odczuwalne (ale jednak) jest też w "Ultimate Galactus". Ellis może się odnajdzie w Nowym Wspaniałym Świecie.
Szkoda, że całości nie narysowali na przykład panowie: Trevor Hairsine, Stuart Immonen i Olivier Coipel. Jednolita szata graficzna każdej z części, i to w wykonaniu takich mistrzów podbiłaby wartość projektu. 

BTW Ultimate Nerds były z lekka niezadowolone "ostateczną" wersją Galactusa, więc Marvel kończąc - przed dekadą - całą linię "Ultimate Comics" zanihilował ją właśnie tradycyjnym "rogaczem". Wyszło dużo, dużo gorzej niż u Ellisa.

Tak czy siak, ciekawe co z tą postacią zrobi Antonio Banderas. 8)