Autor Wątek: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce  (Przeczytany 246104 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lavender Blue

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #540 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 10:46:24 »
Teli, Strange też mi gorzej wchodził (choć bez tragedii, bo kocham ramoty), ale Spider-Mana i FF uwielbiam, więc nie przekreślałabym wszystkiego po doktorku.

A co do dyskusji o wysyłce, to zgadzam się, że prenumerata powinna zawierać inne opcje niż PP. Jest to faktycznie nieporozumienie.

Ale! Jeśli zamawia się aktualny nr przez empik.com, to różne inne opcje, w tym paczkomaty, jak najbardziej są do wyboru. Ja sama właśnie wybrałam paczkomat.

Offline Pocztar

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #541 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 10:56:20 »
Imielin - miłe miasteczko. Lubię je.

Akurat nam chodzi o część Ursynowa, dzielnicy Warszawy ;)

Dlaczego półprodukt? Mam ten komiks w ręku, normalny papier, żywe kolory, twarda i ładna okładka. Nie rozumiem.

A czy zostało zapowiedziane jakieś zbiorcze wydanie, na które możemy czekać? Nie wydaje mi się. NATOMIAST jak wyjdzie jakiś omnibus czy coś w stylu Mandragory, mając wówczas wybór, możemy dyskutować. Teraz to bez sensu, bo wszystko sprowadza się do mieć albo w ogóle nie mieć.

Dlaczego to półprodukt, pisałem w którymś z poprzednich postów. Wizualia to jedno, a merytoryka to drugie. Źle przetłumaczony, źle zredagowany, pełen błędów i literówek komiks to półprodukt nawet zamknięty w ładnej okładce i na wysokiej jakości papierze.

Co do wyboru oczywiście nie ma o czym dyskutować. Niemniej jednak nie widzę powodu do zachwytów. Szczególnie, że publikacja takiej kolekcji prawdopodobnie zamknie na zawsze (albo na baaaardzo długie lata) ewentualną publikację jakichkolwiek omnibusów czy essentiali. Nawet pewnie epiców z najstarszymi historiami tych postaci.
« Ostatnia zmiana: Pt, 20 Styczeń 2023, 11:06:18 wysłana przez Pocztar »

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #542 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 11:00:10 »
Ja mieszkam w małym miasteczku i nie ma tutaj żadnego kiosku ani punktu z prasą. W okolicznych miejscowościach tak samo.

U mnie na wiosce rodzinnej nic nie ma i trzeba jeździć do wioski z siedzibą gminy. Niestety kiosk Ruchu zamknęli z 17 lat temu. Teraz prasa jest albo w Delikatesach Centrum, albo w Lewiatanie. Wybór oczywiście niewielki i pewnie mają z góry narzuconą listę tytułów jak w Biedronce czy Lidlu. Ale to właśnie w takim Lewiatanie 7 lat temu kupiłem 1 testowy numer Kolekcji Lucky Luke'a. Ach wspomnienia.

Teli - to tylko 15 zł. Kup 1 numer. Dobry jest dla fanów Spider-Mana. Przecież widziałes w Łodzi jak koledzy się cieszyli.

Offline Lavender Blue

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #543 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 11:13:37 »
A swoją drogą dodam tak ogólnie, że radocha z lektury komiksów z tego okresu zależy chyba generalnie w dużym stopniu od tego, czy różne typowe dla nich głupotki nas śmieszą/rozczulają, czy tylko sprawiają, że przekręcamy oczami. Na przykład kadr z upadającą postacią, gdzie narrator dodatkowo tłumaczy, że bohater oberwał, a i sam heros dla pewności woła "dostałem!!" ;D No mnie to niezmiennie pozytywnie rozkłada na łopatki.

Offline laf

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #544 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 11:53:18 »
Teli - to tylko 15 zł. Kup 1 numer. Dobry jest dla fanów Spider-Mana. Przecież widziałes w Łodzi jak koledzy się cieszyli.
W Łodzi byłem, nawet razem z @Telim (pozdrowienia dla brodacza  ;D), ale jakoś nie kojarzę zachwytów nad nową kolekcją. Ktoś tam faktycznie miał pierwszy numer Spidera (@Rodrigues ?) i pokazywał go gawiedzi, ale były zdecydowanie ciekawsze rzeczy do omówienia  ;)

Faktem jest, że pierwszy tom w cenie raptem 15 zł można ze spokojem nabyć. Debiuty takich złoli, jak Dr Octopus, Sęp,  Sandman, czy JJJ to w takiej cenie prawdziwa gratka  :). Ja swój egzemplarz w wersji testowej mam dzięki uprzejmości @michał81 i jestem z niego mega zadowolony  ;D, lecz niestety dalej w tą kolekcję nie będę szedł. Nie chodzi tutaj o dobór tytułów, bo uważam, że jest on naprawdę zacny. I to nie tylko z historycznego punktu widzenia, jest to po prostu wspaniały ukłon w stronę fanów SH. Jednak u mnie przeważyły względy ekonomiczne: brak funduszy i miejsca na półkach. Poza tym mam naprawdę duuuuużo jeszcze do przeczytania i jakbym zaczął kupować tą kolekcję (a jestem fanem raczej chronologicznego ogarniania zebranych komiksów), to moja kupka wstydu urosła by do naprawdę niebotycznych rozmiarów  ;).

Offline eridraven

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #545 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 12:05:22 »
A swoją drogą dodam tak ogólnie, że radocha z lektury komiksów z tego okresu zależy chyba generalnie w dużym stopniu od tego, czy różne typowe dla nich głupotki nas śmieszą/rozczulają, czy tylko sprawiają, że przekręcamy oczami. Na przykład kadr z upadającą postacią, gdzie narrator dodatkowo tłumaczy, że bohater oberwał, a i sam heros dla pewności woła "dostałem!!" ;D No mnie to niezmiennie pozytywnie rozkłada na łopatki.

Zwróćcie proszę uwagę jak bawią się dzieci - używają dokładnie takich samych form jezykowych! Jest to bezpośrednie adresowanie do odbiorcy, jak i przywołanie nostalgii względem najmłodszych lat.
Komiks to tylko hobby

Piszę sobie na blogu: Comixxy

Offline Lavender Blue

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #546 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 12:21:58 »
Znaczy to był akurat skrócony przykład z powietrza, zauważ że zwykle nie ma tak krótko :D Zazwyczaj dymek bohatera dodaje też informacje łatające (w poczuciu autora) plot hole, np. Human Torch wołający "Ten mokry mop mnie przemoczył! Poleciałbym w pogoń, ale muszę się wysuszyć", bo scenarzysta musiał chyba rozkminić, że czytelnik mógłby kwestionować, czy taki mokry mop wystarczyłby do zatrzymania herosa - no ale bohater sam powiedział, że tak, czyli widocznie wystarcza.  ;D

W ogóle wczesny Pochodnia to ma najśmieszniejsze "zatrzymywacze", mój faworyt to jak przeciwnik zneutralizował go rosą z drzew. Tym bardziej zabawne, że z drugiej strony gościu może się rozgrzać do poziomy supernovy już w tych ramotkach.

PS. Przykład z mopem też był prawdziwy. Jak tego nie kochać? Ale dodam uczciwie, że oba pochodzą z jego solowych przygód z lat 60., nie serii FF, i nie będzie tego w kolekcji.
« Ostatnia zmiana: Pt, 20 Styczeń 2023, 12:28:36 wysłana przez Lavender Blue »

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #547 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 12:22:37 »
Sam też mam mało miejsca i kupkę wstydu, ale to nie powód żeby nie pielęgnować mojej gromadnicy i nie kupować co miesiąc kolejnych pozycji. :) Sam powoli będę ogarniać zaległości czytelnicze, ale w najgorszym razie będę miał co czytać na emeryturze. A nadmiar komiksów w razie czego, to pakuje się do plastikowych kontenerków i zanosi do komórki lokatorskiej. Tam poczekają aż zostanie się wdowcem i żona nie będzie przeszkadzać w opółkowaniu ścian kuchni i dużego pokoju komiksami. :)

Dla mnie jedyny argument na nie to ewentualnie jeśli ktoś nie przyswajałby treści/fabuł/rozwiązań z lat 60-tych. Gdyby wszystkie tamte komiksy leciały jak Zmierzch Mutantów, sam bym tego nie kupował. Argument że komuś się nie podobają rysunki odpada, bo Kirby, Ditko, Everett, Heck wszystkich zachwycają.
Argument finansowy też mogę zrozumieć. Ale to tylko dwie kolekcjunie do zebrania. I można albo prenumerować, albo korzystać z kuponów do Empiku.

Zatem Keep calm and buy Hachette.

Offline michał81

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #548 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 12:23:06 »
Zwróćcie proszę uwagę jak bawią się dzieci - używają dokładnie takich samych form jezykowych! Jest to bezpośrednie adresowanie do odbiorcy, jak i przywołanie nostalgii względem najmłodszych lat.
Super, jednak Egmont dla przedziału wiekowego o którym wspominałeś wcześniej ma komiksy tańsze w swojej ofercie.

Offline Maragast

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #549 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 13:49:09 »
Ech, ale się tu gównoburza zrobiła i to zupełnie niepotrzebnie.

Jednemu odpowiada ta kolekcja drugiemu nie.
Jeden woli kolekcje drugi woli wydania Egmontu i Muchy, a trzeci lubi jedno i drugie.
Jednemu przeszkadza sposób dystrybucji, a drugiemu nie.
Dla jednego to wielkie wydarzenie komiksowe dla drugiego większym wydarzeniem są wydania nowszych runów od Egmontu czy Muchy.
Dla jednego wartość historyczna tych komiksów jest wystarczającym powodem na zakup dla innych nie jest.
Dla jednych te ramatki nie dają się do czytania, a drugiego to nie zniechęca.
Dla jednego cena i ilość stron przekreśla zakup tej kolekcji dla drugiego nie.
Dla jednego zakup kolejnej kolekcji to za dużo, a dla drugiego nie.

Całkowicie niepotrzebne jest przekonywanie kogoś by kupował to na siłę oraz przekonywanie kogoś na siłę, że nie warto tego kupować - każdy sam zadecyduje bo dla niektórych wady kolekcji przeważają nad zaletami, a dla drugiego zalety przeważają nad wadami i tyle bo to kwestia bardzo indywidualna.

Obiektywnie kolekcja ma wiele wad:
- cena (zwłaszcza, że na runku mamy tańszą BiZDC - gdyby BiZDC kosztowało 50zł, a Origins 45zł to by miało więcej sensu),
- objętość tomów (zwłaszcza przy takiej cenie),
- panorama, której wielu nie lubi,
- ramotkowatość tych komiksów.

Tak samo obiektywnie kolekcja ma wiele zalet:
- wartość historyczna,
- jedyna możliwość przeczytania tych komiksów po Polsku,
- kompleksowe wydanie wszystkich zeszytów do roku 1968 (w pierwszej setce).

Jak widziałem filmiki prezentacji pierwszych tomów to bardzo fajne są opisy pomiędzy poszczególnymi zeszytami - może materiały na początku i końcu tomików nie są rozbudowane ale nadrabiają to te opisy przed każdym zeszytem dzięki czemu kolekcja daje bardzo fajną możliwość "postudiowania" komiksów z tamtych czasów.

Mnie przekonują plusy tej kolekcji i dlatego zamówiłem prenumeratę ale rozumiem osoby, które sobie ją odpuszczą i na pewno nie będę pisał jak Bazyl, że trzeba ją kupować bo to kwestia bardzo indywidualna przy specyficzności tej kolejności.

Offline wojtpil

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #550 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 14:05:58 »
Po lekturze pierwszego tomu zadowolony. Obawiałem, że tego się tego nie da czytać, a było zgoła przeciwnie. Inaczej się to czyta niż dzisiejsze tytuły. Jakby dłużej. Wiadomo więcej gadania, opisów.

Kiedyś próbowałem czytać kolekcję Star Wars, jakoś nie podeszła. Tu jakby lepiej.
Kto wie może przez to, że obecne Marvele jakieś wybitne nie są i poprzeczka wymagań nie była ustawiona za wysoko :)
« Ostatnia zmiana: Pt, 20 Styczeń 2023, 14:16:03 wysłana przez wojtpil »

ukaszm84

  • Gość
Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #551 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 14:12:27 »
Ech, ale się tu gównoburza zrobiła i to zupełnie niepotrzebnie.

Całkowicie niepotrzebne jest przekonywanie kogoś by kupował to na siłę oraz przekonywanie kogoś na siłę, że nie warto tego kupować

Żadnej gównoburzy nie zauważyłem, ludzie wyrażają swoje opinie i nikt nikogo nie próbuje do niczego namawiać. No, Bazyliszek próbuje, ale to wiadomo. Generalnie żadnej gównoburzy nie ma, jest dyskusja, czyli to, do czego forum dyskusyjne jest stworzone.

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #552 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 15:21:43 »
EEEE - namawiam, bo uważam, że Marvel Origins zachwyca. Czy ukasz84 Gałkiewicz nie widzi, że zachwyca? :)
Też uważam że tu nie ma żadnej gównoburzy poza okazjonalnymi partyzanckimi pyskówkami xanara. Przerzucamy się argumentami w dylemacie - kupować po 50 zł, czy nie kupować. I po to chyba w ogóle siedzimy na Forum dyskusyjnym, po to zostało stworzone.

Przepraszam jeśli za bardzo deprecjonuje argumenty Pocztara czy Megatrona, ale uważam, że wyolbrzymiają oni akurat sposób dystrybucji. Przecież już 10 lat napędza on brązową erę komiksu w Polsce. Mucha wystartowała ze sprzedażą wysyłkową w 2010 właśnie od Upadku Avengers i co? Pies z kulawą nogą nie wiedział, że oni wydają Marvela. Ja się dowiedziałem na zakupach w hipermarkecie, gdy zajrzałem do Inmedio na pasażu. Wczoraj kupiłem figurkę Thanosa, bo zobaczyłem ją w saloniku Kolportera. Gdyby ten sposób dystrybucji nie przynosił efektów, Hachette, De Agostini itp. już by się chyba zwinęli? A działają już od dekad.

No i sorry - dlaczego userowi o ksywce POCZTAR przeszkadza dystrybucja przez Pocztę Polską? Powinien chyba ją preferować. Albo zmienić nick na InPocztx. :) A Megatron moze się zmienić w paczkomat na poczcie i odbierać bezpośrednio. :)


Offline Rodrigues

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #553 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 16:20:00 »
W Łodzi byłem, nawet razem z @Telim (pozdrowienia dla brodacza  ;D), ale jakoś nie kojarzę zachwytów nad nową kolekcją. Ktoś tam faktycznie miał pierwszy numer Spidera (@Rodrigues ?) i pokazywał go gawiedzi, ale były zdecydowanie ciekawsze rzeczy do omówienia  ;)

Kiedy? Co? Gdzie? Na MFK? Ja nie miałem spidera :D
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Bushiken

Odp: Marvel Origins - Kolekcja kolekcja w Polsce
« Odpowiedź #554 dnia: Pt, 20 Styczeń 2023, 16:29:40 »
Pozwolę sobie dorzucić swoje 3 grosze w temacie. Nie zauważyłem tematu na etapie rzutu testowego, co prawda wszystko zostało już powiedziane ( odniosę się do większości) jednak  jestem ciekaw kilku aspektów które nie pojawiły się.

Na wstępie zaznaczę, że nie jestem totalnie odbiorcą kolekcji, kupie 2 tomy jako ciekawostkę i aby narzeczona może przebrnęła.
Nie kupuję komiksów po Polsku poza wyjątkami serii które zbierałem za młodu oraz się ich nie pozbyłem jak Usagi Yojimbo.
Jestem rocznikiem '90 także byłem za młody na Semici, załapałem się na ich końcówkę. Egmont nie bawił się wtedy w wydawanie superhero poza okazyjnym Batmanem. Sprawiło to że w latach 2000 czytałem w miarę na bieżąco cyfrowe wersje zeszytówek. Po polsku kupowałem wspomnianego Usagiego oraz "Męskie Mangi" jak "Vagabond" , "Samotny Wilk i Szczenię" czy "Miecz Nieśmiertelnego" jak wszystkie 3 serie skonczyły nie muszę dodawać. W kupowanie po Polsku wsiąknąłem tak do połowy WKKM. Jednakże około 2012 roku przerzuciłem się na kupowanie w oryginale Omnibusów. Jestem fanem Silver Agowego Marvela oraz lat 80 które były już dużo poważniejsze oraz mocno dekonstruowały gatunek za czasów np. Roya Thomasa.

Uważam, że tego typu kolekcja jest bardzo dobrym pomysłem wejścia w pewną niszę z historiami które do tej pory nie zostały zdublowane (poza pojedynczymi zeszytami w innych kolekcjach a Essentiali nie liczę) z okresu który nie jest w ogóle eksploatowany przez Egmont czy Muchę.
Dla fanów Marvela i jego historii jest to coś wyjątkowego na rynku polskim.

To czy komuś Ramotki podejdą i się nie odbije to już indywidualna sprawa. 1 tom warto kupić aby to sprawdzić. Jeżeli bardziej "lajtowy" i jednocześnie popularny Spidey będzie się ciężko czytał to nie ma co się pchać. Przy F4 Thorze czy Iron Manie będzie tylko gorzej :) Jestem fanem Silver Agu ale zdaję sobię sprawę że nie jest to łatwo zjadliwe.

Plusów i minusów związanych z aspektem kolekcji jako takiej nie będę kommentował. Jest to aspekt ogólny który może ewentualnie wykluczać każdą kolekcje bo wszystkie mają te wady(grzbiety, sposób dystrybucji)

Jest jednak bardzo ważny aspekt którego nikt nie poruszył, jest to jedyna opcja poznania początków Marvela po Polsku. W przypadku wydań w oryginale szeroko dostępnych w "Azylu Komiksu" lub "Atom Comics" mamy szeroki wachlarz różnych wersji i formatów w zależności co kto woli:

Omnibusy - powiększony format i duża objętość, najlepszy w stosunku cena/jakość/objętość. W przypadku silver Agu Marvela za około 300 zł/100$ mamy od 30 do 40 numerów w  1 tomie czyli 800-1200 stron. Wydawane są chronologicznie dla każdej postaci/serii. Duży koszt na raz ale materiału dużo więcej. W kolekcji ten materiał to 6 lub 8 numerów przy objętości 5 numerów w tomie. Cena 300 lub 400 zł. A format dużo gorszy.
Epic Collections - format wielkości standardowy w miękkiej okładce, objętość około połowy Omnibusa 20 zeszytów max 500 stron z hakiem, cena około 150 zł/max 50 $ zazwyczaj mniej. Minus, w USA tak jak w PL wychodzą totalnie nie po kolei jeśli chodzi o chronologie serii/postaci.
Masterworks - najdroższa opcja, format wielkości jak Epici ale w HC, objętościowo tylko 10 zeszytów/220 stron czyli Polowa epicka/2 tomy kolekcji a cena około 200zł/75$ okładkowej. Są to jednak wydania na najlepszym papierze oraz z zawsze zrestaurowanymi kolorami.

I najbardziej budżetowa opcja to niedawno wprowadzone Mighty Marvel Masterworks czyli Masterworsky na miekko, w mniejszym formacie niż zwykłe Trade'y skierowane bardziej do dzieci. Objętość to także 10 zeszytów/220 stron. Cena 45 zł/16 dolarów.  W cenie 1 tomu kolekcji mamy 2 razy tyle materiału.

Podsumowując ten przydługi wywód jeżeli otworzymy się na wersję oryginalne mamy bardzo dużo opcji do wyboru w porównaniu do kosztownej kolekcji która ma swoje wady.
Oczywiście jeżeli ktoś ma wyłącznie komiksy po Polsku może mieć opory przed zbieraniem wydań po angielsku.
Jednak otwiera to nam wiele furtek na różne opcje bez czekania na to co zaserwują nam polscy wydawcy.

PS. Jakby Hachette chciało wydawać w pełni chronologicznie to 1 tomem powinna być F4 których 1 zeszyt wyszedł w 1961 . Ale wiadomo że Spidey się lepiej sprzedaje :)