Popiel, ale po co zaraz tak mocno przesadzać? Dla każdego coś miłego, jeśli chodzi o niezobowiazujacą rozrywkę. I nie rozumiem, skąd przekonanie, że ludzie sięgający po takową, czy wręcz kochający ją, nie sięgną również czasem po coś poważniejszego. To się nie wyklucza, ludzie są skomplikowani.
Poza tym nawet jeśli ktoś nie
kupuje poważnych komiksów, to niekoniecznie ich nie czyta, np. nawet moja mała biblioteka ma sporo w zanadrzu, jeśli chodzi o komiksy "dla dorosłych".
Jeszcze inną sprawą jest to, że niektórzy wolą może szukać poważnych historii w innych mediach, np. ja wolę książki, mogą się bardziej zagłębić w dany temat (w końcu to sam tekst).
A, no i nie sądzę, żeby nawet sama śmierć wujka Bena, i to będącą pośrednio winą Petera, by w Reksiu przeszła.

Zresztą, kto broni dorosłym oglądać czasem Smerfy czy inne Pingu dla relaksu, jeśli to kogoś bawi.
Ale rozumiem, że chyba masz z jakiegoś powodu bardzo mocną opinię na ten temat, no trudno. Tylko proszę nie zakładaj, że kupowanie superhero cokolwiek świadczy o poziomie intelektualnym danej osoby, albo że się ona "nie szanuje".
