Przy 5 zeszytach na tom, to jest już prawie cena jak za omnibus.
Pszykro.

Co w sumie pozostaje? Albo olać tą Kolekcję, bo kogoś starocie nie kręcą. Albo kupować te cieńsze i droższe niż w dotychczasowych Kolekcjach tomy. Dla tych którzy by chcieli poczytać Marvela z lat 60-tych po polsku, innego wyjścia nie ma.
Czyli tak... Kolekcja Spider-Mana padła wszędzie poza Hiszpanią. Test Kolekcji Avengers padł. Kolekcja X-Men ruszyła we Francji a u nas została zablokowana przez Millestones. Z portfolio Hachette zostały nam aktywne Legendary, Ultimates i Orgins. I tylko ta ostatnia miała najmniejszą liczbę dubli. Polski oddział ją przetestował, coś się sprzedało i mamy polski restart. Wola ludu zadecydowała.
I nie - nie jestem hurraoptymistyczny z powodu wyższych cen. Wkurza mnie to, bo przez 10 lat było stabilnie pod tym względem, aż do 2022 roku. Ale jak 9 milionów uprawnionych Polaków nie poszło do głosowania w 2019 i w 2020, to się nie dziwmy że m.in nieczytające województwo lubelskie wybrało nam rząd. I teraz przez taki rozwój wypadków, będę musiał kupować 5 zeszytowe tomy Kolekcji po 50 zł. W prenumeracie trochę taniej. Nie podoba mi się to i jestem zły. Ale też bezsilny.