A jakby E zaczął wydawać jednocześnie Epiki ze starociami? Taka normalna sytuacja jak za wielką wodą. Tam mają te same historie w zeszytach, tpb, hc, ohc, epikach, essentialach, omnibusach, artist's edition i jeszcze innych. I wtedy:
- Epiki od E słabo idą, E zamyka te serie,
- kolekcja słabo się sprzedaje i jest zamknięta,
- obie serie słabo się sprzedają i obie padają,
- obie się świetnie sprzedają, E wydaje kolejne serie, kolekcja dokłada tomów.
Pytanie: kiedy byłaby czyja wina? E? H? Czytelników? Reptilian?