Już dwa dni po premierze trzeciego tomu i w temacie cisza
Ktoś dorwał i przeczytał Thora?
Powiem szczerze - nie męczy mnie "ramotkowatość" tych historii, pomimo naiwności mają swój nieodparty urok, a przede wszystkim dla mnie jako komiksiarza posiadają niemałą wartość historyczną.
To, co powstrzymywałoby mnie przed nabyciem tej kolekcji, to stosunek objętości do ceny.
Tomy są niemiłosiernie cienkie, nie trafią się tu grubaski ponad 240 stron jak w poprzednich kolekcjach.
Thor to ledwo ponad 140 stron, a cena o 10 zł wyższa.