szybki zakup mieszkania w (...) Zamościu to rozważę 
Polecam. Najlepsze miasto w Polsce.

Bardzo się cieszę, że Hachette POLSKA wydało kolejną Kolekcję Komiksową. Oczywiście na razie to tylko test, ale, bardzo bym chciał by znowu wydawali dwie linie na raz - jedną z DC, jedną z Marvela.
Jak większość tutaj też oczywiście widzę, że Marvel Origins nie jest dla każdego. Jak pokazało 40 tomów klasyków z WKKM 61-120, niektóre z nich czyta się naprawdę ciężko. Choćby "Zmierzch Mutantów" uważam za najgorszy tom z nich wszystkich. Z drugiej strony - Romita Senior jest wielki. Spider-Man No More czy zeszyty z Mysterio z Kolekcji Carefoura to świetne komiksy, mimo upływu lat. Czyta się je i ogląda bardzo dobrze. Czyli można spokojnie czerpać przyjemność, również z takich pozycji.
Sam myślałem, że start Kolekcji Spider-Mana, to pewniak, wobec popularności tej postaci w polskim komiksowie. Natomiast słabo wierzyłem, że BiZDC wystartuje, gdy w teście dano aż 4 duble. Pomyliłem się w obu przypadkach, co pokazuje, że ciężko wyczuć klientów kupujących komiksy w kioskach. Dużo osób krytykuje Hachette za ten sposób badania rynku. Mi samemu on się podobał, jak mieszkałem w lubelskim, albo Gdańsku, ale teraz z perspektywy Warszawy czuję się poszkodowany.

W tym "szaleństwie" musi się kryć jednak metoda. Dzięki niej dostaliśmy 170 tomów polskiego WKKM, 128 SBM, 57 tomów Thorgala, 75 Conana i 80 Transformers. Lucky Luke, Asterix i Spider-Man się nie udały, ale mimo to wydawnictwo nie rezygnuje z komiksów. BiZ DC ma 30 tomów za sobą i idzie na setkę, teraz próbują z Origins. To naprawdę jest solidna firma, która poważnie podchodzi do swoich klientów i nie porzuca zaczętych projektów w połowie.
Wszystko jak zawsze zależy będzie zależeć od sprzedaży. Trzeba wykupić wszystkie sztuki z kiosków, złożyć dużo zamówień prenumeraty w wydawnictwie, a potem kupować jeśli uda się tym doprowadzić do relauchu w całej Polsce. Wtedy znów będziemy mieć zdrową konkurencję, która jest bardzo korzystna dla nas klientów.
Ta Kolekcja jest ze starociami które nie każdemu się spodobają. Ale jak np. Conan eliminuje dwa podstawowe zarzuty krytykantów Hachette. Po pierwsze jest kompletna a nie fragmentaryczna. Jeśli w Polsce wyszłoby 100 numerów, to prawdopodobnie dostalibyśmy wszystkie zeszyty, wszystkich serii superhero, jakie wydał Marvel w latach 60-tych, kiedy liczbę tytułów ograniczała mu dystrybucja przez DC. Czyli po jakieś 70 oryginalnych zeszytów z Silver Age Spider-Mana, Thora, Avengers, Hulka, Iron Mana, X-Men, Daredevila itp. Kompletne serie głównego wszechświata 616 Marvela. Można to będzie mieć na swoich półkach.
Po drugie jest mała liczba dubli. Gdyby Hachette Polska wydał kolekcję Marvel Legendary, lub Marvel Ultimate jakie lecą teraz w UK czy Francji, to byłaby masa powtórek i po Egmoncie i po sobie samych. Bo nie ma możliwości ingerencji i zmiany tytułów które narzuca im Panini. Widać to w spisie tytułów ML jakie podrzuca nam prenumerujący tą Kolekcję @R3wolw3rowi3c. A z Ultimate wypadłyby Spider-Man, X-Men, początek Ultimates, czyli też dużo tytułów.
Przy Origins jest tych dubli zdecydowanie mniej. Znaczy jeśli ktoś kupił Essentiale Mandragory, to może słusznie kręcić nosem, bo Spider-Man i Daredevil będzie się powtarzał, tyle że w kolorze. Tak samo jak zawartość niektórych tomów WKKM - Spider-Man No More, Zmierzch Mutantów, W szponach Kingpina, Iron Man: Tragedia i Triumf, Narodziny Ultrona oraz pojedyncze zeszyty orginów z SBM. To samo z Dr Strange'm jeśli ktoś kupił wydanie Egmontu. Ale są to procenty o wiele mniejsze, niż to co mieliśmy w WKKM i SBM, reszta to świeżynki. Historyczne komiksy, których nie dostaliśmy w latach 60-tych i 70-tych jak reszta zachodniej Europy. Jeśli ta Kolekcja wyjdzie w całości, Hachette może w Polsce w 4 lata nadrobić to czego nie zrobiło TM Semic przez 8 czy Egmont Polska przez 30 lat swojego istnienia. Mozemy porządnie nadgonić ongoingi i uzupełnić luki w swoich zbiorach.
Dlatego właśnie ja to kupuję i bardzo chcę, by test się udał i wydawnictwo ruszyło z tą Kolekcją w całym kraju.