Czy dobrze rozumiem, że Egmont zamierza w końcu wydać same początki i genezę mutantów? Tak wnioskuję po opisie tomu, w którym wspomina się o dołączeniu do drużyny Wolverine'a i walce z Magneto.Komiksy oznaczone jako "Ultimate" to jest alternatywna rzeczywistosć, która miała uwspółczesnić początki znanych bohaterów Marvela. Ultimate X-Men byli wydawani od 2001 i początki X-Men prezentowane tam są inne od tego co znasz z głównej linii Marvela (czy z kreskówki o której wspominasz).
Dosłownie nigdzie nie mogłem znaleźć pierwszych przygód, które swoją drogą są dosłownie logicznym momentem od którego należałoby wszystko zacząć, czyli od początku.X-Men (główna linia Marvela) są wydawani od lat 60-tych. Nie ma szans, żeby całosc u nas wyszła i bardzo dobrze. Często starych historii nie da się czytać, bo po prostu na przestrzeni lat sposób tworzenia komiksów się zmienił i stare historie są infantylne dla współczesnego czytelnika. Najlogiczniejszym sposobem wydawania i czytania np. X-Men jest prezentowanie najlepszych historii (np. New X-Men Morrisona) lub całych runów danego autora (X-Men Jima Lee). Marvel to rozumie i dlatego wielokrotnie serie są restartowane i pisane tak, że nowy czytelnik może wejsc w komiksy z marszu. Dokładnie tak można wejsc w New X-Men Morrisona, które były wydawane w latach 2001-2004. Podstawy do cieszenia się tą historią znasz - na swiecie są mutanci, ludzie ich nie lubią, X-Men pomagają. Chęć znania wszystkiego jest podstawowym błędem początkującego, skup się na wybranych historiach, zaoszczędzisz tak sporo kasy i czasu. Brakujące rzeczy można spokojnie doczytać na angielskiej Wikipedii np. tu masz chronologię (https://en.wikipedia.org/wiki/X-Men).
Moim zdaniem to raczej krzywdzące, że nie można w ładnym wydaniu przeczytać wszystkiego od początku do końca, tylko trzeba skakać nie wiedząc tak naprawdę gdzie się jest.Cóż, nawet w Ameryce nie wszystkie numery trafiły do zbiorczych wydań :) A szukanie bo ebayach zeszytów z lat 80-tych nie jest ani miłe ani tanie.
Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ktoś mający już wiedzę, mniej więcej określił w jakiej kolejności czytać wymienione przeze mnie serie i z jakiej rzeczywistości pochodzą. Ponieważ rozumiem, że najważniejsza jest ziemia616
nie logiczny chaos.
To tak jakby oglądać losowe odcinki serialu, ale na przykład tylko pierwszego sezonu.Bardziej adekwatne (choć wyolbrzymione) jest tu porównanie - to tak jakbys chciał obejrzeć wszystkie filmy na swiecie żeby wiedzieć jak wyglądała ewolucja kina. Chyba tylko za pomocą takiego porównania zrozumiesz swoje błędne podejscie. X-Men to tak rozbudowana marka pod względem postaci, historii, różnych drużyn które też miały swoje serie, że jakbys chciał przebrnąć przez te tysiące komiksów to bys po prostu odpadł szybko. Sama marka też nie zyskałaby takiej popularnosci jakby wymagała znajomosci tego wszystkiego. Kupujesz tom 1 i tyle ci wystarczy żeby zacząć przygodę.
W każdym jednak razie wciąż potrzebuję pomocy dotyczącej tej chronologii, tak na szybko po jednym zdaniu żeby nie zajmować nikomu czasu.Jakbys przeanalizował link, który dałem na koniec swojej wypowiedzi (https://en.wikipedia.org/wiki/X-Men) to miałbys odpowiedź. Tam jest całą chronologia z interesującymi cię seriami i podziałem co jest głównym tytułem (flagship), a co nie.
Jak wspomniałem interesuje mnie kwestia:X-Men: Animated series opierała się na składzie z runu Jima Lee, który był niedawno u nas wydany i jeszcze chyba jest dostępny:
- X-men (Jim Lee).
- (...)
- Wspomniana Jetixowa kreskówka.
X-Men: Animated series opierała się na składzie z runu Jima Lee, który był niedawno u nas wydany i jeszcze chyba jest dostępny:Nie. Opiera się na serii X-men z 1991. To co wydał Egmont to jest seria Uncanny X-men.
https://www.gildia.pl/komiksy/403741-x-men-jim-lee
A te Ziemie... po Tajnych Wojnach to chyba już nieaktualne terminy? ;)Cały czas aktualne.
Ultimate X-Men cały czas istniej.
To ten Farnklin nie mógł powstrzymać tych całych inkrusii, skoro wszytko może :)Jakbys czytał dokładnie to wiedziałbys, że dorosły Franklin pojawił się w tej historii Hickmana i jasno dał do zrozumienia Kapitanowi Ameryce, że tak musi być (Avengers #32). :P
Co do Ultimate i innych światów alternatywnych po Secret Wars to aktualnie ponownie istnieją:
Jakbys czytał dokładnie to wiedziałbys, że dorosły Franklin pojawił się w tej historii Hickmana i jasno dał do zrozumienia Kapitanowi Ameryce, że tak musi być (Avengers #32). :PNie pamiętam takich rzeczy :), ale dlaczego musi to pewnie już nie powiedział :)
Co do Ultimate i innych światów alternatywnych po Secret Wars to aktualnie ponownie istnieją:
Natomiast X-Men (TV series) wychodziło pod szyldem X-Men '92 po Tajnych Wojnach.Tak, ale nie po tych z 2015.
Dlatego Hickman wyeliminował śmierć w House of X / Powers of X, bo i tak się jej nie trzymano w Marvelu, a ten wątek dodał cos ciekawego do fabuły eventu.Rozwalić świat - ok, rozwalić multiświat jako kolejny chwyt marketingowy -ok, ale zabić śmierć? Zresztą, i tak pewnie się odrodzi :o ::)