fajna jest seria uncanny avengers i czy jest potrzebna do zrozumienia eventu axis, bo podobno preludium do axis jest kiepskie,
Uncanny Avengers mi się podobało, ale..... pierwszy tom to w pewnym stopniu aftermatch AvsX i jest najsłabszy (niestety zawodzi narracyjnie, Remender napisał tu ściany tekstu, jak za stary czasów, opisując prawie wszystko co robią bohaterowie), jest jednak ważny dla AXIS. Tom 2-3 to kontynuacja wątków z wydanego przez Muchę Uncanny X-Force. Punktem wyjścia są wydarzenia z tej serii, potem historia podąża swoimi torami, ale warto wiedzieć przed tomem 2 o chodzi z Bliźnięta Apokalipsy. Tom 5 to bezpośrednio prolog do Axis, wracają wątki z pierwszego tomu oraz finał prowadzi do AXIS, eventu takiego sobie. W założeniach pomysł AXIS jest świetny, jednak wykonanie jest słabe. No i efekty jakie przynosi nie są do końca konsekwentne dla niektórych postaci. Tom 6 w rzeczywistości to nowa seria (vol. 2) z nowym składem, tylko że Remender się chyba pokłócił z redaktorami i odszedł z serii, ale domknął historię. Wg mnie warto nie jest to tak dobre jak Avengers i New Avengers Hickmana, ale lepsze od kolejnych serii Avengers jakie wychodzi po nich w Marvel Now 2.0. Tie-iny do AXIS są dobre, ale nie wnoszą noc do samej historii.