Autor Wątek: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019  (Przeczytany 90010 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #855 dnia: Wt, 23 Luty 2021, 00:18:23 »
I w rozsądnej cenie, zapomniałeś dodać.

Offline xanar

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #856 dnia: Wt, 23 Luty 2021, 00:37:03 »
Tak, dokładnie jak mogłem o tym zapomnieć, jedyna słuszna cena 39,99 brutto.

Offline LukCook

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #857 dnia: Wt, 23 Luty 2021, 06:18:48 »
Ale serio - Egmont nie umie dobrze wydać Strażników Galaktyki moim zdaniem. Już od Kosmicznych Avengers dorzucają te ścinki, potem podzielili 2 tom na dwie części. A teraz jest to samo. Drugi tom to tylko jeden, dwa istotne zeszyty, a reszta to niewiele warte zapychacze. Trzeba to było tanio wydać w jednym tomie a nie się rozdrabniać na dwa. Gdyby nie zeszyt 12 to Jeźców na Niebie rzucił w diabły. A tak chyba zostanie.

Wydają tak jak wyszło oryginalnie w USA. Za 2 miesiące w Ghanie startuje kolekcja Strażników, z tamtąd już krok do Polski.

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #858 dnia: Śr, 24 Luty 2021, 20:18:20 »
Echhh. Ciężko się czyta solową Ms Marvel. Nadrabiam tom "Supersławna" a tam kilkanaście stron leci teen drama o Bruno i Mike a Kamala jest tylko gagiem w tle. To ja bym wolał serię Champions a nie taką obyczajówkę. I kurczę nie wiem, czy to mój seksizm przeze mnie przemawia, czy historia jest naprawdę słaba. Bo z boku np. ogłoszenie brata Kamali, że się żeni ale zamieszka z żoną u swoich rodziców, rzeczywiście jest pokazane śmiesznie. Ale mnie to nie bawi. A przecież przygody 16-letniego Spider-Mana czytało mi się dobrze. Ale to było 15 lat temu. Może się już za bardzo zestarzałem na taką Ms Marvel.
« Ostatnia zmiana: Śr, 24 Luty 2021, 20:48:04 wysłana przez Bazyliszek »

Offline rand

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #859 dnia: Śr, 24 Luty 2021, 22:39:41 »
Echhh. Ciężko się czyta solową Ms Marvel. Nadrabiam tom "Supersławna" a tam kilkanaście stron leci teen drama o Bruno i Mike a Kamala jest tylko gagiem w tle. To ja bym wolał serię Champions a nie taką obyczajówkę. I kurczę nie wiem, czy to mój seksizm przeze mnie przemawia, czy historia jest naprawdę słaba. Bo z boku np. ogłoszenie brata Kamali, że się żeni ale zamieszka z żoną u swoich rodziców, rzeczywiście jest pokazane śmiesznie. Ale mnie to nie bawi. A przecież przygody 16-letniego Spider-Mana czytało mi się dobrze. Ale to było 15 lat temu. Może się już za bardzo zestarzałem na taką Ms Marvel.
Bo to nie jest typowe superhero ale historia o innej kulturze, żyjacej w Ameryce, o rozterkach religijnych.  Zależy kto co lubi, mi się to lepiej czyta niż na przykład jeden z ostatnich tomów Spider mana Venom inc. W tym przypadku wole teen drame dla 15sto latek niż nic nie wnoszące mordobicie dla 10cio letnich chłopców. Kadry skaczą bez emocji z jedenej sceny bicia do drugiej. Nie wydaje mi się to że to kwestia, że ktoś sie zestarzał na dany tytuł, tylko kwestia oczekiwań. Ja wole jak temat superhero jest tylko punktem wyjściowym do pokazania przyziemnych spraw i problemów, natomiast setka bijących się Venomów mnie nudzi. Daje tu trochę upust mojemu rozczarowaniu bo Spider-mana czytało mi się do tej pory bez bólu ale ten mini event totalnie mnie zawiódł.
« Ostatnia zmiana: Śr, 24 Luty 2021, 22:44:44 wysłana przez rand »

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #860 dnia: Śr, 24 Luty 2021, 23:28:24 »
Cytuj
Może się już za bardzo zestarzałem na taką Ms Marvel.

  Albo jest wręcz odwrotnie.
  Nie rozumiem, jak można kupić (czy nawet czytać bez kupowania) pięć tomów czegoś co z góry można założyć że do gustu nie przypadnie.


Offline Pan M

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #861 dnia: Cz, 25 Luty 2021, 02:30:02 »
Bo to nie jest typowe superhero ale historia o innej kulturze, żyjacej w Ameryce, o rozterkach religijnych.  Zależy kto co lubi, mi się to lepiej czyta niż na przykład jeden z ostatnich tomów Spider mana Venom inc. W tym przypadku wole teen drame dla 15sto latek niż nic nie wnoszące mordobicie dla 10cio letnich chłopców. Kadry skaczą bez emocji z jedenej sceny bicia do drugiej. Nie wydaje mi się to że to kwestia, że ktoś sie zestarzał na dany tytuł, tylko kwestia oczekiwań. Ja wole jak temat superhero jest tylko punktem wyjściowym do pokazania przyziemnych spraw i problemów, natomiast setka bijących się Venomów mnie nudzi. Daje tu trochę upust mojemu rozczarowaniu bo Spider-mana czytało mi się do tej pory bez bólu ale ten mini event totalnie mnie zawiódł.

Nie, żeby coś, ale istnieją dziesiątki innych odcieni w gatunku trykotów, od typowej naparzanki sh i podejścia praktykowanego w Ms. Marvel. Mi też ta seria bardzo średnia przypadła do gustu.  Zdecydowanie nie jest to jakaś górnolotna pozycja na tle bardziej ambitnych osiągnieć gatunku, ba powiedziałbym, że narracja narzucana przez infantylną główną bohaterkę to pokazuje dokładnie coś odwrotnego. Wiem, że to jest pozycja dla nastolatków, tylko no właśnie. Wszechobecny hype dookoła tej serii stara się tworzyć wrażenie, ze to jakiś gamechanger. Na polskim rynku wyszło parę pozycji deklasujących to w przedbiegach. Moon Knight Jeffa Lemira, Superman Amerykański Obcy Maxa Landisa, Mister Miracle Toma Kinga. Też nie jest to typowe superhero, a już na pewno nie są to komiksy niewymagające. Ms. Marvel akurat szybko przestałem czytać, bo wbrew pozorom aż tak mocno od typowego łupu cupu w sh, to się nie różni. Mi te wątki obyczajowe szybko z głowy wylatują, nie mają dla mnie żadnego ciężaru, pewnie przez ten specyficzny klimat skąpany w gadce o fanfikach, postaci brata Khmali i osobę samej bohaterki, która generalnie zachowuje się dla mnie jakby miała często głupawkę.  Doceniam, ze taki komiks mimo wszystko powstał, bo całkiem niezły pomysł na serię na uboczu, że gdzieś tam są mniejsi bohaterowie od Spider-mana czy Thora. Chociaż ta narracja też już się posypała, bo z jakiegoś powodu próbuje się zrobić z tej postaci kogoś na miarę najbardziej ikonicznych postaci Marvela. Wychodzi z tego sporo dziwnych sytuacji jak ta  z wrzuceniem bohaterki do gry z najbardziej ikonicznymi członkami druzyny czy 
Spoiler: PokażUkryj
spotkanie z Loganem z komiksach, gdzie gada z Wolverinem o fanfikach


Ktoś by mi mógł zarzucić, że to kwestia ewentualnego zdziadzenia, ale z drugiej strony absolutnie nie czuje po dziś dzień niechęci do drużyny Teen Titans.
« Ostatnia zmiana: Cz, 25 Luty 2021, 02:45:27 wysłana przez Pan M »

Offline Frank_C

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #862 dnia: Cz, 25 Luty 2021, 07:25:55 »
Ta cała seria to jeden wielki fanfik.

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #863 dnia: So, 27 Luty 2021, 13:34:52 »
Po pierwszych dwóch zeszytach Kate Bishop aka Hawkeye z miejsca widać lewackie treści w nim zawarte. Pierwsza klientka to lesbijka, pierwsza sprawa to przemoc wobec kobiet i stalkowanie przez jakiegoś piwniczaka, kobieta jest tatuażystką z zakładu obok, kobieta jest detektywem co ma sprawę gdzieś, plus zaczyna jej się podobać koleś o innym kolorze skóry.

Do tego dochodzą jeszcze takie prostackie zabiegi, że jak Kate jest wyzwoloną kobietą, feministką, to musi od razu uprzedmiotowywać facetów, być brutalna, ignorować zainteresowanego nią kujona, za to lecieć na obcego przystojniaka. To są straszne klisze a równość kobiet nie powinna polegać na tym, że będą się one zachowywać dokładnie tak samo bucowato jak męskie szowinistyczne świnie z którymi walczą.

Ale przynajmniej tutaj obok tych pobocznych ideologii mamy też jakąś sprawę i akcja idzie naprzód. Jest lepiej niż w  Ms Marvel, gdzie gupia teen drama wybija się wybitnie na pierwsze miejsce i tłamsi wszystko inne.
« Ostatnia zmiana: So, 27 Luty 2021, 13:38:51 wysłana przez Bazyliszek »

Offline xanar

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #864 dnia: So, 27 Luty 2021, 13:45:10 »
To przestańcie czytać z Antarim te komiksy i idźcie na siłowanie.
Każda młoda kobieta wybierze dobrze wyglądającego/przystojnego kolesia, (kolor skóry nie ma tu żadnego znaczenia) niż jakiegoś nolife'a, który siedzi przed komputerem albo czyta komiksy, tak po prostu jest.

To tak jak ty miałbyś do wybory kobietę 40-letnią albo 20-letnią, z nadwagą albo bez, przecież to żaden wybór.

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #865 dnia: So, 27 Luty 2021, 13:51:08 »
Eeee - wiek to oni mają podobny. A motyw że się wykorzystuje kujonów do odwalania brudnej roboty, a potem się umawia ze sportowcami jest tak od 40 lat wymiętolony we wszystkich filmach, serialach, książkach i komiksach, że jak widzę go enty raz w komiksie z 2017, który ma być niby nowoczesny, to stawiam duży minus.

W Ms Marvel podobnie. W sumie scenarzystka usunęła chyba Bruna tylko dlatego, by spiknąć bohaterkę z przystojniakiem ze wschodu. "Bajecznie bogaci Azjaci" się z tego wątku zrobili.

Offline Pan M

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #866 dnia: So, 27 Luty 2021, 14:19:56 »
To przestańcie czytać z Antarim te komiksy i idźcie na siłowanie.
Każda młoda kobieta wybierze dobrze wyglądającego/przystojnego kolesia, (kolor skóry nie ma tu żadnego znaczenia) niż jakiegoś nolife'a, który siedzi przed komputerem albo czyta komiksy, tak po prostu jest.

To tak jak ty miałbyś do wybory kobietę 40-letnią albo 20-letnią, z nadwagą albo bez, przecież to żaden wybór.




Przystojny,  wysportowany mężczyzna, który gra w gry i czyta komiksy też występuje w przyrodzie.

Co do reszty meritum, zgadzam się z Bazyliszkiem. Gdyby zastosować zabieg w postaci brzydkiej feministycznej niewiasty, która zostałby odrzucona przez  przystojnego młodzieńca traktującego ją jak żeńskiego piwniczaka wrzask byłby niewyobrażalny. Dziwnym trafem takie podejście jest zwykle jednostronne, w drugą stronę jest odbierane jako atak na białogłowe. Każda kobieta jest piękna, nie ma za grubych bo to fatshaming, ona jest piękna wewnętrznie nie to co męskie piwniczaki itd. Ot takie równouprawnienie.

« Ostatnia zmiana: So, 27 Luty 2021, 14:21:35 wysłana przez Pan M »

Offline xanar

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #867 dnia: So, 27 Luty 2021, 14:43:01 »
No występuje, tylko ilu jest takich kolesi - 2%.
Co do reszty jak najbardziej się zgadzam.

To tak jak w sytuacji jak facet zostawi/zdradzi kobitę no to on jest tym niedobrym bo jak on mógł, ale jak kobieta zdradzi/pójdzie sobie do innego kolesia (bo nie była szczęśliwa :)) to też wina tego faceta bo najwyraźniej czegoś jej nie dawał  ;D
Zasadniczo to zawsze jest wina faceta ;D
« Ostatnia zmiana: So, 27 Luty 2021, 15:00:49 wysłana przez xanar »

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #868 dnia: So, 27 Luty 2021, 21:41:03 »
Ten powtarzający się dzban w Kate Bishop zaczyna mnie irytować. Marceli Szpak ma dobrą passę do tłumaczeń w ostatnich miesiącach.

I jeszcze te czarne paski cenzury zamiast klasycznych komiksowych %^&$#@ zastępujących przekleństwa. Po co to?
« Ostatnia zmiana: So, 27 Luty 2021, 21:53:32 wysłana przez Bazyliszek »

Offline michał81

Odp: Marvel NOW! 2.0 - Egmont 2019
« Odpowiedź #869 dnia: Nd, 28 Luty 2021, 00:06:29 »
I jeszcze te czarne paski cenzury zamiast klasycznych komiksowych %^&$#@ zastępujących przekleństwa. Po co to?
Tak jest w oryginale.