Autor Wątek: Marvel - Epic Collection  (Przeczytany 10693 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline 79ers

Odp: Marvel - Epic Collection
« Odpowiedź #90 dnia: Pn, 12 Luty 2024, 18:51:49 »

Mylisz się odrobinę. Komiksy z Lobo i Alienem nie pojawiały się na tyle często, aby nie kupić ich na bieżąco....

Na przełomie 80/90 i pierwsza połowa 90tych takie porównania wydają mi się nieadekwatne. Gladiatorzy w 1989 chodzili za niecałe 300zł, a Prawo Ardelii w 1990 za 5500. W tym samym 1990tym Spiderman i Punisher startuje z pułapu 10000zł  :-\

Za takie pieniądze oczekiwałem Ameryki, a kilkanaście razy wcisnął się Lobo %$@^&&#!!!
 

Offline Gustavus_tG

Odp: Marvel - Epic Collection
« Odpowiedź #91 dnia: Pn, 12 Luty 2024, 18:59:45 »


Angielskie też by mogło być, ale nie przy takich cenach.

Przy obecnych cenach komiksów w Polsce, to te angielskie wydania wcale tak źle nie wychodzą.

Offline Komediant

Odp: Marvel - Epic Collection
« Odpowiedź #92 dnia: Pn, 12 Luty 2024, 19:33:40 »
Na przełomie 80/90 i pierwsza połowa 90tych takie porównania wydają mi się nieadekwatne. Gladiatorzy w 1989 chodzili za niecałe 300zł, a Prawo Ardelii w 1990 za 5500. W tym samym 1990tym Spiderman i Punisher startuje z pułapu 10000zł  :-\

Za takie pieniądze oczekiwałem Ameryki, a kilkanaście razy wcisnął się Lobo %$@^&&#!!!

W okolicach '90 takie różnice w cenach były normą, mi się wbiła w głowę sytuacja gdy jakiś Kajtek i Koko (może Kajko i Kokosz) kosztował 2 tys, a pierwszy Asteriks w tym samym czasie - 12 tys. Lobo był już kilka lat później, kiedy sytuacja z inflacją się unormowała.

Offline 79ers

Odp: Marvel - Epic Collection
« Odpowiedź #93 dnia: Pn, 12 Luty 2024, 19:39:45 »
i można było wydać coś przyzwoitego, zamiast.

Offline Komediant

Odp: Marvel - Epic Collection
« Odpowiedź #94 dnia: Pn, 12 Luty 2024, 20:06:41 »
Do pewnego momentu panowie z Semika wybierali świetne tytuły, dopiero końcówka była słaba, i to zarówno w wydaniach specjalnych, i w seriach - X-Men już bez Claremonta (do tego zastąpiono go beznadziejną dwójką Nicieza i Lobdell, tak mi obrzydzili mój ulubiony tytuł że kiedy jako dzieciak robiłem listy ulubionych scenarzystów, ta dwójka z automatu trafiała na dwa ostatnie miejsca), Spidermana nadpoczęła Maximum Carnage, a dobiły jakieś sagi klonów; Superman z fryzurą na czeskiego hokeistę (do tego jakas 'elektryczna' wersja); jakościowo trzymał sie Batman, ale też głównie dzięki sięganiu po starsze historie z Legends of the Dark Knight, aktualne miały świetne, klimatyczne rysunki Kelley'a Jonesa* , ale już mocno przeciętne teksty Moencha ('moenchące';)). W sytuacji kiedy sprzedaż siadała z każdej strony trudno ich winic że próbowali ze sprawdzonymi markami jak Lobo i Alieny, no ale...

*(kolega Martewicz prezentuje Gallery Edition tegoż:

Offline Gieferg

Odp: Marvel - Epic Collection
« Odpowiedź #95 dnia: Pn, 12 Luty 2024, 21:29:45 »
Do Kelleya Jonesa w czasach Semica nawet nie dobrnąłem, odpadłem wcześniej, ale ogólnie mi średnio leży jego styl (i rysuje brzydkie kobiety).
W sumie teraz bym chętniej poczytał coś z 80s niż 90s.

Przy obecnych cenach komiksów w Polsce, to te angielskie wydania wcale tak źle nie wychodzą.
Ale są po angielsku, a za to nie jestem skłonny tyle dać.
W dodatku w przypadku polskich przynajmniej część mógłbym skołować za recenzję, a budżet napięty i nie zmieszczę w nim tomów po parę stówek, gdy komiksy nie mają nawet szczególnie wysokiego priorytetu wśród moich wydatków o hobbystycznym charakterze. Tak więc jak wyjdzie to wyjdzie, a jak nie wyjdzie to przeżyję bez tego.
« Ostatnia zmiana: Pn, 12 Luty 2024, 22:01:54 wysłana przez Gieferg »