Zgodnie z zapowiedzią ruszyłem od rana po zakup numeru pierwszego MARVEL KOMIKS.Pierwsze w kolejności w mojej małej miejscowości są dwa kioski.Niestety w żadnym z kiosków nie uświadczyłem tego komiksu,a na domiar złego panie kioskarki oderwane od swoich prywatnych zajęć,były bardzo zbulwersowane,o co ja je wypytuję.Komiks udało mi się natomiast zakupić w Kolporterze - ekspedientka zapytana o ten magazyn śmiało ruszyła do półki i z miłym uśmiechem mi go podała (na półce zostały jeszcze dwa egzemplarze). Zatem poszukując dziś tego albumu doświadczyłem zgoła odmiennych zachowań pań sprzedających w kioskach i w Kolporterze.Upały od samego rana straszne,więc jeśli ktoś także rusza na kilku kilometrowe poszukiwanie tego komiksu ,to polecam zaopatrzyć się w małą buteleczkę wody.MOJE ŁOWY UDANE !!!