To samo u mnie. Przez ten "magazyn" zacząłem się zastanawiać czy nie mam wilgoci w mieszkaniu...
Pierwsza historia była tragiczna, może i dobra dla 8 latków, nie jestem w stanie potwierdzić lub zaprzeczyć. Druga, solowa o Spider-Manie jest już przyjemniejsza. Myślę że tłumaczenie jest bardzo dobre dla dzisiejszej młodzieży, dobrze oddany "slang". Szkoda tylko że wydają Vol.2 Marvel Adventures Spider-Man, nie dokańczając wcześniej pierwszego woluminu. To komiksy dla dzieci więc ciężko się w nich pogubić, ale widać że jest to któraś część z kolei. Chat, dziewczyna Spider-Mana, ma moce komunikacji ze zwierzętami, i gdybym wcześniej się nie orientował w tej serii, można być zdziwionym o co chodzi. Przypuszczam że dzieciaków też to może wybić z rytmu, że nagle bohaterka ujawnia takie moce. Choć pewnie nie zwrócą na to uwagi... Trzeciej jeszcze nie czytałem, waham się czy warto kupować ten magazyn. Wiedziałem od początku do kogo jest kierowany, ale byłem ciekaw tych historyjek ze Spider-Manem, lubie je czytać nawet w infantylnej formie, taki fetysz. Jutro przeczytam trzecią, i wydam wedykt, czy mam siłę dalej na taką "lekturę".