Forum KOMIKSpec.pl
Komiksy => Komiksy amerykańskie => Wątek zaczęty przez: Hobgoblin w Wt, 31 Maj 2022, 11:38:26
-
Dwaj rysownicy, którzy bywali mocno krytykowani na stronach klubowych. Ale nigdy nie dowiedzieliśmy sie jakie były proporcje. Także głosujemy na tego kogo uważamy za słabszego rysownika w magazynach - Amazing,Spectacular, Spider-Man.
-
Ja pierdole, większość osób marudzi, że nie ma czasu na czytanie komiksów, w wątku o batmanie mamy rozkmini o oglądaniu seriali do prasowania, ale już czas na zakładanie kolejnej debilnej ankiety zawsze się znajdzie. I na branie udziału w coraz głupszych dyskusjach, cały czas o tym samym...
Czytam wszystko co pojawia się na forum, żadnego z użytkowników nie mam w ignorowanych, ale ostatnio na forum zaglądam coraz mniej chętnie.... Całe szczęście, że w ogromie spamu, jeszcze od czasu do czasu pojawiają się merytoryczne wypowiedzi (np.: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi, i przepiękne posty choćby ostatnio Skandalisty czy Nawimara).
-
Ja pierdole, większość osób marudzi, że nie ma czasu na czytanie komiksów, w wątku o batmanie mamy rozkmini o oglądaniu seriali do prasowania, ale już czas na zakładanie kolejnej debilnej ankiety zawsze się znajdzie. I na branie udziału w coraz głupszych dyskusjach, cały czas o tym samym...
Czytam wszystko co pojawia się na forum, żadnego z użytkowników nie mam w ignorowanych, ale ostatnio na forum zaglądam coraz mniej chętnie.... Całe szczęście, że w ogromie spamu, jeszcze od czasu do czasu pojawiają się merytoryczne wypowiedzi (np.: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi, i przepiękne posty choćby ostatnio Skandalisty czy Nawimara).
Może Ci się przejadło to po prostu? Czas na czytanie komiksów to co innego bo z telefonu i z doskoku jak się ma 5 minut to ciężko robić.
Co ważne - głosowanie jest WYŁĄCZNIE odnośnie serii o Spider-manie. Nie oceniamy dorobku obu artystów tylko ich prace w Spider-manach. Oczywiście zdarzali się znacznie słabsi rysownicy w Spiderach niż wspomniani Buscema i Larsen - chodzi o to, że w TM-Semic obaj zebrali nieproporcjonalnie dużo listów z krytyką w porównaniu do innych rysowników, do tego stopnia że Arek je publikował i się do nich odnosił.
-
(https://i.imgur.com/n13bzJs.jpg)
-
Najgorszy był Todd McFarlane przez te wszystkie pryszcze, które rysował.
Daję sam sobie upomnienie! :o
-
Proponuję załóż ankietę: 'Kto jest większym trollem - Bazyliszek czy Hobgoblin?'.
-
Proponuję załóż ankietę: 'Kto jest większym trollem - Bazyliszek czy Hobgoblin?'.
A jeśli to jedna i ta sama osoba i trolling jest na wyższym poziomie niż wszystkim się wydaje?
-
A co powiecie na temat ostatnich podwyżek Epiców Amazing Spider-Man? Ja uważam, że to skandal, będę protestował portfelem!
-
Że Egmont marże podniósł ? Za sierpniowy pakiet mają być jeszcze wyższe, marże oczywiście.
-
Ceny pierwszych 4 tomów były w porządku. Ta skala podwyżka między 3. Inferno a 4.Kosmicznymi Przygodami była zrozumiała, że wynika z inflacji. Podwyżka między 4 a 5 to "skok na kase" żeby innych serii nie musieć mocniej podrożyć. Doszło do absurdu, że część cieńszych produktów wychodzi taniej za strone jak grubych.
A tomu 5 rzeczywiście nowego nie kupię mimo, że bardzo go chciałem bo to jest nie fair zachowanie ze strony wydawnictwa i trzeba zagłosować portfelem na NIE.
-
Ale co Wy od niego chcecie xD chciał zachęcić do takiej dyskusji więc założył taki temat. Każdy się wypowie, temat ucichnie i po problemie.
W końcu to forum o komiksach.
Z drugiej strony - nie, nie zakładajmy więcej tematów kto kupi jakiś komiks albo które wydawnictwo lepiej wydało tę samą opowieść :)
-
A co powiecie na temat ostatnich podwyżek Epiców Amazing Spider-Man? Ja uważam, że to skandal, będę protestował portfelem!
Zgadzam się!
-
Tyle, że to nie ich wina. Drewno, papier drożeje teraz na potęgę. Dostępność też pozostawia wiele do życzenia.
To będzie kiepski rok.
-
Drewno na chwilę obecną tanie nie jest, ale akurat jego cena od początku marca w miarę konsekwentnie spada.
-
Ale drewna papierowego czy drewna w ogóle?
-
Przecież wszystko zajebiście drożeje: prąd, gaz, węgiel, ropa.
Przykład pierwszy z brzegu - Huta Szkła Gloss podwyżka ceny gazu o 790 %, zamierzają ogłosić upadłość.
Zaraz się okaże, że taniej będzie drukować komiksy na Węgrzech.
-
Kiedyś rysunki Sala Buscemy uważałem, za totalnie okropne, ale patrząc perspektywy czasu i większego obycia uważam je za jedne z bardziej oryginalnych i teraz je uwielbiam. Pomimo prostej kreski Sal jak nikt inny potrafi przedstawić masę emocji na twarzy bohaterów. Jego styl jest bardzo charakterystyczny i od razu osoba nie obyta jest w stanie stwierdzić, że to on jest rysownikiem. Co prawda dużo też zależy od inkera, bo jak pokazała saga klonów z Tm-semic danie mu jako inkera Sienkiewicza spowodowało, że jego prace były paskudne.
-
Sala rysunki sa spoko, tez ich nie lubilem ale przez to ze zaczalem od Spider-manaow z 97r gdzie tusz nakladal mu Sienkiewicz i wychodzily z tego totalne nieczytelne bazgroly.
Gdy zaczalem kompletowac cały Spectacular Spider-man gdzie rysowal oraz np Avengers, Hulk oraz inne serie zobaczylem piekne orginalne z bardzo cienkim tuszem przyjemne rysunki.
Larsena mimo iz to totalny lewak tez kreske lubie, jego MJ z bujna czupryna pieknie wygladala - takie wlosy czesto nosily panie w latach80/90 tych :)
-
Ja z Larsenem mam ten problem, że jego początkowe pracę ze Spider-mana za bardzo bazują na stylu mającym przypominać styl McFarlane'a. Przynajmniej ja takie wrażenie odnoszę. Później jego kreska się wykrystalizowała i obecnie jest bardziej uproszczona. Nie jest zła, ale idealnie wpasowywuje się w stylistykę początku lat 90.
-
Sal to słynne kanciaste twarze jakby od sztancy i mniej detali.
Ale problemy z Larsenem są głębsze - celowa nieproporcjonalność i często wprost zdeformowanie oraz wprowadzenie kreskówkowatości ala Cartoon Network (choc powstalo dopiero w 92) do Spidera.
Obaj rysownicy byli krytykowani przez czytelników na stronach klubowych, ale ja w czasach TM-Semic przestałem kupować na Larsenie i następny numer dopiero kupiłem 2/93. (prosiło się w kiosku czy mozna zobaczyć co jest w srodku komiksu i przerzucało sie pare stron zeby zobaczyc czy arty pasują jak nie to brało się inny tytuł).
Polski czytelnik tez poznawał Busceme z lat 1990-1994 (wydania w USA) a więc okresu gdy już znacznie zwiększono produkcje komiksów i to też odbijało sie na jakości. Wcześniejszy Buscema był nieco lepszy. Ale w głosowaniu chodzi oczywiście nie o jakieś wybrane okresy tylko ogólnie bo Larsen też oczywiście miał zwyżki i obniżki formy. Odwrotnie jak Buscema - Larsen moim zdaniem później stawał się lepszy. Np. jego Spider-Man (NIE Amazing) z 1992 był już lepiej narysowany jak to co robił w 1990 i 1991.
Porównanie: Powrót Sinister Six (11,12/92 i 1/93) i Zemsta Sinister Six (8,9/93).
-
Ja z Larsenem mam ten problem, że jego początkowe pracę ze Spider-mana za bardzo bazują na stylu mającym przypominać styl McFarlane'a. Przynajmniej ja takie wrażenie odnoszę. Później jego kreska się wykrystalizowała i obecnie jest bardziej uproszczona. Nie jest zła, ale idealnie wpasowywuje się w stylistykę początku lat 90.
Tez czasem mialem taka rozkmine czy to jego styl czy wzorowanie sie na McFarlane - bo identyczny styl to to nie byl jak np w przypadku Brandona Petersona i innych ktorzy niemal w 100% nasladowali Jima Lee.
Larsen w Savage Dragon tez niezle rysuje ale czasem tak na odwal i oszczednie ze to juz nie jest to, no i ciagle zawala terminy...
-
Obaj byli równie słabi. Sądzę, że tym stwierdzeniem możemy zakończyć dyskusję. Todd McFarlane prezentował poziom, jakiego żaden z tych panów nie mógł osiągnąć. Marvel na pewno ich nie zatrudnił za talent do rysunków. Musieli się kierować ekonomią - szybko szkicowali i byli tani, a do tego nie grymasili.
-
Tylko Buscema Sal byl na dlugo przed McFarlanem.
-
Tu nawet nie ma co komentowac.
-
A ja jestem ciekaw: jakich dwóch rysowników było najlepszych na przełomie lat 80tych i 90tych waszym zdaniem?
-
Sal Buscema i Erik Larsen.
-
Zdecydowanie Bustera lepszy. Ja nie mam sentymentu do pierwszych roczników semica tak więc nie przepadam ani za Larsenem ani za McFarlane. Najbardziej lubiłem Marka Bagleya i Steve'a Butlera.
-
Todd McFarlane, Barry Windsor-Smith, John Byrne, Alan Davis, Bill Sienkiewicz, George Perez, Norm Breyfogle, Brian Bolland, Jim Lee (chociaż nie trafia do mnie ten styl). Jak bym miał wskazać dwóch ulubionych to chyba Todd i Norm obydwqaj zajmowali się moimi ulubionymi tytułami przez długie lata i na wysokim poziomie. Buscema i Larsen są spoko, chociaż kiedyś ich nie lubiłem. Buscema jest lepszy.
-
Jak bym miał wskazać dwóch ulubionych to chyba Todd i Norm obydwqaj zajmowali się moimi ulubionymi tytułami przez długie lata i na wysokim poziomie.
Wiecej osob tak zapewne ma. Ja tez bo to 1991 w PL wiec jak poznawalem Spidera i Bata to w wydaniu McFarlane i Breyfogle. A to, ze byli obaj wybitnie utalentowani dodatkowo pomoglo.
Buscema i Larsen ida leb w leb. Trzeba bedzie chyba ustalic jakas date zamkniecia glosowania zeby rozstrzygnac kto wedlug Arachnopoczty 2022 byl gorszym rysownikiem w Spiderach. Oczywiscie nie oznacza to, ze Spidery nie miewaly slabszych rysownikow. Po prostu Buscema i Larsen mieli Duzy elektorat negatywny w PL a znalezli sie w cyklu wydawniczym miedzy takimi gwiazdami jak McFarlane i Bagley przez co ich prace wygladaja przez porownanie jeszcze slabiej.
-
Głosów co prawda powoli ale jednak ciagle przybywa. Głosowanie potrwa do piątku 10tego czerwca, kiedy po godzinie 12 zamknę ankietę i ogłosimy zwycięzcę czyli przegranego ;)
-
McFarlane i Breyfogle. A to, ze byli obaj wybitnie utalentowani dodatkowo pomoglo.
Breyfogle to klasa sama w sobie, a McFarlane'a do pięt mu nie dorasta.
-
Wielu się narażę ale prawdę powiedziawszy to McFarlane to jednak taki MacDonald wśród rysowników. "Stołowanie się" u niego od czasu do czasu jest naprawdę spoko, ale na dłuższą metę to horyzontów nie poszerza, nawet może stać się męczące i niezdrowe. Nigdy tego gościa nie stawiałem w jakiejś topce rysowników komiksowych, ale to tylko moje zdanie.
-
Skazani na Shawshank i Forrest Gump są McDonaldami dla kinematografii co nie przeszkadza im być jednocześnie świetnymi filmami. Nie każdy musi bazgrać jak Sienkiewicz żeby zostać "artystą". McFarlane ma swój niepodrabialny styl i stworzył jedną z najbardziej kultowych ilustracji Spider-Mana. Ze trzy pokolenia fanów mówią Spider-Man a myślą McFarlane, od jego odejścia regularna seria nie miała lepszego rysownika.
-
Głosowanie odbyło się w dniach 31.05 - 10.06.22. Oddano głosów ważnych 28, nieważnych 0.
Spośród dwóch krytykowanych mocno w TM-Semic rysowników (Buscema, Larsen) magazynów o Spider-manie słabszym zdaniem większości był Erik Larsen głosów 15 czyli 53.6%.
Do zobaczenia w lipcu w Epicu nr 5 ;D
Od siebie napiszę, że wielkim problemem dla Larsen i Buscema było to, że wychodzili między runami McFarlane i Bagley. Mało kto by sobie poradził będąc porównywany w takim doborowym towarzystwie. Dodatkowo odnośnie pośpiechu wymaganego przez wydawce nie ma wymówki McFarlane i Bagley też rysowali Spidera w 1990roku i później gdy już Marvel szedł na ilość i chciał gotowe komiksy na szybko.
-
Od siebie napiszę, że wielkim problemem dla Larsen i Buscema było to, że wychodzili między runami McFarlane i Bagley.
Co ty człowieku piszesz? Sal Buscema rysował Spidermana (dokładnie Spectacular Spider-Man) od 1976 aż do 1996, wiadomo z przerwami, ale w między czasie rysował też zeszyty Amazing Spider-man, więc jakie pomiędzy McFarlane i Bagley? To raczej oni rysowali pomiędzy jego przerwami. To nie są rzeczy jakich nie można sprawdzić, wystarczy trochę poszukać.
Dla przypomnienia Todd rysował przygody Pająka w latach 1988–1991 (Amazing Spider-man i Spider-man)
Do zobaczenia w lipcu w Epicu nr 5 ;D
Żegnam i nie czekam na powrót.
-
Głosowanie odbyło się w dniach 31.05 - 10.06.22. Oddano głosów ważnych 28, nieważnych 0.
Spośród dwóch krytykowanych mocno w TM-Semic rysowników (Buscema, Larsen) magazynów o Spider-manie słabszym zdaniem większości był Erik Larsen głosów 15 czyli 53.6%.
Do zobaczenia w lipcu w Epicu nr 5 ;D
Od siebie napiszę, że wielkim problemem dla Larsen i Buscema było to, że wychodzili między runami McFarlane i Bagley. Mało kto by sobie poradził będąc porównywany w takim doborowym towarzystwie. Dodatkowo odnośnie pośpiechu wymaganego przez wydawce nie ma wymówki McFarlane i Bagley też rysowali Spidera w 1990roku i później gdy już Marvel szedł na ilość i chciał gotowe komiksy na szybko.
Dla mnie Larsen był drugi po McFarlane, dużo wyżej niż Bagley
-
Tu masz rozkmine czy McFarlane czy Larsen :)
-
Kolejny temat z dupy, tak jak najbardziej przereklamowane komiksy. Dla mnie obaj rysownicy świetni. Bagley i jeszcze kilku tworzyli potworki, ale Buscema? Kurde, ten facet to mistrz. Larsen, pomimo pewnej manieryczności, też jest zupełnie niezłym rysownikiem.
Ogólnie takie sformułowanie tytułu wątku jest trochę tendencyjne.
-
Co masz na mysli ze Bagley tworzyli potworki?
-
No właśnie to. Poza Carnage'm, to jego ilustracje do Spider-mana były okropne. Plastikowe twarze, jakieś takie chude postaci o zaburzonych proporcjach. Bardzo źle go wsponinam. ALe oczywiście szanuję, że to Twój ulubiony rysownik, jednak musisz liczyć się z tym, że jest bardzo specyficzny i nie każdemu podchodzi.
-
Spoko szanuje twoje podejscie, z ciezkim sercem ale moj Bagley obecny to juz nie jest to piekno postaci i stylu jakie bylo w New Warriors, ASM czy po dopasowaniu inkera w Thunderbolts.
Ultimate Spider jest bardzo ladny ale po tej serii zostal mu w dloni ten styl rysowania spidera jako nastolatka niestety, zwlaszcza widac to po glowie. W czasach swietnosci byla to jajowata glowa teraz ciagle kulkowata mimo iz rysuje doroslego juz spidera...
Duzo oczywiscie tez zalaezy od inkera a co chwile ma nowego ;/
-
Spoko szanuje twoje podejscie, z ciezkim sercem ale moj Bagley obecny to juz nie jest to piekno postaci i stylu jakie bylo w New Warriors, ASM czy po dopasowaniu inkera w Thunderbolts.
Ultimate Spider jest bardzo ladny ale po tej serii zostal mu w dloni ten styl rysowania spidera jako nastolatka niestety, zwlaszcza widac to po glowie. W czasach swietnosci byla to jajowata glowa teraz ciagle kulkowata mimo iz rysuje doroslego juz spidera...
Duzo oczywiscie tez zalaezy od inkera a co chwile ma nowego ;/
Czemu masz poczucie, że musisz bronić Bagleya?
To tak jakby ktoś napisał, że nie lubi Jima Lee czy Rosińskiego. Jest to dozwolone ale nikomu by nie przyszło do głowy, że trzeba takiej osobie tłumaczyć, że to dobrzy rysownicy. Nowego Bagleya nawet nie znam i nie potrzebuje poznawac (superhero po 93 mnie nie interesuja) ale za to co dokonał w starszych wydaniach na zawsze pozostanie jednym z lepszych i najwazniejszych artystów w Spiderze.
W ogole szkoda, ze pada tu w tym watku. Mówimy tu o słabszych ale rozpoznawalnych rysownikach Spidera. Larsen i Buscema ZDECYDOWANIE obydwaj do nich naleza. Nie oznacza to jednak, ze nie bylo slabszych rysowników od nich. Pewnie z kilkunastu się nawet znajdzie. Z takich, o których szeroko usłyszano to jak dla mnie Ditko, na którym Larsen się niestety prawdopodobnie wzorował. No i Ramos, to nazwisko powinno padać wszędzie gdzie mowa o słabych rysownikach.
-
Ja go nie bronie pisze tylko ze mi szkoda ze troche mu sie styl zepsul choc kadrowanie, mnogosc elementow i pomyslow nadal ma na wysokim poziomie, choc czestozdarzaja mu sie kadry na ktorych daje zarys postaci bez oczu ust czy nosa, pospiech lub nygustwo...