ha, rozważałem też, czy nie ograniczyć Giganty, zbieram wszystkie serie jeszcze od Donalda i Spółki, ale że zaległości w czytaniu dają o sobie znać, powoli zastanawiałem się nad ograniczeniem. I wydawnictwo Egmont bardzo mi to w tym momencie ułatwiło, dzięki takiemu podejściu do klienta i wprost niedopuszczalnej jakości swoich publikacji, ze smutkiem zrezygnuję ze wszystkich serii oprócz Giganta klasycznego - tutaj zwycięża sentyment.
Swoją drogą, co sie dzieje na rynku komiksowym? Coraz więcej fuszerki, jest jakiś powód? Sprzedaż spada , wydawnictwa muszą ciąć koszty? Jest jakiś taki trend?