Autor Wątek: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)  (Przeczytany 109042 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Death

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1065 dnia: Pt, 27 Listopad 2020, 01:34:09 »
Okładka do komiksu Skarbnica wiedzy umieszczona w najnowszym tomie kolekcji Dona Rosy na stronie 187 jest jak plakat Skazanych na Shawshank - zdradza ostateczny twist. I to w bardzo bezpośredni sposób. Nie dość, że pewne dwa elementy występują razem na jednej okładce to jeszcze autor umieścił je tak blisko siebie, że nie ma opcji żeby nie zepsuć sobie zakończenia. :)

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1066 dnia: So, 28 Listopad 2020, 12:19:14 »
"Dzieci i kwiaty"/"Kwiatek dla kaczora" z "Latającego Holendra" to tak cudownie, śmiesznie absurdalny komiks, że nie mogę przestać się brechtać jak tylko sobie pomyślę o tej fabule. :) Oczywiście nowe tłumaczenie jest mniej śmieszne niż to z KD w 1998 roku.

Komiks "Gigantyczne mrówki" ma jakieś dziwne proporcje kadrów i postaci. Różni się wyraźnie od poprzednich.
« Ostatnia zmiana: So, 28 Listopad 2020, 12:24:55 wysłana przez Bazyliszek »

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1067 dnia: So, 28 Listopad 2020, 12:45:53 »
"Gigantyczne mrówki", podobnie jak "Spadające narty", "Twardszy niż diament" i "Boże Narodzenie w Kaczogrodzie" z tego samego tomu, to komiks z trzema rzędami kadrów na stronę (w przeciwieństwie do typowego Barksowskiego układu czterech rzędów na stronę). W związku z tym siłą rzeczy kadry są większe, przez co często większe są też rysunki postaci.

Nie badałem tego dokładnie, ale chyba jeśli historyjka jest trzyrzędowa, to znak, że prawdopodobnie pochodzi z innego tytułu niż "Walt Disney Comics and Stories" lub "Uncle Scrooge", w których w tym okresie ukazywała się większość komiksów Barksa. "Mrówki" i "Spadające narty" opublikowano w serii "Donald Duck", "Twardszy niż diament" pochodzi z "Disneyland Birthday Party", a "Boże Narodzenie w Kaczogrodzie" - z "Walt Disney's Christmas Parade".

Okładka do komiksu Skarbnica wiedzy umieszczona w najnowszym tomie kolekcji Dona Rosy na stronie 187 jest jak plakat Skazanych na Shawshank - zdradza ostateczny twist. I to w bardzo bezpośredni sposób.

Dopóki czytelnik nie miał okazji zetknąć się z polską wersją tej okładki z KD 44/2009, gdzie dołożono w ramce napis jeszcze bardziej bezpośrednio zdradzający ostateczne zakończenie, to jeszcze idzie to przeżyć :)
« Ostatnia zmiana: So, 28 Listopad 2020, 12:48:39 wysłana przez Kadet »
Będę wdzięczny za pomoc Monice: https://www.siepomaga.pl/zyjebowalcze (PILNE!)

Dziękuję i życzę wszystkim zdrowia! Zostańmy w domu.

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1068 dnia: So, 28 Listopad 2020, 12:47:27 »
No to te trzyrzędówki Niemcy bez problemu mogą ładować do swojej Kolekcji Barksa, która jest wydawana na miękko i w formacie gigantowym.

Offline radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1069 dnia: So, 28 Listopad 2020, 13:10:54 »
No to te trzyrzędówki Niemcy bez problemu mogą ładować do swojej Kolekcji Barksa, która jest wydawana na miękko i w formacie gigantowym.
Po pierwsze - wszystkie komiksy Barksa są wydawane w ramach "LTB Classic Edition". O czym pisałem tutaj nie raz i nie dwa, jest to wydanie identyczne względem polskiego "Kaczogrodu", zawierające te same komiksy w kolejności chronologicznej, ale ciut grubsze i bez dodatków.
Po drugie - żeby inni użytkownicy nie wyobrażali sobie nie wiadomo czego, nie jest to format gigantowy w polskim znaczeniu tego słowa, lecz format A5, znacząco większy, czyli taki w którym wychodziły starsze "Kaczogrody", "Lucky Luke'i" czy np. "Fibi i jednorożec".

Nie badałem tego dokładnie, ale chyba jeśli historyjka jest trzyrzędowa, to znak, że prawdopodobnie pochodzi z innego tytułu niż "Walt Disney Comics and Stories" lub "Uncle Scrooge", w których w tym okresie ukazywała się większość komiksów Barksa. "Mrówki" i "Spadające narty" opublikowano w serii "Donald Duck", "Twardszy niż diament" pochodzi z "Disneyland Birthday Party", a "Boże Narodzenie w Kaczogrodzie" - z "Walt Disney's Christmas Parade".
Wszystkie te historie pochodzą z jednego okresu - lat 1957-1958 - i ciężko powiedzieć z czego wynika ich nietypowy format. W przypadku komiksów z grubych wydań specjalnych, takich jak "Picnic Party", "Uncle Scrooge goes to Disneyland", "Christmas in Disneyland", "Disneyland Birthday Party" czy "Christmas Parade" mogło to wynikać z oszczędności Della, który płacił mniej za 3-rzędowe historie.  Tego typu wydania nie raz i nie dwa były pełne tego typu komiksów.
Sytuację jednak komplikują wspomniane przez ciebie dwie historie z "Donald Duck", tym bardziej, że (pomijając jednostronicówki) były to jedyne dwa 3-rzędowe komiksy stworzone dla tego czasopisma - w pozostałych stu kilkudziesięciu numerach wydawano tylko 4-rzędowe historie, od czasu do czasu także tworzone przez Barksa. Mam na to teorię - te komiksy miały pojawić się w niewydanym 9. numerze "Picnic Party", wakacyjnego rocznika. Pasują formatem, pasują długością i pasują datą wydania.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya
http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja - kupuj na Book Depository, wspieraj KAI

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1070 dnia: So, 28 Listopad 2020, 13:14:01 »
Teoria brzmi bardzo sensownie, zważywszy na to, że pasują także tematyką :)
Będę wdzięczny za pomoc Monice: https://www.siepomaga.pl/zyjebowalcze (PILNE!)

Dziękuję i życzę wszystkim zdrowia! Zostańmy w domu.

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1071 dnia: So, 28 Listopad 2020, 17:21:35 »
Czyli w "Spadających Nartach" Barks wrócił do tematyki, jaką rozpoczął w komiksie "Narty Wodne" w 1945.

No kurła no nie. Jest ta historyjka o echu i Drewnowski dalej zawodzi. W 1997 roku tłumaczenie było śmieszniejsze, bo tam było, że "Hyzio, Dyzio i Zyzio to maminsynki" a nie tylko że "udają echo".

I dlaczego w "Tajemnicy Cieśniny" nazywają siostrzeńca Zyzio? Od kiedy Zyzio ma czerwoną czapkę? No od kiedy? To zawsze była zielona.
« Ostatnia zmiana: So, 28 Listopad 2020, 17:46:40 wysłana przez Bazyliszek »

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1072 dnia: So, 28 Listopad 2020, 18:02:45 »
Bazyliszku, tak jak kiedyś prosiłem: sprawdź, zanim napiszesz. Przez takie pomyłki później trudniej będzie Ci przekonać ludzi do swoich opinii.

Komiks o echu, o którym mówisz, to "Mocking Bird Ridge", który ukazał się w przekładzie M. Wojnarowskiego w KD 12/1997 ("Echo!!! Echo! Echo..."), a w przekładzie J. Drewnowskiego w polskiej wersji "Kaczogrodu. Latający Holender" ("Echo, echo, echo").

Jeśli chodzi o kwestię Gogusia, o której piszesz, to wygląda ona tak:

ORYGINAŁ: Huey, Dewey and Louie are making those echoes!
M. WOJNAROWSKI: To Hyzio, Dyzio i Zyzio udają echo!
J. DREWNOWSKI: Hyzio, Dyzio i Zyzio robią tu za echo!

Trudno się do czegoś przyczepić. Wzmiankę o "maminsynkach" zapewne wziąłeś z innego komiksu Barksa o echu, czyli "Managing the Echo System", który wyszedł u nas w KD 32/1997 w tł. M. Wojnarowskiego jako "Echo w dolinie". Ten komiks ukaże się w nowym przekładzie J. Drewnowskiego w nadchodzącym tomie Kaczogrodu "Zagubieni w Andach".

Co do "Zyzia": to raczej wina Skandynawów niż tłumacza. W oryginale siostrzeniec, który towarzyszy Sknerusowi, to właśnie "Louie", czyli "Zyzio". Niestety kolorowanie, które pochodzi ze źródłowej skandynawskiej edycji "Carl Barks Andeby", dało mu czerwoną czapkę.
« Ostatnia zmiana: So, 28 Listopad 2020, 18:07:14 wysłana przez Kadet »
Będę wdzięczny za pomoc Monice: https://www.siepomaga.pl/zyjebowalcze (PILNE!)

Dziękuję i życzę wszystkim zdrowia! Zostańmy w domu.

Offline radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1073 dnia: So, 28 Listopad 2020, 18:52:42 »
Co do "Zyzia": to raczej wina Skandynawów niż tłumacza. W oryginale siostrzeniec, który towarzyszy Sknerusowi, to właśnie "Louie", czyli "Zyzio". Niestety kolorowanie, które pochodzi ze źródłowej skandynawskiej edycji "Carl Barks Andeby", dało mu czerwoną czapkę.
Zawsze mam dylemat czy się tym przejmować, czy nie, ale wychodzę z założenia, że lepiej trzymać się oryginalnych dialogów, ponieważ później w pilnowaniu imion HDZ można się za bardzo zagalopować i doprowadzić do jeszcze większych nieścisłości.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya
http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja - kupuj na Book Depository, wspieraj KAI

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1074 dnia: So, 28 Listopad 2020, 19:10:40 »
@Sorry Kadet, pewnie masz rację. Nie mam pod ręką swoich KD (jak chyba zwykle ostatnio), więc nie mogłem sprawdzić. Pamiętałem dymek o maminsynkach, niestety pomyliłem komiksy. Przepraszam za swój błąd.

Przechwałki w "Potężnym potentacie" - złoto.
Ufff - dobrze, że Drewnowski w "Teatrze Akcji" zostawił cytat "Niech ryczy z bólu ranny łoś", bo świetnie tu wypada jako efekt komiczny. :) Ale oczywiście zmienił "Być albo nie być"

« Ostatnia zmiana: So, 28 Listopad 2020, 19:35:47 wysłana przez Bazyliszek »

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1075 dnia: So, 28 Listopad 2020, 20:57:30 »
I dlaczego w "Tajemnicy Cieśniny" nazywają siostrzeńca Zyzio? Od kiedy Zyzio ma czerwoną czapkę? No od kiedy? To zawsze była zielona.

Serio? To chyba w starych Kaczych Opowieściach (których nie oglądałam)? Bo ja za dziecięcia nauczyłam się na fest z czytanych kaczych komiksów (chyba w Gigantach, ale głowy nie dam sobie uciąć, czy i w KD tak nie było), że właśnie Zyzio - czerwona czapka, Hyzio - niebieska i Dyzio - zielona. Wszelkie inne "zamiany czapek" mnie teraz drażnią. :P

ramirez82

  • Gość
Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1076 dnia: So, 28 Listopad 2020, 21:05:27 »
Oj, chyba zaraz Bazyl po raz kolejny będzie przepraszał za swój błąd... To już się robi nudne.

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1077 dnia: So, 28 Listopad 2020, 21:29:36 »
Tzn. wiem, że ostatnio to jest różnie chyba tłumaczone, ale ja tak pamiętam. Plus zupełnie niedawno kupiłam tom Gigant poleca pt. "Fachowcy i mózgowcy", i tam była historyjka "Miasto na pół podzielone", gdzie do każdego z siostrzeńców ktoś się w pewnym momencie zwraca po imieniu; no i w tej historii było dokładnie tak, jak pamiętałam: Hyzio - niebieski, Dyzio - zieleń, Zyzio - czerwień.

No ale w niektórych innych historyjkach z Gigantów poleca, które ostatnio nabyłam i w których tylko jeden siostrzeniec był wołany po imieniu, to się już zdarzało bardzo różnie.

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1078 dnia: So, 28 Listopad 2020, 21:34:56 »
Ja kiedyś, w którymś komiksie widziałem podział Hyzio - niebieski, Dyzio - czerwony, Zyzio - zielony. I taki podział mi się utrwalił. Teraz w Kaczych Opowieściach 2017 zamienili Hyzia z Dyziem i pierwszego zrobili czerwonego, drugiego niebieskiego. Ale Zyzio pozostał zielony jak zawsze być powinien.

Offline kaczogród

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #1079 dnia: So, 28 Listopad 2020, 22:45:22 »
Dla mnie nadal te kolory są ustawione losowo (tzn. wiem że nie są ale osobiście nigdy tego nie rozróżniałem a już na pewno nie wiedziałem jaki siostrzeniec ma jaki kolor czapki i nawet nie zauważałem zmian w tym zakresie) i bardzo się zdziwiłem iż ludzie to rozróżniają.
« Ostatnia zmiana: Nd, 29 Listopad 2020, 00:06:38 wysłana przez kaczogród »
,,le monde est absurde"