Autor Wątek: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)  (Przeczytany 41236 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jigsaw

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #285 dnia: Cz, 05 Grudzień 2019, 02:41:29 »
Na fanpage'u kolekcji trwa sonda z pytaniem o to, czy kończysz subskrypcję na Marvelu, czy zaczynasz właśnie teraz.
Tyle, że i tak raczej nie będzie miało to wpływu na wydawanie kolekcji - jeśli polski wydawca podpisał umowę, to musi się z niej wywiązać i robi to jak z poprzednimi kolekcjami - dociera do tych, którzy naprawdę są nimi zainteresowani.
Jak dla mnie Marvel to klasyk TF, reszta to tylko wariacje wokół tego klasyka - uwspółcześnianie itd.

Offline Wolvie

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #286 dnia: Śr, 11 Grudzień 2019, 23:06:57 »
Wiadomo, że nikt nie będzie uzależniał dalszych losów kolekcji od wyników sondy z udziałem wąskiego grona fanów na nieoficjalnym fanpage'u.  :D Ważniejsze, co zrobią stali subskrybenci. Z kronikarskiego obowiązku - 72% uczestników dopiero teraz weźmie się za czytanie.


Jak dla mnie Marvel to klasyk TF, reszta to tylko wariacje wokół tego klasyka - uwspółcześnianie itd.


Gwoli sprawiedliwości - IDW naprawdę zrobiło kompleksowe i odnowione uniwersum. Postacie zostały nierzadko całkowicie pozmieniane, co widać zwłaszcza po Galvatronie i Prime'ach. W pewnym momencie zakwestionowano kto tam jest dobrym, a kto złym, także jest to coś o wiele więcej, niż tylko uwspółcześnianie. Niemniej dla mnie jako fana klasyki, to było miejscami za dużo. Także wygląd postaci był dla mnie często trudny do przyjęcia. Szanuję nową wersję, ale nie jaram się na tyle, by wydawać na nią pieniądze. No, może najwyżej na tom, czy dwa  ;)

Offline Jigsaw

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #287 dnia: Cz, 12 Grudzień 2019, 03:33:04 »
Wiadomo, że nikt nie będzie uzależniał dalszych losów kolekcji od wyników sondy z udziałem wąskiego grona fanów na nieoficjalnym fanpage'u.  :D Ważniejsze, co zrobią stali subskrybenci. Z kronikarskiego obowiązku - 72% uczestników dopiero teraz weźmie się za czytanie.
Jeszcze pytanie jaki procent oficjalnych subskrybentów głosuje na nieoficjalnej stronie fb ;) Ja przykładowo nie należę do żadnej z tych grup.
Gwoli sprawiedliwości - IDW naprawdę zrobiło kompleksowe i odnowione uniwersum. Postacie zostały nierzadko całkowicie pozmieniane, co widać zwłaszcza po Galvatronie i Prime'ach. W pewnym momencie zakwestionowano kto tam jest dobrym, a kto złym, także jest to coś o wiele więcej, niż tylko uwspółcześnianie. Niemniej dla mnie jako fana klasyki, to było miejscami za dużo. Także wygląd postaci był dla mnie często trudny do przyjęcia. Szanuję nową wersję, ale nie jaram się na tyle, by wydawać na nią pieniądze. No, może najwyżej na tom, czy dwa  ;)
Biorąc pod uwagę postęp techniczny, jaki dokonał się od "uwspółcześcionych" TF IDW, to nawet te wyglądają już przestarzale - chyba, że mówimy o rozszerzeniach obecnych filmów. Fakt, że IDW stworzyło własne, niezależne uniwersum, to jakby nie patrzeć to i tak oparte (z pewnymi zmianami) na klasyku i znowu obecnie moim zdaniem tracące na znaczeniu, skoro zostało wyparte przez filmowe continuity, które zresztą IDW również wzięło na warsztat.


Offline Wolvie

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #288 dnia: Nd, 15 Grudzień 2019, 21:29:34 »
Biorąc pod uwagę postęp techniczny, jaki dokonał się od "uwspółcześcionych" TF IDW, to nawet te wyglądają już przestarzale - chyba, że mówimy o rozszerzeniach obecnych filmów. Fakt, że IDW stworzyło własne, niezależne uniwersum, to jakby nie patrzeć to i tak oparte (z pewnymi zmianami) na klasyku i znowu obecnie moim zdaniem tracące na znaczeniu, skoro zostało wyparte przez filmowe continuity, które zresztą IDW również wzięło na warsztat.

Zależy w jakim sensie wyparte, bo tak naprawdę, to filmowe continuity żyje sobie, a komiksowe sobie, choć komiksy faktycznie czerpią niektóre pomysły z filmów, a filmy są jakąś chaotyczną mieszanką różnych serii komiksowych. Spora część fanów IDW nie zwraca uwagi na filmy, chyba że dla beki, zaś typowi fani filmów rzadko sięgają po komiksy. Z kolei samo IDW wypuściło bodaj rok temu nową serię, która niejako nadpisuje continuity tworzone przez Simona Furmana, Mike'a Costę, Jamesa Robertsa i Johna Barbera. Zatem teraz mamy nową serię, która zresztą pewnie znajdzie się w naszej kolekcji (stąd jej poszerzenie).

Offline Jigsaw

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #289 dnia: Pn, 16 Grudzień 2019, 16:44:29 »
Zależy w jakim sensie wyparte, bo tak naprawdę, to filmowe continuity żyje sobie, a komiksowe sobie, choć komiksy faktycznie czerpią niektóre pomysły z filmów, a filmy są jakąś chaotyczną mieszanką różnych serii komiksowych. Spora część fanów IDW nie zwraca uwagi na filmy, chyba że dla beki, zaś typowi fani filmów rzadko sięgają po komiksy. Z kolei samo IDW wypuściło bodaj rok temu nową serię, która niejako nadpisuje continuity tworzone przez Simona Furmana, Mike'a Costę, Jamesa Robertsa i Johna Barbera. Zatem teraz mamy nową serię, która zresztą pewnie znajdzie się w naszej kolekcji (stąd jej poszerzenie).
Tak, tylko filmowe continuity, to też komiksy (np. preqele do pierwszych filmów, czy Bumblebee wydany jeszcze przed filmem). Może mówisz o fanach z zachodu, bo komiksy IDW pojawiły się u nas niedawno (nawet jeszcze nie w kolekcji, wcześniej były to komiksy Marvela), chyba, że ktoś śledzi obcojęzyczne wydania, ale mówimy tu chyba o amerykańskich komiksach wydanych na naszym rynku. Młodszy odbiorca zna TF chyba tylko z filmów, na których wzorowane jest tez większość zabawek. Co prawda są jeszcze jakieś kreskówki, ale chyba daleko im do uniwersum IDW.

Prowadzący fanpage na fb, chyba też przestał czytać, bo brak nowych wpisów. DW zrobiło swojego czasu wielką furorę, szkoda że niezbyt długo się utrzymali, bo niektóre historie (przynajmniej ten start) są nawet lepsze, niż te z IDW, gdzie większość akcji obecnie toczy się na Cybertronie, a nie na Ziemi (jakoś mało mnie obchodzi, co dzieje się na innych planetach).
   
« Ostatnia zmiana: Pn, 16 Grudzień 2019, 17:01:02 wysłana przez Jigsaw »

Offline Wolvie

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #290 dnia: Pt, 20 Grudzień 2019, 23:05:37 »
Tak, tylko filmowe continuity, to też komiksy (np. preqele do pierwszych filmów, czy Bumblebee wydany jeszcze przed filmem). Może mówisz o fanach z zachodu, bo komiksy IDW pojawiły się u nas niedawno (nawet jeszcze nie w kolekcji, wcześniej były to komiksy Marvela), chyba, że ktoś śledzi obcojęzyczne wydania, ale mówimy tu chyba o amerykańskich komiksach wydanych na naszym rynku. Młodszy odbiorca zna TF chyba tylko z filmów, na których wzorowane jest tez większość zabawek. Co prawda są jeszcze jakieś kreskówki, ale chyba daleko im do uniwersum IDW.

Prowadzący fanpage na fb, chyba też przestał czytać, bo brak nowych wpisów. DW zrobiło swojego czasu wielką furorę, szkoda że niezbyt długo się utrzymali, bo niektóre historie (przynajmniej ten start) są nawet lepsze, niż te z IDW, gdzie większość akcji obecnie toczy się na Cybertronie, a nie na Ziemi (jakoś mało mnie obchodzi, co dzieje się na innych planetach).
 

Pisałem wyłącznie o głównym continuity IDW, bez uwzględniania prequeli, bo mnie to w ogóle nie interesowało. Na zachodnich forach ludzie też siedzieli głównie w tym podstawowym uniwersum komiksowym, a u nas z kolei jest grupa fanów, którzy sprowadzali sobie oryginalne komiksy IDW przez Amazona, czy Atom Comics. Filmami nie zaprzątali sobie głowy.

Jeśli chodzi fanpage kolekcji, to autor ma czasami takie okresy milczenia, więc mam nadzieję, że niedługo wróci do postowania. Lubię poczytać jego materiały, choć nie ze wszystkim się zgadzam  :D

DW upadło z przyczyn biznesowych. Słuchałem kiedyś wywiadu z Simonem Furmanem, który opowiadał o tym że przestali tam płacić kreatywnym i po kilku latach wydawnictwo zbankrutowało. Szkoda, bo robili fajne komiksy.

IDW-verse jest naprawdę mega rozbudowane. Mieli całe miniserie na temat Cybertronu i jego mitologii, były całe miniserie o Ziemi (Infiltration itd.) i postaciach znanych z innych źródeł (rodzina Witwicky'ch, Marissa Faireborn, GB Blackrock), także każdy znajdzie tam coś dla siebie. Dla mnie niektóre pomysły szły tam zbyt daleko, ale ogólnie chylę czoła przed tym co oni tam zrobili z czegoś, co miało być tylko reklamą zabawek. Do tego teraz idzie seria rebootowa IDW i tam wychodzą od genezy wojny na Cybertronie, także jest ciekawie.

Offline Jigsaw

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #291 dnia: So, 21 Grudzień 2019, 04:49:27 »
DW upadło z przyczyn biznesowych. Słuchałem kiedyś wywiadu z Simonem Furmanem, który opowiadał o tym że przestali tam płacić kreatywnym i po kilku latach wydawnictwo zbankrutowało. Szkoda, bo robili fajne komiksy.
I jak na tamte czasy nieźle zaimponowali stylem, chociaż słyszałem, że poziom historii też był nierówny przy często zmieniających się autorach - niestety nie znam zbyt wielu historii tego wydawnictwa i ciężko mi coś więcej od siebie powiedzieć. Tu brakuje mi właśnie prezentacji (również tych z IDW) poszczególnych historii, bo raczej nie wezmę nic w ciemno.
IDW-verse jest naprawdę mega rozbudowane. Mieli całe miniserie na temat Cybertronu i jego mitologii, były całe miniserie o Ziemi (Infiltration itd.) i postaciach znanych z innych źródeł (rodzina Witwicky'ch, Marissa Faireborn, GB Blackrock), także każdy znajdzie tam coś dla siebie. Dla mnie niektóre pomysły szły tam zbyt daleko, ale ogólnie chylę czoła przed tym co oni tam zrobili z czegoś, co miało być tylko reklamą zabawek.
Z jednej strony zabawki powołały do życia komiksowe uniwersum, z drugiej, pozostawiały ograniczone pole do popisu twórców komiksowych - nowe wydawnictwa przerwały tą stegnację. Moje odczucia względem IDW są podobne jednak do tych, które opisał ostatnio Gieferg - miast powoli wrowadzać nowe postaci, po chwili zderzamy się z całą ich nawałnicą i jak dla mnie znowu, dobrze wypadają niektóre spotlighty - brakuje mi tu jednak ciągłości skupionej na określonej grupie postaci. Styl ten, chociaż znacznie bardziej rozbudowany, nadal przypomina ten z pierwowzoru.

Offline Takesh

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #292 dnia: Wt, 07 Styczeń 2020, 12:06:58 »
Jako, że Transformersy mają tylko ten wątek, dlatego tutaj zadam pytanie: IDW wydało zbiorcze Phase Two aż do 9 tomu tylko? Bo brakuje mi końca i nie wiem jak uzupełnić. Źle szukam, czy trzeba czekać na wydanie reszty? Jak tak to wiadomo coś o terminach?

Dzięki za pomoc 😁


Offline Takesh

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #294 dnia: Cz, 09 Styczeń 2020, 09:11:21 »
Dzięki Jigsaw! Czyli muszę poczekać z zakupem na wydanie reszty. Na szczęście mam komplet G.I. Joe - A Real American Hero od numeru 1, więc na nudę nie będę narzekać 😉

Offline Jigsaw

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #295 dnia: Pt, 10 Styczeń 2020, 00:37:15 »
Spox - daleko mi z klimatami do nowych komiksów TF czy G.I. Joe, ale zawsze miło pomóc ;)

Offline Gieferg

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #296 dnia: Nd, 19 Styczeń 2020, 11:51:58 »
Z ciekawości - ktokolwiek jeszcze kupuje?

Cytuj
Jeśli chodzi fanpage kolekcji, to autor ma czasami takie okresy milczenia, więc mam nadzieję, że niedługo wróci do postowania

Nie wrócił.
« Ostatnia zmiana: Nd, 19 Styczeń 2020, 11:55:38 wysłana przez Gieferg »

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2228
  • Polubień: 1426
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #297 dnia: Nd, 19 Styczeń 2020, 12:30:22 »
Ja mam prenumeratę. ;)
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Online BosMan

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #298 dnia: Nd, 19 Styczeń 2020, 13:33:00 »
Ja tez.

Offline Deg

Odp: Kolekcja Transformers G1 (Hachette)
« Odpowiedź #299 dnia: Nd, 19 Styczeń 2020, 14:36:26 »
No to jest nas trzech  8)
This is my truth, tell me yours.