Przecież po premierze Transformers Egmont sam wypuścił Power Rangers i też się na tym przejechał. Nie moja wina, że ludzie z całej Polski kupowali test Transformerów, a potem porzucili resztę Kolekcji. Hachette mogło ograniczyć straty, gdyby ucięło cykl po pierwszych 20 paru tomach stanowiących 1 serię Marvela. Tak jak konkurencja która potrafi ucinać serie. Ale Hachette jest poważnym wydawnictwem i jak się zobowiązała, tak wydaje do końca.
No o to chodzi @Darth_Simon - zapewne wynik sprzedaży były niezadowalające, co dla nas jest niemiłym zaskoczeniem. Do tego pewnie doszył spadające wpływy z Transformers i Hachette nie chciało już się pakować w kolejny niepewny projekt. Może gdyby najpierw startowano z Pająkiem, a dopiero potem z Transformers, sytuacja wyglądałaby inaczej.
Jak dalej nie rozumiem, jak można pluć na jakiekolwiek inne komiksy, które ktoś "ośmiela się" wydawać poza Egmontem. Przecież Kolekcja Conana pokazała idealny model. Hachette wydało jedną z dwóch dużych serii Marvela a Egmont zaczął to uzupełniać swoimi grubasami od Dark Horse, plus paroma nowymi seriami. Widzicie jaka jest dysproporcja? Ile dobrego materiału z Conanem wyszło od Hachette i jak skromnie wygląda przy tym oferta Egmontu? Teraz jest podobnie, tylko właśnie nie mamy Kolekcji Spider-Mana a zaledwie 4 klasyczne grubasy.
Ja doceniam, że mamy nowego Spider-Mana od Egmontu od Marvel Now. Ale to ciągle mało, mało. Kolekcja pomogła by uzupełnić braki z przeszłości.