Ach niestety wstyd się przyznać, ale moja znajomość języków obcych jest na raczej niskim poziomie. Czytanie skomplikowanych wieloznacznych tekstów jest raczej poza moimi możliwościami, typową superbohaterszczyznę mógłbym czytać, ale nie było by to dla mnie komfortowe a biorąc pod uwagę że i tak nie kupuję wszystkiego co bym chciał wydanego w Polsce to kupowanie zagranicznych wydań odpada. Wyświetlone obrazki na ekranie komputera to dla mnie nie jest komiks.
Wygląda fajnie, lubię takie wygłupy.