Autor Wątek: Klasyka Marvela od Egmontu  (Przeczytany 64746 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline ramirez82

Odp: Klasyka Marvela od Egmontu
« Odpowiedź #495 dnia: Nd, 15 Listopad 2020, 19:36:25 »
Ale te DD i Punishery sprzedają się bo są dobre :)

No jasne, ale chyba mówimy cały czas o dobrych DD i Punisherach? Kingpin Rules, Jigsaw Puzzle, Circle of Blood? No może gorzej z DD - z Epiców jest run Ann Nocenti, a on o ile kojarzę, dość kontrowersyjny był?

Offline Marvelek

Odp: Klasyka Marvela od Egmontu
« Odpowiedź #496 dnia: Nd, 15 Listopad 2020, 20:38:32 »
z Epiców jest run Ann Nocenti, a on o ile kojarzę, dość kontrowersyjny był?

Nie tyle jest kontrowersyjny co z wyraźnymi manifestami społecznymi i nie ma nic w tym złego, tylko że jest to podane w mało subtelnej formie. Pod tym względem ten run się zestarzał i akurat u mnie budzi uśmiech zażenowania, niektórych zapewne denerwuje. Są tam jednak elementy, które naprawdę cenię, tym bardziej, że Nocenti znalazła się w trudnej sytuacji, bo objęła pisanie serii niemal bezpośrednio po Millerze i "Borg again". Znalazła się w tej samej sytuacji co O'Neil na początku lat 80. i różnica jest taka, że mimo wszystko jej udało się nieco wnieść do świata Śmiałka. Dużo jest tam wariacji, ale są też elementy, które równie dobrze mogłyby wyjść spod pióra Franka Millera, albo Bendisa. Taką jest na przykład scena przesłuchania z "Lone stranger", albo pojawiający się w jednym z zeszytów wątek pedofilski.
« Ostatnia zmiana: Nd, 15 Listopad 2020, 20:42:38 wysłana przez Marvelek »

Offline ramirez82

Odp: Klasyka Marvela od Egmontu
« Odpowiedź #497 dnia: Nd, 15 Listopad 2020, 20:40:40 »
Może. W każdym razie, poza tymi runami z ostatniej dekady, to chyba ostatni DD, którego chciałbym przeczytać.

Offline Marvelek

Odp: Klasyka Marvela od Egmontu
« Odpowiedź #498 dnia: Nd, 15 Listopad 2020, 20:43:23 »
Może. W każdym razie, poza tymi runami z ostatniej dekady, to chyba ostatni DD, którego chciałbym przeczytać.

Zapewniam Cię, że ostatnim jest run DeMatteis'a :), choć tutaj szkoda, że nie ilustrował go Romita albo inny rysownik wysokiej klasy.

Offline ramirez82

Odp: Klasyka Marvela od Egmontu
« Odpowiedź #499 dnia: Nd, 15 Listopad 2020, 20:47:35 »
DeMatteis z tego okresu brzmi obiecująco!

Ale widzę, że krótki, raptem 7 zeszytów.
« Ostatnia zmiana: Nd, 15 Listopad 2020, 20:50:24 wysłana przez ramirez82 »

Offline Marvelek

Odp: Klasyka Marvela od Egmontu
« Odpowiedź #500 dnia: Nd, 15 Listopad 2020, 20:54:40 »
DeMatteis z tego okresu brzmi obiecująco!

Jest świetny, do tego DeMatteis objął DD w cholernie trudnym okresie. Od momentu crossoveru Chichestera "Fall from Grace" seria zaczęła się staczać po równi pochyłej, a to co prezentował Gregory Wright i co pisano później to już nie jest nawet dno. Nawet sam Chichester wstydził się tych scenariuszy, bo pisał je pod pseudonimem a nie własnym nazwiskiem. DeMatteis wyciągnął DD z tego fabularnego szamba i zaprezentował rewelacyjną historię. Dlatego nie rozumiem, czemu Marvel nie pozwolił mu pisać dalej, tylko oddał stery Kesselowi, a następnie Kelly'emu, który znów położył serię.
Jedyna wada runu DeMatteis'a to rysunki. Nie są tragiczne, ale jest to zwyczajne rzemiosło, które nie oddaje klimatu opowieści. Szkoda, że przy DD nie pracował wtedy Scott McDaniel. Ta historia z jego rysunkami to by było coś.