Autor Wątek: John Constantine Hellblazer  (Przeczytany 98445 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michał81

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #345 dnia: So, 19 Listopad 2022, 18:16:51 »
Tylko, że nie wiemy, co zrobi Egmont/Urban w momencie, kiedy dobrnie do ostatniego dłuższego runu, więc nie ma też co dywagować, czy i czego zabraknie.
Jakby mieli kogoś kto ogarnia tą serie to by dodali Pandemonium do 3 tomu Delano, a tego nie zrobili, więc wątpię aby sami poskładali brakujące zeszyty.

Online Castiglione

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #346 dnia: So, 19 Listopad 2022, 18:22:32 »
No albo wydadzą to "Pandemonium" osobno jak Urban, na którym bazują. Się zobaczy.

Offline michał81

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #347 dnia: So, 19 Listopad 2022, 18:32:22 »
No albo wydadzą to "Pandemonium" osobno jak Urban, na którym bazują. Się zobaczy.
Tylko wg opisu to wydanie ma też zeszyt Careya który będzie powtórzony. To "się zobaczy" to wygląda dla mnie jak nieszczęsne wydanie Black Vortex.

Jakbym miał zaproponować to do Pandemonium najlepiej byłoby dodać zeszyty #25-27, 32 i 51 i wydać jako 4 tom Delano, łatając tym samym "dziury", ale to jest Egmont więc bardzo wątpię.
« Ostatnia zmiana: So, 19 Listopad 2022, 18:34:52 wysłana przez michał81 »

Online Castiglione

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #348 dnia: So, 19 Listopad 2022, 18:40:00 »
No to ja nie twierdzę, że na pewno tak będzie, ale nie wiemy nawet, co Urban zrobi dalej w swojej edycji, więc wydaje mi się, że trochę za wcześnie osądzać.

ukaszm84

  • Gość
Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #349 dnia: So, 19 Listopad 2022, 18:52:35 »
Tylko wg opisu to wydanie ma też zeszyt Careya który będzie powtórzony. To "się zobaczy" to wygląda dla mnie jak nieszczęsne wydanie Black Vortex.

Jakbym miał zaproponować to do Pandemonium najlepiej byłoby dodać zeszyty #25-27, 32 i 51 i wydać jako 4 tom Delano, łatając tym samym "dziury", ale to jest Egmont więc bardzo wątpię.

No ostatnio Egmont dość często robi takie składaki łatające dziury. Tak zrobili przy Daredevilu i w paru innych tomach. Wydaje mi się, że mimo wszystko wydadzą w jakiś sposób komplet Hellblazera, jeśli tylko będzie się sprzedawał. Co, przy tym wzroście cen, zakładam, że nie jest pewne. Ja odpuściłem po pierwszym tomie Delano póki co, może nadrobię przy jakiejś dużej promocji, ale raczej wątpię.

Offline michał81

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #350 dnia: So, 19 Listopad 2022, 19:03:39 »
Co, przy tym wzroście cen, zakładam, że nie jest pewne.
Dlatego bazowanie na wydaniu amerykańskim byłoby pewniejsze, że byśmy dostali całość.

Online OokamiG

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #351 dnia: So, 19 Listopad 2022, 19:30:17 »
Ale i tak Hellblazer jest świetnie wydany. Mamy już pełne runy, czekają kolejne braki też mogą uzupełnić braki jak przy Daredevilu gdzie też modyfikowali tomy.

Offline Popiel

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #352 dnia: Nd, 27 Listopad 2022, 17:34:15 »
Lata temu czytałem Ennisa, Careya, Ellisa, Azzarello, nawet Jenkinsa i Rankina i Minę w oryginałach. Podobało mi się.

Ale Delano złapałem dopiero w wydaniu PL, chcąc zrobić sobie chronologiczny ciąg - od "Sagi o potworze z bagien".

Chryste. Tego się nie da czytać.

"moje palce są jak zgrabiali łowcy, którzy wypatrują nagrody na jej miękkiej, ciepłej skórze".

"słodka tajemnica jak zderzenie światów. Razem powołujemy do życia ulotny wszechświat pokoju".

 "zanim uda mi się złożyć szkielet, noc muska mnie mglistym przeczuciem".

Rozumiem konwencję monologu wewnętrznego, ale takie egzaltowane pierdolety wypowiadać może nastolatek z przerośniętym ego, a nie cyniczny mag z klasy robotniczej.

Nigdzie indziej tego nie było, u żadnego ze wspomnianych wcześniej autorów. Ani u Moore'a - chronologicznie wcześniejszego. Kto przeczytał cokolwiek poza kanonem lektur szkolnych chyba gołym okiem widzi pretensjonalność sformułowań, banalność metafor i ogólnie bełt.

Masakra.

Offline donT

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #353 dnia: Pn, 28 Listopad 2022, 10:06:35 »
Ale Delano złapałem dopiero w wydaniu PL, chcąc zrobić sobie chronologiczny ciąg - od "Sagi o potworze z bagien".
Chryste. Tego się nie da czytać.

Mam tak samo. Tyle sie naczytalem jaki to klasyczny run Delano jest och i ach, a tymczasem lektura tych tomow (zwlaszcza drugiego) byla dla mnie meczarnia. Tak mnie storturowaly, ze trojke odpuscilem. Nie jestem komplecista, wiec raczej po nia juz nie siegne. Tym bardziej, ze cena tez jest niezbyt atrakcyja, aby tylko kupic aby miec calosc.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Kyms

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #354 dnia: Pn, 28 Listopad 2022, 14:35:50 »
Mam podobnie. Delano ugryzł przyziemniejsze tematy, problemy, które dobrze przedstawiają naturę Constantine'a, ale niekoniecznie jego otoczenia. John to głównie brudne i brutalne gierki z demonami, gdzie co i rusz wypina się na ludzi byle osiągnąć swój cel. Ennis znał esencję Constantine'a i potrafił ją uwolnić z pełnym potencjałem. Delano stroni od tych tematów i w dłuższym czytaniu potrafi to zmęczyć. Dwa tomy kompletnie mi nie siadły, trzeci lepiej, ale bez fajerwerków.
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Popiel

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #355 dnia: Pn, 28 Listopad 2022, 17:03:14 »
Ale ja nie piszę o tematyce - i wcześniej i potem te historie specjalnie się od siebie nie różnią, podobnie jak postać i jej ambiwalentne poczynania. Różni się natomiast sposób narracji, który u Delano jest nieznośnie patetyczno-egzaltowany (nie mylić z poetyckim), by już chwilę potem u Ennisa przejść w przyswajalny, normalny język - czy to w dialogach, opisach, czy też w wewnętrznych monologach.

Offline donT

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #356 dnia: Pn, 28 Listopad 2022, 17:15:59 »
No ja wlasnie na tych niekonczacych sie monologach zeby zjadlem.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Online OokamiG

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #357 dnia: Pn, 28 Listopad 2022, 18:50:29 »
Ale Delano też ma dobre momenty. Choćby Newcastle. A monologi są jakie są, ale trzeba pamiętać, że mają już 30 lat.

Offline Popiel

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #358 dnia: Pn, 28 Listopad 2022, 18:52:36 »
Monologi są też w "Swamp thing", więc jeszcze starsze, i przy ich czytaniu nie trzeba o niczym pamiętać

Online Midar

Odp: John Constantine Hellblazer
« Odpowiedź #359 dnia: Pn, 28 Listopad 2022, 22:21:28 »
Mnie Delano bardzo dobrze się przeczytał, ale teraz zachwycam się Carey’em. Nareszcie akcja, krew, demony i mocno wulgarny język. Takiego Constantina lubię najbardziej, jestem w połowie tomu i mam nadzieję, że będzie tak dalej.