Autor Wątek: Harley Quinn  (Przeczytany 1547 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline death_bird

Odp: Harley Quinn
« Odpowiedź #15 dnia: So, 15 Luty 2020, 13:40:44 »
Ja nigdy nie traktuje nic na sztywno. Jeśli daną serię można czytać w dowolnym momencie to ją po prostu czytam.

Ja z kolei na razie próbuję ułożyć drabinkę chronologiczną. Później będę się zastanawiał gdzie można improwizować. ;)
 
To ci namieszam teraz. Zawartość "Harley loves Joker"  ukazała się w zeszytach z DC Rebirth dopiero w zbiorczym wyszło jako DC Universe, więc to od ciebie zależy jak potraktujesz ten komiks.

A to akurat nie jest żadne mieszanie tylko istotna informacja. Jeżeli "Harley loves Joker by Paul Dini" to tak naprawdę dwa zeszyty Diniego a #17-25 to Rebirth to znaczy, że u nas owe #17-25 już się ukazały w ramach "Krwiste mięso" i "Niespodzianka, niespodzianka". Czyli wydanie HC poza dwoma zeszytami "by Dini" to dla mnie zupełnie niepotrzebny dubel.

"Old Lady Harley" zawiera jeden zeszyt z DC Rebirth, ale akcja jego dzieje się w dalekiej przyszłości, wiec to jest poza głowną linią czasową HQ.
Tych dwóch komiksów konkretnie bym na twoim miejscu nie skreślał, bo Egmont może je pominąć tak jak te z New52, które nie były z serii głównej. One są one-shotami w zbiorczych.

"Old Lady..." nie zamierzam skreślać tylko wszystko będzie zależało od tego jak długo Egmont będzie ciągnął HQ za włosy. Jeżeli np. mają w umowie, że muszą wydawać czy im się podoba czy nie to nie widzę sensu żeby brać wersję oryginalną. Jeżeli w pewnym momencie powiedzą "Stop" to dalej pójdę oryginałami. 

I jeszcze jedna uwaga "Convergence: Harley Quinn" na pewno możesz przeczytać po Gotham City Sirens. Tam nie ma nic z serii z New52.

Ok.
Tego akurat jeszcze nie mam zamówionego i zastanawiam się czy chce mi się płacić stówę za dwa zeszyty (bo tyle mniej więcej wychodzi z wysyłką z UK via Ebay).

"Poison Ivy: Cycle of Life and Death" czytałem, spoko historia. DC chciało z Ivy zrobić antybohaterkę, ale chyba nie chwyciło. Może być w tym miejscu w którym wpisałeś. Nikt i tak do tej historii się do tej pory nie odniósł (chyba, więc jeśli tak, to niech mnie ktoś poprawi). Możesz równie dobrze po zakończeniu serii N52 HQ.

"Cycle of..." wziąłem z uwagi na gościnne występy HQ, inna sprawa, że z Ivy też w sumie sympatyzuję a dużo tego akurat nie ma.
Dzięki za wszystkie info. Zaczyna mi się to w miarę klarować a jeszcze kilka dni i szykuje się dłuższy maraton tarzania się w tych oparach absurdu.

« Ostatnia zmiana: So, 15 Luty 2020, 13:47:10 wysłana przez death_bird »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline michał81

Odp: Harley Quinn
« Odpowiedź #16 dnia: So, 15 Luty 2020, 14:29:57 »
A to akurat nie jest żadne mieszanie tylko istotna informacja. Jeżeli "Harley loves Joker by Paul Dini" to tak naprawdę dwa zeszyty Diniego a #17-25 to Rebirth to znaczy, że u nas owe #17-25 już się ukazały w ramach "Krwiste mięso" i "Niespodzianka, niespodzianka". Czyli wydanie HC poza dwoma zeszytami "by Dini" to dla mnie zupełnie niepotrzebny dubel.
To nie jest dubel. Nie wiem teraz czy rozmawiamy o zeszytach czy o zbiorczych, więc najprościej. W zeszytach #17-25 były dwie historię - główna oraz poboczna. Główna została zebrana w ramach "Krwiste mięso" i "Niespodzianka, niespodzianka". Poboczna w "Harley loves Joker" + te dwa zeszyty o których rozmawialiśmy wcześniej. Jeśli kupowałeś zbiorcze Rebirth (nie ważne czy ANG czy PL) to nie masz historii pobocznej. Jeśli kupowałeś zeszyty to tak i wtedy "Harley loves Joker" będzie dublem poza tymi dwoma zeszytami. W zbiorczych wydaniach w tym wypadku nic się nie dubluje.
« Ostatnia zmiana: So, 15 Luty 2020, 14:45:26 wysłana przez michał81 »

Offline death_bird

Odp: Harley Quinn
« Odpowiedź #17 dnia: So, 15 Luty 2020, 15:36:12 »
Dobra. Teraz mnie zaskoczyłeś.  :o
Mam zbiorcze Egmonty czyli wychodzi, że "moje" #17-25 to nie to samo #17-25 co w "H. loves J."...
Normalnie jaja.
I weź napisz mi jeszcze raz, że to nie jest bałagan.  ::)
Swoją drogą to jakiś wałek jest.  ??? Egmont w szkole TM-Semic nauki pobierał?  8)
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline michał81

Odp: Harley Quinn
« Odpowiedź #18 dnia: So, 15 Luty 2020, 16:03:28 »
Dobra. Teraz mnie zaskoczyłeś.  :o
Mam zbiorcze Egmonty czyli wychodzi, że "moje" #17-25 to nie to samo #17-25 co w "H. loves J."...
Normalnie jaja.
I weź napisz mi jeszcze raz, że to nie jest bałagan.  ::)
Swoją drogą to jakiś wałek jest.  ??? Egmont w szkole TM-Semic nauki pobierał?  8)
To nie jest żaden wałek. Egmont wydał tak jak są oryginalne zbiorcze. Zaznaczyłem wyżej nie ważne czy masz wydanie PL czy ENG to te "dodatkowe/poboczne" historie są zebrane tylko w "Harley loves Joker" . Po prostu główną historie tworzyli Conner/Palmiotti, a te dodatkowe Dini. To nie jest żaden bałagan. Nie pierwszy raz coś takiego jest robione. Marvel wydaje podobnie.

Offline death_bird

Odp: Harley Quinn
« Odpowiedź #19 dnia: So, 15 Luty 2020, 16:37:08 »
Fakt faktem, że jestem raczej niedzielnym czytaczem komiksów, ale jeżeli człowiek samodzielnie, na własną rękę i bez doktoryzowania się nie jest w stanie zorientować się co jest czym a co czymś nie jest to to jest wałek i bałagan. :)
Przynajmniej w mojej opinii.  ???
Dla mnie sytuacja w której zawartość zeszytówek może rozjeżdżać się z zawartością tych samych numerów w zbiorczych jest "odkryciem". Nie miałem pojęcia o tego typu praktykach.
Przecież patrząc nawet teraz na Wikipedię i czytając:
 
"Harley Loves Joker #1-2 and back stories from Harley Quinn vol. 3 #17-25"

uważam, że nie idzie (nie mając wiedzy o tym co napisałeś) domyśleć się, że w zbiorczych nie ma owych "back stories". Patrząc teraz na ten zapis zupełnie nie mam poczucia w stylu: "No jasne! Zupełnie tego nie zrozumiałem - dopiero teraz wiem o co chodzi".
W tym momencie uważam, że brak uszczegółowienia, że owych "back stories" w zbiorczych brak jest mimo wszystko mylący.

« Ostatnia zmiana: So, 15 Luty 2020, 16:39:21 wysłana przez death_bird »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline Kapral

Odp: Harley Quinn
« Odpowiedź #20 dnia: So, 15 Luty 2020, 16:44:25 »
Wikipedia w ogóle jest myląca.
SMALL MINDS DISCUSS PEOPLE

Offline michał81

Odp: Harley Quinn
« Odpowiedź #21 dnia: So, 15 Luty 2020, 17:39:04 »
@death_bird to mało komiksów przeczytałeś, zachęcam do czytania X-men. Szczególnie serii X-Men Unlimited, które masz porozrzucane w zbiorczych po X-men, Uncanny X-men, X-Statix itp. albo do tej pory tylko dostępnych w jednym konkretnym zeszycie. Bez wersji cyfrowej nie doogarnięcia.

I jak chcesz poznać wszystkie przygody HQ to masz jeszcze Suicide Squad, gdzie jest jedną z głównych bohaterek. I tam masz nieraz w zbiorczych materiał, który nie były w serii SS, ale np. w Batmanie, tak jest w wydanym u nas Suicide Squad z New52. W pierwszym tomie masz Detective Comics #23.2, który jest poświęcony HQ, przy czym nie znajdziesz go w zbiorczych tomach Detective Comics.
« Ostatnia zmiana: So, 15 Luty 2020, 17:45:37 wysłana przez michał81 »

Offline death_bird

Odp: Harley Quinn
« Odpowiedź #22 dnia: So, 15 Luty 2020, 18:03:34 »
Nie przeczę, że jak na tutejsze standardy mało tych komiksów przeczytałem - skądinąd przyznałem to dwa posty wyżej. ;)
Inna sprawa, że tego, że "Iksy" są "nie do ogarnięcia" tłumaczyć mi nie trzeba - pod tym względem ten tytuł jest chyba gorszy niż nasze ustawy podatkowe. :)

Co się zaś tyczy "Suicide Squad" to mam zamiar trzymać się z daleka. Na dzień dzisiejszy zamykam się w obrębie solowych przygód. Wolę utrzymywać zdrowy dystans od granicy poza którą już tylko fanboys i kompulsywni zakupoholicy. :)
Poza tym jestem w miarę świadomy istnienia mechanizmu polegającego na wciskaniu popularnych postaci gdzie tylko się da celem zwiększenia zysków i nie planuję mu się poddawać. ;) Także ew. dziury fabularne zw. z SS jestem w stanie przeboleć. Lepsze to niż kozetka u psychologa i związane z nią koszta.  ;D
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."