Forum KOMIKSpec.pl

Komiksy => Komiksy amerykańskie => Wątek zaczęty przez: wonap w So, 16 Marzec 2019, 00:38:19

Tytuł: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: wonap w So, 16 Marzec 2019, 00:38:19
Właśnie przeczytałem słynny komiks 300 i powiem, że lepiej sobie książkę poczytać;D
Do nadrobienia z bardziej znanych pozostaje mi jeszcze Sin City bo już Batmana czytałem;)

Co jeszcze polecacie? Lub jak ocenianie twórczość bo nazwisko niewątpliwie zasłużone w świecie komiksów.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w So, 16 Marzec 2019, 07:15:12
Właśnie przeczytałem słynny komiks 300 i powiem, że lepiej sobie książkę poczytać;D

Jaką książkę?
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Małpisyn w So, 16 Marzec 2019, 09:19:47
Chyba chodzi o jakąkolwiek książkę, z czym nie mogę się zgodzić. „300” to piękne i kompletne dzieło - brawo Frank Miller!

Poleciłbym jeszcze Ronina, ale skoro nie podobało się „300”, które jest jednym z najłatwiejszych w odbiorze komiksów Millera, to raczej Ronin może nie podejść. Oczywiście, zaznaczam, że to nie jest przytyk w kierunku twojej oceny „300”. 
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Nawimar III w So, 16 Marzec 2019, 09:32:07
Wonap, a może rzucisz okiem na jedną z jego wczesnych prac?
 
(https://emp-scs.img-osdw.pl/img-p/1/egmont/c477cb96/std/10e-19a/13805588o.jpg)
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: majkelus81 w So, 16 Marzec 2019, 09:37:35
Wonap, a może rzucisz okiem na jedną z jego wczesnych prac?
Tylko jeśli rozpatrujemy całości DD tom 1-3 (+ DD Odrodzony, Człowiek nieznający strachu) to zdecydowanie TAK.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: wonap w So, 16 Marzec 2019, 10:00:50
Odnośnie Daredevila Millera to tak, zamierzam go kupić. Niedawno skończyłem 6 tomów Bendisa i liczę, że poziom nie spadnie;)

Co do 300 to bym go wysoko ocenił gdyby historia była kompletnie zmyślona;) Jeśli komiks ma zahaczać o historię to nie lubię gdy jest jedynie luźnym punktem odniesienia czy wstępem do historii;) Tutaj bardziej sobie chwalę komiksy IPNu z których dowiem się więcej jak podczas lekcji w podstawówce;) Ale zdaję sobie sprawę, ze to takie moje zboczenie;)

Jeśli chodzi o Ronina to nie znam. Jedynie tytuł gdzieś słyszałem. Zerknę;)
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: John_ w So, 16 Marzec 2019, 10:01:51
Miller od lat nie był w formie, ale ciekawi mnie ta historia Superman: Year One którą tworzy dla Black Label.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Małpisyn w So, 16 Marzec 2019, 10:25:02
Odnośnie Daredevila Millera to tak, zamierzam go kupić. Niedawno skończyłem 6 tomów Bendisa i liczę, że poziom nie spadnie;)

Nie możesz mieć takiego nastawienia podchodząc do Daredevila Franka Millera, bo ostro się przejedziesz. Te pozycje dzieli 20 lat i jest to tak odczuwalne, że aż czasem boli. Przeczytałem tylko trzy pierwsze tomy z kolekcji Daredevil Niestraszony (Bendis) i była to wspaniała, zaskakująca rzecz. Na razie jestem po pierwszym tomie Daredevila Millera i muszę przyznać, że jest to zwykły, typowy komiks superbohaterski z lat '80. Gdyby nie nazwisko twórcy to nie sądzę, żeby był wznawiany z taką pompą.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: majkelus81 w So, 16 Marzec 2019, 10:30:30
Dlatego, że w pierwszym tomie DD Miller jest głównie rysownikiem, a nie scenarzystą. Dlatego zwróciłem uwagę wyżej, że DD Millera najlepiej rozpatrywać całość, a nie pojedyncze tomy.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Małpisyn w So, 16 Marzec 2019, 10:39:27
I dlatego czekam na pozostałe tomy (i dlatego napisałem, że jestem po lekturze wyłącznie pierwszego tomu). Gdy przeczytałem w wątku o DD, że tom drugi już dostarcza rozrywki na poziomie to utwierdziłem się w dalszym kupowaniu tej serii. Po pierwszym tomie zwątpiłem, czy warto inwestować w coś, co wygląda jak skok na kasę pt. "Miller to gorące nazwisko, wydajmy w ekskluzywnej kolekcji stare kotlety, pod którymi był podpisany". Cieszę się, że wiele osób zapewnia na forum, że tak nie będzie w dalszych tomach.

W tomie pierwszym DD, jedyne, co potwierdzało dla mnie, że jest to dzieło Millera to sposób rysowania ust - widać już te charakterystyczne kreski, które będą pojawiać się w całej twórczości Millera jako rysownika.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: parsom w So, 16 Marzec 2019, 11:46:56
Co do 300 to bym go wysoko ocenił gdyby historia była kompletnie zmyślona;) Jeśli komiks ma zahaczać o historię to nie lubię gdy jest jedynie luźnym punktem odniesienia czy wstępem do historii;) Tutaj bardziej sobie chwalę komiksy IPNu z których dowiem się więcej jak podczas lekcji w podstawówce;) Ale zdaję sobie sprawę, ze to takie moje zboczenie;)

Ale te "historyczne" Termopile w zasadzie są (w mniejszym lub większym stopniu) zmyślone, więc czego tu oczekiwałeś?
To jest opowieść, kolejna wariacja na temat w zasadzie legendy, a nie realizacji edukacyjnej misji greckiego IPNu.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Nawimar III w So, 16 Marzec 2019, 12:00:30
Małpisyn: "(...) stare kotlety"
 
 Sori, ale klasyki też musi trochę być. Prawie trzydzieści lat czekałem na polską edycję tego tytułu.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Marvelek w So, 16 Marzec 2019, 13:13:14
Odnośnie Daredevila Millera to tak, zamierzam go kupić. Niedawno skończyłem 6 tomów Bendisa i liczę, że poziom nie spadnie;)


To przy lekturze pierwszego tomu od Millera dostaniesz mocno światłem po oczach. Jeśli nie masz zbyt dużo miejsca na półce oraz nie jesteś "komplecistą", to radę Ci zacząć dopiero od tomu drugiego, kiedy Miller przejmuje prowadzenie serii. Myślę, że będziesz miał ogromną satysfakcję z lektury tomów 2 i 3 - świetnie prowadzona narracja, genialnie napisani bohaterowie. Tom 1 to jedynie ciekawostka z półki "Historia komiksu". Widać zresztą po opiniach, że wielu rozczarowało się tym komiksem.
Z DD Millera polecam również zeszyt 219 "Badlands", którego nie ma w wydaniu Egmontu (chyba, że wyda jako tom czwarty Companion, ale ja w to nie wierzę).
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: brvk w Wt, 07 Lipiec 2020, 10:19:01
Ktoś wie, ile ilustracji Franka znajduje się w książce Przeklęta?
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w Wt, 07 Lipiec 2020, 12:46:57
Niecałe 40.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Pt, 30 Kwiecień 2021, 22:30:43
 https://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/sin-city-30th-anniversary-editions-frank-miller?fbclid=IwAR0tismyx91YlSZGTrR0BCFKFfaO0vjeEaN67ra-LWZdPhNKIy-UENuNAiU (https://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/sin-city-30th-anniversary-editions-frank-miller?fbclid=IwAR0tismyx91YlSZGTrR0BCFKFfaO0vjeEaN67ra-LWZdPhNKIy-UENuNAiU)

może być ciekawie
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: zombie001 w Cz, 28 Kwiecień 2022, 22:25:32
Nie wiem, czy gdzieś już ktoś wrzucał.

https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/frank-miller-independent-publishing-company-new-sin-city-ronin-comics-1235136741/

Będą nowe komiksy w świecie Sin City i Ronin.

Miller co prawda od lat w średniej formie, ale może coś tam jeszcze wykrzesze z siebie.

No i może TK w końcu wróci do tego Ronina, którego obiecuje od lat :)
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Cz, 28 Kwiecień 2022, 23:26:51
Ten westernowy prequel "Sin City" to już kilka lat temu był wspominany, ciekawe co z tego wyjdzie.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Piterrini w Pt, 29 Kwiecień 2022, 11:32:47
Sceptycznie do tego podchodzę, Miller (i nie tylko on) wracając po latach do stworzonego świata/bohaterów może faktycznie ma jakiś pomysł, coś co względnie warto pokazać, może dla uzupełnienia a może dla budowy czegoś nowego... No i tak się przez lata formuje kształt kontynuacji, tyle że jak faktycznie taki Miller siada do projektu to w ekspresowy wręcz sposób zmienia jego kierunek. To takie moje hipotetyzowanie na podstawie obserwacji i doświadczeń - "jak już do tematu wróciłem to zrobię to "jak należy"". I ostatecznie zamiast jednego 'znaczącego' dzieła projekt się rozrasta do kilku mało istotnych corocznych odsłon, albo puszcza się mniejszą lub większą 'grafomanię', bo "to jeszcze nie jest to co chciałem pokazać, dopiero następna odsłona będzie przełomowa" itd.. Tutaj ma znaczenie dobre prowadzenie projektu przez redagowanie/edytorstwo/asystowanie (tj. osoba inna niż autor), im 'większy' autor tym większe ego i ostatecznie większość sama dla siebie jest największym 'zagrożeniem' :P To nie jest oczywiście reguła, ale nadzwyczaj często się aplikuje...

Bardziej czekam na animację Sin City, był jakiś czas temu zapowiadany serial. Niby filmy aktorskie pokazały te znane historie nieporównywalnie lepiej przenosząc je na ekran niż, powiedziałbym każda (a może jest jakiś wyjątek?) adaptacja/ekranizacja komiksu... Ale można to zrobić inaczej, same ujęcia w filmach (szczególnie w pierwszym) są już 'animacją' w dużym stopniu, no i diametralnie odmiennie by to nie wyglądało w formie 'rysunkowej', ale wciąż - można to zrobić inaczej. Montaż i dźwięki (w tym muzyka, voiceover itp.) stanowią o klimacie i tonie filmów, Rodrigueza (reżyser) bardzo lubię, robi filmy 'na swój sposób' i wiele z nich ma dużą wartość rozrywkową (właśnie montaż, sekwencje akcji itp.), w Sin City też ten ton 'rozrywkowy' jest znaczący, przy mniejszych celach 'box office'owych' (tj. przy animacji na jakiś streaming) można trochę z tego tonu zejść w kierunku... innym, jeszcze mniej kolorów, wizualnie jeszcze bliżej komiksów Millera (więcej 'zabawy' z cieniem, inwersji cz-b itd.), akcję można przemontować w trochę mniej śpieszne tempo, całkowicie inna muzyka i voiceovery już stworzą coś osobnego (fanem muzyki w filmach Sin City nie jestem, jest w porządku i generalnie dobrze zrobiona, całość jest spójna, ale moim zdaniem akurat muzykę można by zrobić inaczej, to jest najsłabszy punkt pierwszego filmu [drugi miał znacznie więcej słabych punktów ;) ]). Widziałbym coś pomiędzy filmami Sin City a serialem animowanym Spawn, Spawn miał ograniczoną wartość rozrywkową przez wręcz ślimacze tempo rozwoju akcji, z tym że też dzięki temu trafił w punkt czym może być animacja 'nie dla dzieci'. To trochę myślenie życzeniowe, bo zawsze odezwie się jakiś 'studio executive' mówiąc "to się nie sprzeda" i tylko montaż pod masy ma sens...

PS. Sin City i Ronin stoją silnie warstwą graficzną (szczególnie Sin City), moim zdaniem znacznie bardziej niż np. komiksy Millera z Batmanem. Z ostatnich lat wiadomo, że Miller nie jest w stanie wrócić do ilustrowania w takim stylu jakiego używał x lat wcześniej (zwłaszcza że Ronin i Sin City to ogromny kontrast stylistyczny). Tym bardziej nie widzę tego optymistycznie, zwłaszcza że dla zapewnienia jakiejś spójności nawet fabularnie konieczna byłaby kolaboracja. Czyli Miller wyda, bo to jego firma/wydawnictwo/marki, a stworzy kto inny, więc de facto 'podpinanie się' pod znaną markę (niby wszystko tak działa, ale presji żeby poznać to co kiedyś ma się ukazać nie czuję) ;)
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pn, 17 Październik 2022, 15:40:36
(https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/403/693/403693/1562944037/800.jpg)

Wiele złego się naczytałem o tym komiksie, co zresztą odniosło swój skutek, bo kupiłem go już spory kawałek czasu temu i jak do tej pory niezbyt byłem przekonany, żeby zabierać się za czytanie. Ale że nie tak dawno zrobiłem sobie powtórkę "300", to i sięgnąłem w końcu po sequel, który Miller wysmażył po równo 20 latach.

No i cóż, na pewno jest słabiej od oryginału, ale według mnie obyło się bez tragedii. Fabularnie mamy tu do czynienia z pewną klamrą spinającą się z poprzednikiem, gdyż akcja "Kserksesa" rozgrywa się zarówno przed, jak i po wydarzeniach przedstawionych w "300". Sam tytuł zresztą nie do końca oddaje ducha tej pozycji, zamieszczone w rozwinięciu "Upadek domu Dariusza, świt ery Aleksandra" dużo trafniej oddaje sens tego komiksu i to, czego możemy spodziewać się w trakcie lektury. Od strony samej historii muszę przyznać, że całkiem mi się podobało. Fabuła krąży wokół tytułowego rodu Dariusza, zaczynając od niego samego, przechodząc następnie do jego syna Kserksesa, którego mieliśmy już okazję poznać w "300", by skończyć akcję prawie 200 lat później na Dariuszu III i jego konflikcie z Aleksandrem Wielkim.

Spotkałem się z komentarzami, że fabuła jest rwana i nie przedstawia żadnej konkretnej historii. Trochę tak rzeczywiście jest, jednak ponownie - w odniesieniu do pełnego tytułu nabiera to sensu i według mnie całkiem zgrabnie przedstawia co ważniejsze momenty z dziejów perskich królów. A przy tym w niezły sposób poszerza i pozostaje spójne ze światem, który poznaliśmy w oryginalnym komiksie Millera. Do gustu przypadł mi też zabieg zastosowany przez autora w kilku momentach, kiedy niektóre wydarzenia są pokazane w kilku możliwych wariantach. Specjalista od historii ze mnie żaden (choć nawet mnie uczenie się historii świata z komiksów Franka Millera nie wydaje się rozsądnym pomysłem), ale z perspektywy laika ciekawie to wypada i nadaje całości charakteru takiego na wpół zapomnianego mitu opowiadanego przez któregoś z bohaterów - takiego, który zapewne faktycznie się wydarzył, ale szczegóły dawno uleciały. Całkiem fajnie pokazano też relację Dariusza III z Aleksandrem Wielkim, ich rywalizację, ale też szacunek i wzajemne zrozumienie.

Także o ile z warstwy scenariusza jestem całkiem zadowolony, gorzej to wygląda pod względem rysunków i szata graficzna ewidentnie odstaje od tego, co widzieliśmy w "300". Zabrakło kolorowania Lynn Varley, które nadawało klimatu, a i kreska Millera już dzisiaj nie ta. Nie jestem jakimś przeciwnikiem tego autora (a wręcz przeciwnie - mam nawet zamiar zebrać wszystkie jego komiksy dostępne w PL), ale niestety w tych nowszych dziełach widać spadek jakości - którego może nie piętnuję aż tak mocno, jak można się spotkać w innych opiniach, bo jego komiksy dalej dostarczają mi zabawy, ale który jak najbardziej daje się odczuć w czasie lektury. Niektóre kadry czy nawet i całe strony są leniwe, a momentami tekstu jest bardzo mało, przez co ma się wrażenie, że pewne fragmenty na siłę rozciągnięto do wymaganej cyklem wydawniczym objętości. Szczególnie rzuciło mi się to w oczy w zeszycie #4, którego zdecydowana większość to całostronicowe kadry bez dymków przedstawiające bitwę pod Issos. Mam też zastrzeżenia do designu niektórych postaci, a przede wszystkim Kserksesa i Dariusza III - którzy większość czasu są rysowani tak, że bardziej niż perscy królowie wyglądają jak przebrani w jakieś kostiumy z superbohaterskich historii. Natomiast nie jest też tak, że kompletnie nie ma tu na czym zawiesić oka, bo chociażby strony przedstawiające śmierć Kserksesa wypadły według mnie bardzo dobrze.

Natomiast pomijając już ten nieszczęsny zeszyt #4, to całość miniserii składa się z pięciu odcinków, które w większości czytało mi się dobrze, utrzymywały mnie w zainteresowaniu i pozwoliły wciągnąć w przedstawiane wydarzenia. W ogólnym rozrachunku "Kserkses" wypada dla mnie jako solidna kontynuacja - nie nazwałbym jej jednoznacznie zbędną, wyjściowy pomysł mnie kupuje, a w odniesieniu do powszechnej opinii jest zdecydowanie lepsza niż ją malują. Aczkolwiek nadal niepozbawiona wad i z wszelkimi bolączkami stylu Millera oraz jego współczesnej twórczości.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: ukaszm84 w Pn, 17 Październik 2022, 15:43:52
Też się na historii nie znam, ale czytałem jakieś materiały, że tam historycznie nic się nie zgadza. Ale ja nawet tego późnego Millera lubię, filmową narrację, pomysłowe kadry, nawet estetykę.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: 79ers w Pn, 17 Październik 2022, 20:57:36
Miller to dla mnie Daredevil i SinCity, w drugiej kolejności Hard Boiled oraz Martha Washington. Takie komiksy jak 300 dowodzą jak ograniczony obraz świata funkcjonuje w amerykańskich głowach, chociaż nie zaprzeczam, że zarówno komiks jak i film wizualnie dają radę.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: adamarluk w Pn, 17 Październik 2022, 21:32:14
Ten komiks jest strasznie słaby. Nie wnikając w kontekst historyczny, bo nie ma sensu, akcja jest  rwana, postaci ledwo zarysowane, a sens żaden.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pn, 17 Październik 2022, 22:03:45
Takie komiksy jak 300 dowodzą jak ograniczony obraz świata funkcjonuje w amerykańskich głowach

No bez jaj - zrobił komiks na podstawie legendy, po co mieszać w to amerykańskie głowy? I zrobił to super - działa na wyobraźnię itd.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: laf w Wt, 18 Październik 2022, 08:43:37
Spotkałem się z komentarzami, że fabuła jest rwana i nie przedstawia żadnej konkretnej historii.
Bo tak właśnie jest i niestety to jest mój największy zarzut do tego komiksu. Ja, wbrew Twojemu tłumaczeniu, nie dostrzegłem tam żadnego sensu, cała fabuła jest rozstrzelona, a jedynie początek cechuje się pewną spójnością fabularną. Im dalej w las, tym więcej chaosu i braku zrozumienia dla snutej historii. Ten komiks potwornie mnie wymęczył, a konfrontując go ze świetnym "300" wypada jeszcze bardziej blado. Jak dla to typowe odcinanie kuponów od uznanej marki i totalnie niepotrzebny sequel.

gorzej to wygląda pod względem rysunków i szata graficzna ewidentnie odstaje od tego, co widzieliśmy w "300". Zabrakło kolorowania Lynn Varley, które nadawało klimatu, a i kreska Millera już dzisiaj nie ta.
Pełna zgoda. Tak jak "300" miało swój niepowtarzalny klimat, tak "Kserkses" to jakaś graficzna wydmuszka. Rysunki wyglądają na niechlujne, czasami przypominają wręcz bazgroły, a kolorowanie przypomina jakieś tanie komiksy dla dzieci (bez urazy dla tych ostatnich). Zresztą podobne odczucia miałem przy czytaniu i oglądaniu rysunków tworzonych przez Millera do Rasy Panów.

Też się na historii nie znam, ale czytałem jakieś materiały, że tam historycznie nic się nie zgadza.
Zarówno "300", jak i "Kserkses" nie są komisami historycznymi. To tylko luźna interpretacja (czy wręcz nadinterpretacja) i autorska wizja ówczesnych wydarzeń i z takim nastawieniem należy podchodzić do ich lektury.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Wt, 18 Październik 2022, 20:54:33
Bo tak właśnie jest i niestety to jest mój największy zarzut do tego komiksu. Ja, wbrew Twojemu tłumaczeniu, nie dostrzegłem tam żadnego sensu, cała fabuła jest rozstrzelona, a jedynie początek cechuje się pewną spójnością fabularną. Im dalej w las, tym więcej chaosu i braku zrozumienia dla snutej historii.
Ja ten komiks odebrałem bardziej jako zobrazowanie dziejów całego rodu - oczywiście pokrótce i w dużym uproszczeniu - niż pojedynczą opowieść. Tytułowy upadek zobrazowano na przykładzie trzech jego przedstawicieli, ale zdaje się, że wybranych całkiem trafnie, bo mamy założyciela, Kserksesa (i znowu - nie znam się na historii, ale już sam fakt jego wcześniejszej obecności w "300" wydaje mi się pod względem scenariusza dobrze uzasadniać akurat ten wybór) i ostatniego w linii Dariusza III. Wszyscy zostali ukazani jako budzący strach wielcy zdobywcy i królowie królów, ale wydaje mi się, że nieprzypadkowo dostajemy też sceny śmierci każdego z nich, a po upadku ostatniego jesteśmy świadkami nadejścia nowej ery - całość kończy się wraz z objęciem władzy w Persji przez Aleksandra Wielkiego. Nie jest to oczywiście jakaś nad wyraz głęboka historia, ale sam pomysł dla mnie fajny.

Cytuj
Zresztą podobne odczucia miałem przy czytaniu i oglądaniu rysunków tworzonych przez Millera do Rasy Panów.
Według mnie pod względem rysunków jednak "Kserkses">"Rasa panów" (w sensie mam tu na myśli tylko fragmenty Millera). W trzecim Batmanie momentami nie mogłem na to patrzeć, tutaj na szczęście obyło się bez takich ekstremów, co prawda nadal bywało słabo, ale i tak lepszy poziom - choć ogólnie niestety dosyć średni.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 05 Listopad 2022, 16:56:22

Fajny przegląd preview kilku nadchodzących komiksów od Franka Millera:
- kilka stron z drugiej księgi "Ronina" (pisze Miller, rysują Philip Tan i Daniel Henriques)
- zapowiedź "Sin City: Blood & Dust" - westernowy prequel z akcją w 1858 roku, scenariusz i rysunki Miller
- zapowiedź projektu z "Sin City" ze scenariuszem Millera i rysunkami Milo Manary

- "Frank Miller's Pandora" - seria dla młodzieży do scenariusza Anthony'ego Maranville'a i Chrisa Silvestriego oraz rysunkami Emmy Kubert
- "Ancient Enemies" - seria Dana DiDio
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: ukaszm84 w So, 05 Listopad 2022, 17:19:19
Miller i Manara, 30 lat temu to byłby sztos.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: isteklistek w So, 05 Listopad 2022, 19:34:12
Miller i Manara, 30 lat temu to byłby sztos.

Wpisuję na listę. Obaj panowie trochę już wiekowi, ale fajnie jakby szybko się to ukazało.
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 05 Listopad 2022, 19:47:11
To jeszcze kilka grafik - tymi trzema jestem zainteresowany, aczkolwiek boję się rozmieniania Sin City na drobne:
(https://frankmillerpresents.com/comics_ronin_book_ii_cover.jpg) (https://frankmillerpresents.com/blood_dust.jpg) (https://frankmillerpresents.com/comics_sincity_cover_notfinal_1.jpg)

Plus te bez udziału Millera (choć ta Pandora to chyba jego pomysł):
(https://frankmillerpresents.com/comics_pandora_cover.jpg) (https://frankmillerpresents.com/comics_ancientenemies_cover.jpg)
Tytuł: Odp: Frank Miller
Wiadomość wysłana przez: srogin w So, 05 Listopad 2022, 19:56:47
Coś czuję, że te nowe Sin City będzie jak czwarty Fanky Koval, reszta jak Wiedźmin albo inny Kron.