Autor Wątek: Egmont i komiksy retro  (Przeczytany 5972 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ramirez82

  • Gość
Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #15 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 07:56:52 »
Pewnie tak, ale cholera wie... Zobaczymy co dalej będą puszczać w linii Marvel Limited - jeśli komiksy dużo mniej ryzykowne, to można utwierdzić się w podobnych teoriach.

Offline laf

Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #16 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 08:02:54 »
W WKKDC mieliśmy fajny przekrój przebogatej historii bohaterów DC i muszę przyznać, że jak miałbym czytać te komiksy w regularnych wydaniach to szybko bym wymiękł  :(. Jeden, góra dwa zeszyty są jeszcze strawne, ale niestety nie dałbym rady przeczytać więcej zeszytów i to jeszcze pod rząd  :P.

Inaczej natomiast sprawa wygląda z Marvelem, takie historie, jak "Nigdy więcej Spider-mana", "Druga Geneza", "Śmierć Stacych", "Nadejście Galktusa", "Gniew Pantery" czy X-Men Adamsa, Kapitan Marvel Starlina,  Nick Fury Lee i Kirby'ego to zdecydowanie jedne z moich ulubionych tomów WKKM. Oczywiście tutaj również zdarzały się paździerze, jak Tajne Wojny, Inhumans, "Bomba obłędu". Niemniej jednak jeśli chodzi o lata 60', 70, i 80', to Marvel bije na głowę DC  :).

Online xanar

Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #17 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 08:28:14 »
Nikt tego nie kupi, przecież jakie były narzekania na te starsze komiksy w WKKM, Silver Age w DC w porównaniu do Marvela z tego okresu to bardzie Golden Age.

Offline michał81

Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #18 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 08:38:59 »
Ja myślę, że ten kto mówi, że lata 60 w Marvelu są lepsze od tych z DC to powinien przeczytać tom WKKM 68, czyli Początki Marvela: Lata sześćdziesiąte. One się dużo nie różnią od tego co DC serwowało w tym samym czasie. Dopiero w latach 70 widać znaczną zmianę w sposobie opowiadania historii.

ramirez82

  • Gość
Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #19 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 08:46:06 »
No ale wspomniane wyżej FF Nadejście Galactusa, czy Nick Fury, Agent of S.H.I.E.L.D. Steranko, chyba już mocno odbiegają  od tego co DC serwowało w tamtym okresie?
« Ostatnia zmiana: Wt, 18 Sierpień 2020, 08:49:11 wysłana przez ramirez82 »

JanT

  • Gość
Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #20 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 08:56:02 »
Ale Egmont sam z siebie nigdy by tych Eternalsów nie wydał. To Marvel w transakcjach wiązanych wymusił wydanie tego po polsku w związku z nadchodzącym filmem.
A czemu nie wymusił nic z Czarną Panterą czy Captain Marvel? O tych Eternals plotki były od bardzo dawna i wątpię żeby już wtedy Marvel coś wymuszał.

Online xanar

Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #21 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 09:03:45 »
Ja czytam FF od początku i widać progres w tworzeniu historii od 1961 do Glactusa 1966 i bardzo dobrze się to czyta.

Offline laf

Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #22 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 09:26:05 »
Ja myślę, że ten kto mówi, że lata 60 w Marvelu są lepsze od tych z DC to powinien przeczytać tom WKKM 68, czyli Początki Marvela: Lata sześćdziesiąte. One się dużo nie różnią od tego co DC serwowało w tym samym czasie.
Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie ten jeden tom, to się z Tobą zgodzę. Jakością (zarówno scenariuszowo, jak i graficznie) jedynie Daredevil odstawał na plus spośród wszystkich historii tam zwartych.
Ale za to w latach 60' w Marvelu powstały Nigdy więcej Spider-mana, Nick Fury, Bezimienna kraina poza czasem czy Nadejście Galaktusa, a to najwyższa półka komiksów retro.
Jeśli chodzi o DC, to niestety w moim przypadku odrzuca mnie brak spójnych i dłuższych historii. Mam wrażenie, że w tym okresie (lata 60', ale później też) DC skupiło się na pojedynczych opowieściach, które choć, czasami miały pewien wpływ na dalszy los postaci czy całego uniwersum (np. odkrycie przez Flasha innego wymiaru, zawiązanie się Ligi Sprawiedliwości, spotkanie dwóch Lig z DC), to jednak nie zapadały dłużej w pamięci. Kto z Was pamięta jeszcze wspólny występ Green Arrowa i Batmana z tomu 3 (chociaż tutaj rysunki tworzył najlepszy rysownik z tego okresu czyli Adams), Green Arrowa i Marsjańskiego Łowcę Ludzi z tomu 22, czy Kid Flasha w nowym kostiumie z tomu 25. Z pamięci uleciały mi nawet tak ważne debiuty, jak Batgirl (t. 32) czy Odwrócony Flash (t. 60).
Natomiast marvelowe historie, nawet te gorsze jakościowo, pamiętam zdecydowanie lepiej i to nawet po jednym przeczytaniu.

Offline misiokles

Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #23 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 09:44:36 »
A czemu nie wymusił nic z Czarną Panterą czy Captain Marvel? O tych Eternals plotki były od bardzo dawna i wątpię żeby już wtedy Marvel coś wymuszał.
A czemu we wszystkim musi być symetria? Kiedyś nie wymuszał, teraz zaczął, gdyż szuka każdych pieniędzy na wskutek oddalającej się premiery.

JanT

  • Gość
Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #24 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 09:48:20 »
Ale po co sięgacie tak daleko? Kolega co założył temat podał za przykład Moon Knighta z 1980.

Serie Marvela z lat 80/90 które warto by wydać:

Spider-Man (od Sterna w górę)
X-Men (wiadomo co :) ale tego trochę jest)
Fantastic Four (John Byrne)
Hulk (Peter David)
Thor (Walter Simonson)

To tak na szybko.

I najlepszym rozwiązaniem byłoby puszczanie takich serii normalnie tylko w mniejszym nakładzie i trochę drożej np 3 serie po 2 tomy rocznie czyli razem 6. Ale taki Spider-Man i tak by się bardzo dobrze sprzedał :)
edit: 12 tomów tej "klasyki" co mamy teraz i 6 takich.

A czemu we wszystkim musi być symetria? Kiedyś nie wymuszał, teraz zaczął, gdyż szuka każdych pieniędzy na wskutek oddalającej się premiery.
Tylko że w tym przypadku na pewno nie :) Od dawna (w zeszłym roku) o tym też były plotki.
« Ostatnia zmiana: Wt, 18 Sierpień 2020, 10:08:02 wysłana przez JanT »

Offline laf

Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #25 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 09:53:53 »
Ale po co sięgacie tak daleko? Kolega co założył temat podał za przykład Moon Knighta z 1980.

Szukamy tak daleko, bo były podane również inne przykłady:
np. Batman lub Flash z lat 60, 70, 80?

Natomiast co do Twojej listy, to mogę jej jak najbardziej przyklasnąć  ;D. Szczególnie X-Men i Thor. Idealne tytuły do tej nowej linii Egmontu. Brałbym nawet w tak chorej cenie, jak teraz wychodzą Przedwieczni.

JanT

  • Gość
Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #26 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 09:59:10 »
Do tej nowej linii Egmontu to powinny być wasze przykłady z lat 60/70 :) Ja o normalnym wydawaniu tylko w mniejszym nakładzie i trochę drożej.

Online xanar

Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #27 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 09:59:47 »
Ale po co sięgacie tak daleko? Kolega co założył temat podał za przykład Moon Knighta z 1980.
Ale podał to za przykład do

Co stoi na przeszkodzie, by Egmont wydawał komiksy z DC np. Batman lub Flash z lat 60, 70, 80?

Nijak ma się DC z lat 60-tych czy 70-tych do Marvela z tych samych lat, jakieś wspólne uniwersum DC zaczęło się po Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach 85/86

ramirez82

  • Gość
Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #28 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 10:02:42 »
Spider-Man (od Byrne'a w górę)

Chyba od Sterna?

Offline michał81

Odp: Egmont i komiksy retro
« Odpowiedź #29 dnia: Wt, 18 Sierpień 2020, 10:04:43 »
Ale taki Spider-Man i tak by się bardzo dobrze sprzedał :)
A tacy X-men Jima Lee cały czas zalegają na półkach i raczej nie maja dobrej opinii w recenzjach tak samo jak Spider-man McFarnela jest oceniany średnio. Nie trafi się za tym.