Morrison to jeden z moich ulubionych scenarzystów. Trochę jego rzeczy przeczytałem ale nadal sporo przede mną bo jest dość płodnym twórcą. Choć nie przyszło by mi do głowy nazywać jego twórczości jako głównie "stymulującej do myślenia". Ma dobre pomysły ale nie zawarłbym tej cechy na pierwszym miejscu. Jak dla mnie jego twórczość cechuje przede wszystkim czysty fun, taka wręcz dziecięca radość z lektury. Odniesienia do popkultury są podane w bardzo przystępny i niepozostawiający wątpliwości sposób, słownictwo również nie jest jakoś specjalnie wyszukane. Jego komiksy biorę w ciemno. Najważniejsze dla mnie jednak, że lektura jego komiksów nie wymaga wcześniejszego przygotowania do tematu. Pamiętam jak czytałem stare zeszyty Spawna, gdzie swoje występy mieli różni twórcy jak np. Moore czy właśnie Morrison. Przez Moore'a ciężko się było przebić, a Morrisona czytało się świetnie.
Komiks, na start, będzie miał ponad 400 stron i cenę. Dlatego poczekam, jak ociupinkę stanieje.
Może mi ktoś wyjaśnić, czy postać Negative Mana "shomonizowano" na potrzeby serialu, czy w komiksach (szczególnie tym przytoczonym powyżej od Granta) również mają miejsce takie rzeczy?
Uważam, że oglądanie serialu może zepsuć odbiór komiksu- po prostu nie warto.
Pytanie do znawców: czy komiks ''Doom Patrol'' to historia przeznaczona tylko dla zwolenników trykotów, czy też może to coś więcej? ;)
Zdecydowanie coś innego - Morrison dobrze zrealizował te swoje dziwne pomysły. Spodoba się zarówno fanom jak i krytykom superbohaterstwa :)
A tymczasem w sklepie Gildii, póki co, nie ma nawet jeszcze wstawionych przykładowych ilustracji. Wydaje mi się, że sam wydawca powinien takich rzeczy pilnować i monitować o ich wstawienie.
Odpowiadając na pytanie, czy warto sięgać najpierw po serial - warto :) Mi zaoszczędziło to pieniędzy i czasu na zakup komiksu. Obejrzałem trzy pierwsze odcinki i jak dla mnie serial jest beznadziejny. A do tego nie lubię Morrisona :)
A tymczasem w sklepie Gildii, póki co, nie ma nawet jeszcze wstawionych przykładowych ilustracji. Wydaje mi się, że sam wydawca powinien takich rzeczy pilnować i monitować o ich wstawienie.
Tyle że bardzo często ilustracje w DoomPatrol nie należą do powalających urodą na kolana, ale nie za to kochamy ten komiks. Podobnie jak w przypadku Sandmana.
Nie martw się, mam tak samo. Dziwnym trafem przeczytałem praktycznie wszystko co u nas wydano od tego gościa i typa tak jak i jego komiksów wprost nienawidzę, ale pokazał kilka razy że potrafi i kupuję to do sprawdzenia, na dodatek bardzo mi się spodobał Doom Patrol w tych kilku gościnnych występach na łamach WKKDC. Jakby co to www.allegro i wiele na tym się nie straci.
W którym WKKDC gościnnie występowali bohaterowie Doom Patrol ?Na pewno byli w JLA Rok Pierwszy :)
Nie pomaga też jakieś takie drętwe tłumaczenie.
Jak wrażenia innych w tej materii?Mi nic nie zgrzytało. Tłumaczył Jacek Drewnowski.
No i nie wiem jak to może być nudne :) Drugiego tak zwariowanego komiksu z trykociarzami chyba nie ma...
Odpowiadając na pytanie, czy warto sięgać najpierw po serial - warto :) Mi zaoszczędziło to pieniędzy i czasu na zakup komiksu. Obejrzałem trzy pierwsze odcinki i jak dla mnie serial jest beznadziejny. A do tego nie lubię Morrisona :)O DP słyszałem tylko z nazwy, że istnieje taki twór. Przypadkiem obejrzałem wczoraj 1 odcinek w TV i całkiem mi sie podobał, nieco inny niż normalne SH. Jakimś specjalnym fanem Morrisona nie jestem, ale też nic do niego nie mam, szanuję go za odmienny styl (głownie z X-Men).
chociaz nie dla najmłodszych.I nie dla antyfanów Thor-Portman.
Jeśli miałbyś kupować tylko jedno superhero od Egmontu, to kupuj właśnie Doom Patrol :)
Dobry komiks, ale na pewno nie zasługuje na peany typu "najlepsze z Vertigo". W czasach mniejszego natłoku na rynku brałbym z pocałowaniem ręki, ale przy takim zalewie tytułów i w obliczu nadchodzącego kryzysu, który może mnie zmusić do wynajęcia jednego pokoju prostytutkom lub producentom bimbru - obejdę się bez większego żalu.
Co i rusz natrafiam na tym forum na zachwyty Doom Patrolem, niektórzy nawet nominują go do najlepszego komiksu przeczytanego w życiu, no i zaczyna mnie ogarniać zdziwienie.
Owszem, komiks dobry, zabawny, przyjemnie pokręcony, bawiący się kulturą i popkulturą itd. I tylko tyle. Dobra rozrywka, przez te wszystkie nawiązania sprawiająca wrażenie, że jest tam coś więcej niż tylko rozrywka (a nie jest), ale w gruncie rzeczy to nadal super hero (oczywiście lepsze niż pozostałe super hero). Jak to już tu napisano:
Z naciskiem na "jeśli" - jeśli miałbyś kupować tylko jedno, lub jeśli w ogóle masz ochotę na super hero.
Dobry komiks, ale na pewno nie zasługuje na peany typu "najlepsze z Vertigo". W czasach mniejszego natłoku na rynku brałbym z pocałowaniem ręki, ale przy takim zalewie tytułów i w obliczu nadchodzącego kryzysu, który może mnie zmusić do wynajęcia jednego pokoju prostytutkom lub producentom bimbru - obejdę się bez większego żalu.
A czy jak coś jest rozrywką, ale zrobioną na mistrzowskim poziomie, to nie może być dla kogoś jednym z najlepszych rzeczy przeczytanych w życiu?
Inne świetne komiksy w dużej części pewnie by się bardzo dobrze wybroniły jako książka czy film/serial,
Ogólnie wścieka mnie "łuskanie" jedynie po tzw. nazwiskach wiekopomnychDokładnie. A najśmieszniejsze jest to że z Vertigo niedługo i tak będą musieli wydawać serie jakichś "no name'ów" :)
Myślałem, że dalsze zeszyty po Morrisonie, nie były zebrane, a tu proszę:
https://www.goodreads.com/book/show/53112848-doom-patrol
https://www.goodreads.com/book/show/35126270-doom-patrol
Jest co kontynuować...
I gdzie to niby można kupić, bo jakoś nie widzę? Kiedyś było w przedsprzedaży to anulowali, jak to oni. Męczcie Egmont!
Czwórka jest na stronie DC https://www.dccomics.com/graphic-novels/doom-patrol-1987/doom-patrol-book-four
Tomasz Kołodziejczak przyznał się, że nie wydają serii jednotomowych, bo im się nie opyla, oprócz tego stwierdził coś co mnie rozbawiło, a leciało mniej więcej tak: "jak seria jest dobra, to ma z reguły więcej tomów". Nie, jak autor zaplanował, że jego tytuł będzie mieć 1 tom to ma 1 tom.
A Vertigo ma multum jednotomowych perełek, których najwyraźniej nie ujrzymy...
Mieliby też więcej wydawania jakby kontynuowali Swamp Thinga i Doom Patrol bo wiadomo że im się to Vertigo skończy za jakiś czas.
[...]Polemizowałbym, bo wydaje mi się, że wszystko zależy od sposobu, w jaki czytelnik postrzega rzeczywistość, a dokładniej ontologiczne podstawy rzeczywistości fizycznej. Mnie np. blisko do platonizmu matematycznego (realizm matematyczny - "kamienne tablice" poza czasem i przestrzenia, z wyrytymi na nich logiczno-matematycznymi schematami funkcjonowania rzeczywistości). To oczywiscie wpływa na odbiór kultury i sztuki w ogole. Dlatego wizja Gaimana przemawia do mnie średnio, powiedziałbym nawet, że jest napuszona w taki nieco infantylny sposob, na modłę mitologii ludów prymitywnych. Oczywiscie rozumiem, że tak ma być, że taka jest konwencja, doceniam kuszt scenarzysty, ale to trochę nie moja bajka. Za to wizja Morisona, w szczegolnosci w Doom Patrolu, pełna odniesien do nauki zanurzonych w absurdzie (taki nawalony L. Caroll dla dorosłych), to jest to, co synchronizuje się z moimi falami alfa o wiele lepiej :)
No i kwestia Sandmana- nawet dla mnie Vertigo to jest Sandman i cała reszta. DP- mimo, że to świetny komiks i lubię go bardzo- nie wytrzyma takiego porównania, bo też chyba nie ma komiksu, który można by z opus magnum Gaimana porównać 8)
@KoalarJa powiem, że właśnie przeciętny i szablonowy styl Case'a pozwolił na lepsze wybrzmienie szalonych pomysłów scenariusza i ci bardziej zwariowani przeciwnicy bardziej uderzają we mnie czytelnika, niż gdyby to rysował ktoś z charakterystycznym stylem. Po prostu by się to zlało.
"Robotman cały czas nazywa Rebis Larrym, choć X razy było mu mówione, że to już nie jest (tylko) Larry. Rysunki na początku wyglądają często tak, jakby Richard Case nie do końca umiał rysować."
Case tak naprawdę nigdy wybitnym rysownikiem nie był. Przerobiłem przez te lata milion myśli w stylu "a gdyby od początku zatrudnili McKeevera", "ciekawe, jak rysowałby to Gianni/Sienkiewicz/Fegredo/Hewlett/Mignola" itp, itd.
Mam nadzieję, że na podstawie powyższego łatwo widać, dlaczego Doom Patrol przemawia do mnie o wiele bardziej niz jakis Gaiman z tymi jego pretensjonalnym czarnymi kotami.
I wszystko jasne.Ramirez, Twoja wypowiedź traktuje jako splunięcie w twarz matematycznemu platonizmowi. Aż nadto wybrzemiewa niej 7. teza traktatu logico-philosophicus Wittegensteina. Po co się krygować, pluj, nie żałuj sobie. Cały czas tutaj wszyscy traktują mnie jak jakiegoś obcego i próbują zamknąć mi usta, zatykają sobie uszy i krzyczą zatrważającą ciszą: "O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć!".
Gdyby to jeszcze były koty Schrödingera...Po kim, jak po kim, ale po Tobie nie spodziewałem się drwin z męczeństwa kotów. Oj, Teddy Nie- Misiu, bardzo, ale to bardzo się zmieniłeś od zeszłego razu.
Po kim, jak po kim, ale po Tobie nie spodziewałem się drwin z męczeństwa kotów. Oj, Teddy Nie- Misiu, bardzo, ale to bardzo się zmieniłeś od zeszłego razu.
Chciałbym się upewnić co nieco w tej kwestii, zasięgnąć waszej opinii,Hm... piszesz posta na siódmej stronie wątku o komiksie pytając o opinie a jednocześnie ignorując wcześniejszą o nim dyskusję pełną opinii :)
...tu jest pełno troli forumowych...
podejrzewam, że i tak jest on trochę wygładzoną, bardziej uporządkowaną i przystępna dla szerszego odbiorcy adaptacją.
Nigdy nie zrozumiem jakiegoś dziwnego rodzaju natręctwa z Waszej strony wobec mojej osoby - chodzi o niektórych użytkowników forum, których po pseuodonimie / nicku, wymieniać nie będę. Nikogo i nic na niniejszym forum internetowym o popkulturowej tematyce, nie trolluję ani nie obrażam. Jeśli nie mam ochoty spędzać dżylion godzin czasu czytając dżylion stron różnych wypowiedzi o czymś, co mnie interesuje i co zawarte jest w wypowiedziach użytkowników, czego mam doszukiwać się nie wiadomo jak długo, to jest to moja sprawa. Jeśli możecie odpowiedzieć na wyżej przeze mnie pytanie, odpowiedzcie na nie, tak jak uważacie to za stosowne, jednakże jeśli nie chcecie na nie odpowiadać, czy chcecie ten post zwyczajnie ignorować, to dobrze róbcie to. Przynajmniej obejdzie się bez męczyduszy, ględzenia, wiercenia w mózgu dziury i błazenady z dość prostego powodu, że akurat tak a nie inaczej się wypowiadam na "forum.komikspec"; zachowajcie to dla siebie.Michael, oczywiście jest to Twoja sprawa i nikomu nic do tego, jednakże, w takim razie, nie rozumiem dlaczego oczekujesz w drugą strone, że ludzie będą czytać Twoje posty; a chyba oczekujesz, skoro je na forum zamieszczasz. Tym bardziej, że ich lektura nie należy do najłatwiejszych, lecz nie ze względów merytorycznych, tylko dlatego, że znamionuje je składnia nienaturalnie zawiła, w której, co symptomatyczne, sam się często gubisz, niepoprawnie deklinując oraz popełniając multum błędów interpunkcyjnych. Szczególnie te ostatnie utrudniają lekturę Twoich postów, bowiem przy tak rozbudowanej składni poprawna interpunkcja jest rzeczą kluczową, aby wypowiedz mogła być właściwie zinterpretowana przez czytelnika.
Jeśli nie mam ochoty spędzać dżylion godzin czasu czytając dżylion stron różnych wypowiedzi o czymś, co mnie interesuje i co zawarte jest w wypowiedziach użytkowników, czego mam doszukiwać się nie wiadomo jak długo, to jest to moja sprawa.Zaprzeczasz sam sobie. Coś cię interesuję, a nie zamierzasz o tym czytać opinii innych. Szczególnie, że niektórzy, w tym ja, pisali co nie co o powiązaniach serialu z komiksem. I co więcej przejrzenie tego wątku zajęłoby Ci podobną ilośc czasu, jak napisanie tego bełkotu powyżej, w którym sam siebie negujesz.
Jeju jak ja nienawidzę tego drukowania przez Egmont komiksów na odczepnego. Bardzo fajny design grzbietów Doom Patrolu, ale oczywiście, że 2 i 3 tom MUSZĄ być nieco wyższe od pierwszego. No muszą, bo to przecież nie może być tak, że człowiek ma na półce równe tomy tej samej serii. Jeszcze by pomyslał, że jak płaci po 70 zł za tom to mu się to należy. ETZ. :-\Żeby być uczciwym muszę zaznaczyć, że takie kiksy to nie tylko domena Egmontu. Kupiłem na ostatniej promocji angielskie wersje tomów specjalnych WKKDC od Eaglemoss, gdzie tomy pomiędzy sobą różnią się nie tylko wysokością, ale i szerokością! I weź tu, człowieku, ułóż sobie panoramę :(
Jeju jak ja nienawidzę tego drukowania przez Egmont komiksów na odczepnego. Bardzo fajny design grzbietów Doom Patrolu, ale oczywiście, że 2 i 3 tom MUSZĄ być nieco wyższe od pierwszego. No muszą, bo to przecież nie może być tak, że człowiek ma na półce równe tomy tej samej serii. Jeszcze by pomyslał, że jak płaci po 70 zł za tom to mu się to należy. ETZ. :-\Generalnie 100% racji, ale akurat w tym przypadku nie wygląda to źle. Chociaż inna sprawa, że w zależności od egzemplarza może to wyglądać inaczej.
Jeju jak ja nienawidzę tego drukowania przez Egmont komiksów na odczepnego. Bardzo fajny design grzbietów Doom Patrolu, ale oczywiście, że 2 i 3 tom MUSZĄ być nieco wyższe od pierwszego.Aż wyciągnąłem swoje tomy aby sprawdzić o czym mówisz, z braku miejsca na półkach mam jej schowane i .... u mnie nie ma tego o czym piszesz. I jedyną rzeczą jaka przychodzi mi na myśl jest ..... KARMA. :)
Jeju jak ja nienawidzę tego drukowania przez Egmont komiksów na odczepnego. Bardzo fajny design grzbietów Doom Patrolu, ale oczywiście, że 2 i 3 tom MUSZĄ być nieco wyższe od pierwszego. No muszą, bo to przecież nie może być tak, że człowiek ma na półce równe tomy tej samej serii. Jeszcze by pomyslał, że jak płaci po 70 zł za tom to mu się to należy. ETZ. :-\
Wiedziałem, że coś jest spieprzone w polskiej edycji Doom Patrol! Dzięki Bazyl!a jak dla mnie to szacun dla 8azyla za slompletowanie doom patrol..
a jak dla mnie to szacun dla 8azyla za slompletowanie doom patrol..
"DP" to jedna z najlepszych rzeczy, jakie oglądałem
...
Miło, że może się podobać i jedno, i drugie