Forum KOMIKSpec.pl

Komiksy => Komiksy amerykańskie => Wątek zaczęty przez: Lipa w So, 14 Styczeń 2023, 19:36:49

Tytuł: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Lipa w So, 14 Styczeń 2023, 19:36:49
Warto wchodzić w tą serię?

Czy raczej tylko główna historia, a poboczne sobie darować?
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w So, 14 Styczeń 2023, 19:52:08
Ogólnie główna seria bardzo spoko z wyjątkiem zakończenia pierwszego cyklu (tj. tom 4) które, przynajmniej u mnie, pozostawiło ogromny niedosyt. Poza tym, scenariusz, postaci i relacje między  nimi rozpisane wzorowo.

Co do pozycji pobocznych, to mogę jedynie polecić Doktor Star i Królestwo Straconej Przyszłości. Historia, która wzrusza mnie za każdym razem, a ostatnie kilka stron to już ekstremalny wyciskacz łez.
Na resztę szkoda czasu, pieniędzy i oczu:)
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Koalar w So, 14 Styczeń 2023, 19:58:40
Według mnie warto. Lemire piszę w swoim stylu, ale lżej niż w wielu samodzielnie robionych komiksach i mnie się to nawet bardziej podoba. Postaci mocno nawiązują do tych z DC i to też jest bardzo fajne.

Mnie się podobały mniej lub bardziej wszystkie poboczne komiksy z wyjątkiem Czarny Młot ’45. Tu Lemire nie tworzył scenariusza, a chyba jedynie koncept historii. I jest niestety słabo, a zapamiętałem głupotę, jak
Spoiler: PokażUkryj
bohater (czy dwóch) przeżywa wyskok z lecącego samolotu.
W dodatku rysunki są takie, że ja miałem problem z odróżnieniem dwóch głównych bohaterów. Najbardziej podobał mi się Doktor Star i Królestwo Straconej Przyszłości.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: amsterdream w So, 14 Styczeń 2023, 20:01:57
W główną serię jak najbardziej warto, poboczne są w większości bardzo słabe. Tylko "Sherlock Frankenstein i Legion Zła" mi się podobało.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Voitas w Pt, 04 Sierpień 2023, 19:45:16
Czy ktoś już czytał najnowszy tomik i ma co chwilę rozmyte dialogi w dymkach?
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 04 Sierpień 2023, 20:16:42
Masz tylko rozmyte dialogi, czy wszystko rozmyte, raczej mało prawdopodobne żebyś miał tylko dialogi rozmyte.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Voitas w Pt, 04 Sierpień 2023, 20:37:12
Głównie na dialogach to widac, ale raczej wszystko. Co kilka stron w zeszycie #6.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 04 Sierpień 2023, 20:50:59
Reklamuj
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Voitas w Pt, 04 Sierpień 2023, 23:12:51
Tak zrobię
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: wojtpil w Wt, 07 Maj 2024, 10:40:11
W związku, że w miesiącu kwietniu pojawił się komiks Czarny Młot. Wizje Spiral City czy ktoś coś wie czy ten tom dotyczy głównych wątków czy tylko pobocznych? No i czy ciągle ok?

Po zainteresowaniu widzę, że seria straciła totalnie hype.
Było o niej mocno głośno. Teraz totalnie nikogo.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Wt, 07 Maj 2024, 12:05:38
W związku, że w miesiącu kwietniu pojawił się komiks Czarny Młot. Wizje Spiral City czy ktoś coś wie czy ten tom dotyczy głównych wątków czy tylko pobocznych? No i czy ciągle ok?

Po zainteresowaniu widzę, że seria straciła totalnie hype.
Było o niej mocno głośno. Teraz totalnie nikogo.
Ani głównych wątków, ani pobocznych. To zbiór opowiadań różnych autorów z bohaterami świata Black Hammer. Sam czytałem jedynie historie z Golden Gail w świecie komiksu "Ghost World" i to było spoko. Ja na pewno będę kupował.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Death w Pt, 29 Sierpień 2025, 14:21:02
Zabrałem się na poważnie za te komiksy, bo dzisiaj powinni mi wysłać tom zatytułowany Koniec, więc chyba będzie...no właśnie...koniec. Mam wszystkie jakie wyszły w Polsce, bo kupowałem na bieżąco. Wczoraj przeczytałem pierwszy tom Odrodzenia i poboczny o Pułkowniku Weirdzie (rysownik Hrabstwa Harrow, super sprawa). I znowu poczułem, że wszedłem w ten świat. Wcześniej czytałem tylko pierwsze cztery tomy, czyli zamkniętą historię oraz dwa poboczne: dobrego Sherlocka Frankensteina i znakomitego Doktora Stara. Trochę przekartkowałem te sześć komiksów, żeby przypomnieć sobie co w nich było i teraz chcę pojechać już całą serię. Ale się okazuje, że Egmont pominął niektóre poboczne tomy.
Te mamy wszystkie, bo Ulice Egmont połączył z Wizjami w grubym integralu:
https://www.goodreads.com/series/202279
Ale z tych brakuje nam szóstego, ósmego, jedenastego i dwunastego:
https://www.goodreads.com/series/280786-the-world-of-black-hammer?page=1&per_page=15
Ciekawe dlaczego nie wydawali pobocznych tomów po kolei. Egmont ma zresztą tradycje w pomijaniu tomów. W tej frankofońskiej serii komiksów Disneya pominęli na przykład wyczekiwane przeze mnie albumy Coseya, a w albumach w HC z serii Lucky Luke pominęli album Bouzarda. Nie powinni pomijać tomów, ale tam to przynajmniej są one - shoty, a w poboczne do serii Czarny Młot albumy jednak są ściśle związane z główną serią i ubogacają fabułę.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: amsterdream w Pt, 29 Sierpień 2025, 17:32:10
Może się nie sprzedawały.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Death w Wt, 02 Wrzesień 2025, 13:41:42
Nie spodziewałem się, że kiedyś to napiszę, ale jestem zawiedziony drugim cyklem Czarnego Młota i zamiast cieszyć się na ostatni tom zatytułowany Koniec, który czeka już na półce, przeczytam go trochę z przymusu. Odrodzenie 1-3 nie było złe, ale znacznej słabsze niż pierwszy cykl. Pamiętam pierwszy tom Młota, to był mega sztos. Drugi jeszcze podbił stawkę, bo nie dość, że trzymał poziom, to wyjaśnił parę rzeczy, a w paru momentach jeszcze zamieszał. Dwa kolejne tomy, które skończyły cykl też były super. Poboczne też są w porządku (te cztery, które czytałem, czyli Skulldigger, Sherlock Frankenstein, Pułkownik Weird i przede wszystkim genialny Doktor Star). Drugi cykl Czarnego Młota to taka liga konferencji, niby się cieszysz, że tam grasz, ale gdzieś tam jest liga europy, gdzie występują tomy poboczne oraz niedościgniona Liga Mistrzów z pierwszym cyklem, gdzie na farmie przeżywają swoje obyczajowe przygody Abe, Pułkownik Weird, Barbalien, Madame Dragonfly, czy Gail. I chciałbyś tam być razem z nimi, ale musisz czytać przeciętne Odrodzenie. :) Pierwsze tomy to była obyczajówka na farmie ubrana w kostium superhero. Odrodzenie to napierdalanka superhero z małymi dodatkiem tego co miałem wtedy. Chyba sobie zrobię przerwę, przeczytam kilka innych komiksów i dopiero potem wezmę się za Czarny Młot koniec.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: perek82 w Wt, 02 Wrzesień 2025, 13:53:19
Dla mnie pierwszy cykl to zamknięta, świetna historia. Nie wszedłem w drugi, bo bałem się, że coś spróbują mi zamotać, odkręcić. Nie widziałem szansy na satysfakcjonujący ciąg dalszy. Poboczne albumy czytałem, ale ostatecznie się pozbyłem. Teraz czekam, czy ktoś się może zachwyci drugim cyklem i może wtedy się skuszę.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Death w Wt, 02 Wrzesień 2025, 14:22:21
Wątpię, żeby ktoś się zachwycił drugim cyklem, bo poziom mocno spadł. Lemire stworzył swój własny unikalny świat czerpiący garściami z superhero, ale będący de facto dekonstrukcją superbohaterskiego mitu. Wykreował wiele znakomitych postaci, niektóre trochę przypominały jakieś z głównego nurtu DC czy Marvela, ale kazał im siedzieć na farmie, rozmawiać, przeżywać, cierpieć i żyć przeszłością. Szczególnie lubię Madame Dragonfly, ale ją się lubi trochę jak Snape'a, kiedy znasz już wszystkie fragmenty układanki. No znakomita seria obyczajowa o byłych superbohaterach, którzy nie wiedzą dlaczego znaleźli się w innym świecie na jakiejś farmie. Ale sobie układają życie, niektórzy lepiej (Abe), inni gorzej (Gail).
W pewnym momencie zaczęły przychodzić sygnały alarmowe, czyli tworzenie wielu pobocznych historii. I sobie myślałem, że o, o, żeby tylko Lemire tego nie spieprzył. Ale czytam sobie Sherlocka Frankensteina - fajny, czytam sobie Doktora Stara - znakomity, potem sobie czytam tomy 3. i 4. głównej serii - zajebiste. Chyba jest dobrze. I tak sobie zbierałem te kolejne tomy czekając aż to się zakończy i wtedy się zabiorę na poważnie, ale coś chyba w końcu nie pykło.
Nagle główna seria zaczyna wyglądać jak jakaś chałtura dla Marvela, gdzie Lemire dał nazwisko, zrobił coś w miarę, w miarę, ale bez szczególnego serca.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: HOWGH w Wt, 02 Wrzesień 2025, 19:47:36
Czytałem 1-4 z przyjemnością, choć kalesony zazwyczaj mnie mierżą. Z czym waszym zdaniem warto się zapoznać, by się nie zawieść? Co odpuścić, by zostało dobre wrażenie. Jedna logiczna i rzeczowa sugestia mnie nie przekonała więc liczę na inne.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w Wt, 09 Wrzesień 2025, 23:14:06
Chyba sobie zrobię przerwę, przeczytam kilka innych komiksów i dopiero potem wezmę się za Czarny Młot koniec.

Ja dziś przeczytałem "Koniec", głównie po to, żeby mieć to już z głowy, bo przez trzy tomy "Odrodzenia" i nierówne spin-offy zupełnie straciłem zainteresowanie i sympatię dla tej serii. No i cóż - przeczytałem "Koniec" i moim zdaniem całość jest równie leniwie i nieangażująco napisana, co "Odrodzenie". Niby dużo się dzieje, Lemire leci od twistu do twistu, ale zupełnie nie czuć stawki, nie miałem też wcale wrażenia, że to jakieś zwieńczenie tej trwającej od dziesięciu lat opowieści.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: wojtpil w Śr, 10 Wrzesień 2025, 13:17:16
Niestety podobnie mam do całości twórczości Lemire. Kiedyś uwielbiałem (Łasuch !!!), tak dziś jakoś zaczyna mnie mierzić. Jeszcze te rysunki, wszystko wygląda tak samo i nie za fajnie. Przejadł się chyba.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w Śr, 10 Wrzesień 2025, 17:49:07
Też mam wrażenie, że "kiedyś to było", a od jakiegoś czasu Lemire za bardzo poszedł w ilość, na czym mocno cierpi jakość. Bardzo lubię pierwsze tomy "Czarnego Młota", lubię jego "Twardziela", "Royal City" czy wspomnianego "Łasucha" (a i jeszcze pewnie by się coś znalazło), ale od jakiegoś czasu zupełnie mnie od jego komiksów odrzuca. A gdy po coś sięgnę, to jestem rozczarowany, bo wszystko robione jest po łebkach. W kółko mieli te same tematy (obyczajówka najczęściej wymieszana z innym gatunkiem - kiedyś było to świeże i zaskakujące, dziś już męczy), a praca przy licznych tytułach sprawia, że nie ma czasu (albo zwyczajnie mu się nie chce) żeby dopracować postaci i fabuły. "Ascender" po świetnym "Descenderze" też sprawiał wrażenie, jakby każdy kolejny zeszyt był na siłę rozciągany (zwłaszcza w finałowych tomach) - mało tam było treści, dużo pustych kadrów. Gubią się w tym wszystkim emocje, które niegdyś były największą zaletą komiksów Lemire'a, bo jego komiksy wydawały się szczere i prawdziwe.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Cz, 18 Wrzesień 2025, 00:01:13
Akurat przeczytałem Wizje Spiral City. Mocno to średnie (a momentami słabe). Może lepiej to wchodzi, jak się jest bliżej lektury głównej serii, bo części postaci nawet już nie kojarzyłem. No ale jak ktoś umie, to zrobi fajny zeszyt nawet o postaci, której nikt nie zna.
Jakoś bardziej przypadł mi do gustu komiks ze scenariuszem Scotta Snydera o Bezkonnym Jeźdźcu i ten ze scenariuszem bodaj Lemire'a o pułkowniku Weirdzie (choć jakbym już czytał coś w ten deseń). Wracając jednak do "bodaj" - scenariusz jest bodaj Lemire'a, bo w zasadzie nie wiem, czyj jest. Tak zgaduję, bo mi pasuje do jego stylu i do Weirda. A zgaduję, bo jakaś mądra głowa wpadła na pomysł, że po co komu nazwiska twórców przed poszczególnymi komiksami. Wystarczy przecież na okładce wypisać nazwiska, potem w stopce i git. Pal licho, że jest tam przy tych nazwiskach: I INNI, więc w zasadzie nie wiadomo, czy w ogóle w całej pozycji są gdzieś wymienieni wszyscy twórcy. Bo są jeszcze wymienieni w dodatkach, przynajmniej rysownicy (i może paru scenarzystów). To chociaż można sobie w tych dodatkach zobaczyć, kto rysował konkretne historie. Jeszcze żeby nie było miejsca. Tymczasem każdą historię poprzedza okładka, a po jej drugiej stronie jest biała kartka (no, powiedzmy, że biała). Coś by tam można dać, nie wiem, może nazwiska twórców? Nie no, wpaść na taki koncept, to nie jest takie hop-siup. Pewnie amerykańce tak zrobiły, to po co zmieniać. Wizja artystyczna w końcu. Eh, amatorka.

Są jeszcze opisy postaci i miejsc ze świata Czarnego Młota. Font jednak taki mały, jakby większy kosztował więcej w druku, więc pewnie i tak bym nie czytał, nawet jakby mi się chciało.

Plus na końcu, jak wspominałem, są dodatki, zwykle plansza w ołówku i zatuszowana albo gotowa.

Jak dla mnie raczej pozycja dla komplecistów.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: Takesh w Cz, 18 Wrzesień 2025, 07:17:58
A ten brakujący zeszyt z pierwszej serii wydali w końcu? Bo był omijany u nas i na świecie w zbiorczych.
Tytuł: Odp: Czarny Młot [Black Hammer]
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Cz, 18 Wrzesień 2025, 20:20:22
A ten brakujący zeszyt z pierwszej serii wydali w końcu? Bo był omijany u nas i na świecie w zbiorczych.
Rozumiem, że masz na myśli Giant-Sized Annual. Egmont jeszcze go nie wydał, bo jest o w tomie Black Hammer: Streets of Spiral, który jak na razie został pominięty.

Natomiast jeśli mówisz o zeszycie Black Hammer #12 to jest on w wydanym Sherlock Frankenstein i Legion Zła.