Czy Waszym zdaniem Y to dobra seria, czy rozczarowanie?Moim zdaniem to bardzo dobra seria. Konsekwentnie prowadzona od początku do końca, bez mielizn i dłużyzn. Porównań na razie mam niewiele, bo z takich dłuższych i "porównywalnych", to za mną właściwie tylko "Skalp" i "Kaznodzieja" (czyli nic Vaughana). "Ygrek" stawiam niżej od wspomnianych, ale i tak śmiało polecam.
Jednemu coś się spodoba, inny będzie to starał się zgnoić za wszelką cenę,
Jeszcze podpytam o Runaways - słyszałem, że serial to strasznie mętna teen drama, a komiks jest niby wychwalany. To jak to jest?
Ja również dołączam się do pytania. Mam 3 pierwsze tomy Y od Manzoku, jest tyle serii, które obecnie planuję skompletować, że nie wiem, czy jest sens w to wchodzić w ogóle. Czy Waszym zdaniem Y to dobra seria, czy rozczarowanie?To przeczytaj te 3 i wtedy zdecydujesz, czy kupować dalej.
Osobiście bardzo lubię Vaughana i jedyne co mi nie siadło specjalnie to właśnie Paper Girls...
Ygrek przeczytany, ale moim zdaniem przeciągnięty, bo to żadna genialna seria ot taka sobie i zupełnie nie potrzebnie taka długa.
Z drugiej strony czy musi :)
ale to wciąż będą tylko echa przeszłości, a retrospekcje nigdy nie niosą w sobie aż takiego ładunku emocjonalnego jak to, co dzieje się dla bohaterów tu i teraz. Dlatego - do kolejnych zeszytów podchodzę z umiarkowanym optymizmem. Serio bym nie płakał, gdyby tom 9 okazał się jednak zakończeniem całej historii.