Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 360826 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Koalar

Odp: Batman
« Odpowiedź #2760 dnia: Śr, 22 Czerwiec 2022, 23:41:14 »
Nie chodzi o to, że to od razu musiało być coś wybitnego (aczkolwiek opinie zdają się na to wskazywać), ale ten komiks był napisany tak topornym stylem, że aż nieprzyjemnie się to czytało.

No nie podobało Ci się, nie Twoja bajka, OK, ale akurat toporny to ten styl nie był.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline bibliotekarz

Odp: Batman
« Odpowiedź #2761 dnia: Cz, 23 Czerwiec 2022, 11:33:46 »
Klimat to tam raczej jest, trochę ciekawych pomysłów również. Tylko tam się nic, ale to kompletnie nic ze sobą nie klei. Po tym jak ledwo żywy, zabłąkany w labiryncie Batman, pozbawiony nadziei na ucieczkę w końcu po dniach mordęgi kopnął w labirynt i się labirynt przewrócił postanowiłem dać sobie spokój z Batmanem Snydera.
- Jestem dyplomatą. Przedstawicielem demokratycznej Rosji.
- Ja jestem nikim, wyrywam tylko chwasty. Chwasty, co przeszkadzają żyć drugim.

Offline Gazza

Odp: Batman
« Odpowiedź #2762 dnia: Cz, 23 Czerwiec 2022, 12:12:47 »
Klimat i rysunki dają radę. Niestety dla mnie to za mało by trzymać na półce - poszedł w drugi obieg w całości. Obecnie poza wyjątkami typu Imposter czy Trzech Jokerów - ongoingi (nie tylko Batmana czy DC, a znakomitej większości superhero) to dla mnie bełkot niewart czasu i monet.

Offline Eguaroc

Odp: Batman
« Odpowiedź #2763 dnia: Cz, 23 Czerwiec 2022, 17:23:44 »
Odbijanie piłeczki i nie wiem po co. Pisałeś, że powszechna opinia o dwóch pierwszych tomach jest negatywna. To nie jest prawda i tyle.
Może wskażesz mi fragment, w którym tak napisałem? Bo ja pamiętam tylko, że pisałem o pierwszym tomie, że jest oceniany bardzo dobrze i o drugim, że jest słabszy - co nie znaczy, że jest oceniany negatywnie...

Cytuj
Podejrzewam, że chodziło o to forum
Podejrzewam, że chodzi o czytanie ze zrozumieniem.

No nie podobało Ci się, nie Twoja bajka, OK, ale akurat toporny to ten styl nie był.
Proszę cię. Wszystko Snydera, z czym miałem do czynienia jest napisane bardzo słabo, nie tylko ten Batman.

Offline Pan M

Odp: Batman
« Odpowiedź #2764 dnia: Pt, 24 Czerwiec 2022, 02:20:14 »
Rozumiem zarzuty, że dla kogoś to może być Batman nastawiony zbyt na fajerwerki i pełen nieco naciąganych zwrotów akcji ale toporny? Batman Snydera jest napisany tak, że nie wchodzi jakoś ciężko. Mamy fajny punkt wyjściowy w postaci tajnej organizacji,  i wprowadzonej tak, że świetnie pasują do Gotham, dialogi są napisane lekkim piórem. Nie widzę zadnej topornosci,  chyba że ktos porównuje do Moore albo Eisnera.
« Ostatnia zmiana: Pt, 24 Czerwiec 2022, 02:23:15 wysłana przez Pan M »

Offline Odyn

Odp: Batman
« Odpowiedź #2765 dnia: Pt, 24 Czerwiec 2022, 07:22:03 »
Pozwolę sobie tylko dodać od siebie, że toporny styl pisarski to zaprezentował King w swoim Batmanie. Ale też po części taki miał być zabieg - bo jak inaczej przedstawić złamanego człowieka? Mówię po części, ponieważ w takim Kryzysie Bohaterów niektóre dialogi rozpisane na całą stronę(-y) były równie niestrawne jak większość z jego Batmana.

Snyder pisze przystępnie, wrzuca jakieś pseudonaukowe wtręty (ja to akurat lubię, bo w końcu Batman to też analityk) i jedynymi jego wadami są niejednokrotnie przerysowanie oraz brak umiejętności dobrego zakończenia. Najlepsze co czytałem od Snydera to Amerykański Wampir, lecz Trybunał Sów i Śmierć Rodziny również umieściłbym w czołówce jego dokonań. Pozostałe jego dzieła to już kwestia dyskusyjna, bo oba metale są kontrowersyjne i zdania są podzielone. Jednakże wszyscy chyba się zgodzimy, że pierwszy metal jest dużo lepszy od death metalu.
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Offline freshmaker

Odp: Batman
« Odpowiedź #2766 dnia: Pt, 24 Czerwiec 2022, 09:42:57 »
nie zgodzę się, że w runie snydera styl pisarski jest toporny. wg mnie duet z capullo to powrót do burtonowskiego gotham po globalnych fajerwerkach morrisona. oczywiście mam na myśli run snydera w 10 tpb- metal to szit pierwszej wody i rzeczywiście próba zrobienia blockbustera w stylu michaela bay,

całe "błędy logiczne" związane z faktem, że batman nie wiedział o sowach to właściwie podstawa tej historii i twist z tym, że sowa buduje gniazdo o którym nikt nie wie. cały urok na tym polega i na mnie to podziałało, tak jak "pale man" i "gotham is..." w gazecie gotham. wyszło to wg mnie bardzo sprawnie. z tego uniwersum na pradę trudno jest wydusić coś świeżego.

cały run jest nierówny ale ma swoje momenty.

Offline Eguaroc

Odp: Batman
« Odpowiedź #2767 dnia: Pt, 24 Czerwiec 2022, 11:30:31 »
Osobiście nie lubię czytać Snydera. Za każdym razem rzucają mi się w oczy słabe dialogi, prosta fabuła nastawiona bardziej na akcję i fajerwerki niż sens, głupawe rozwiązania fabularne, nijakość i ogólnie takie blockusterowe zacięcie. Jak na razie nie trafiłem na nic, co chciałbym zatrzymać u siebie po lekturze.

Najlepsze co czytałem od Snydera to Amerykański Wampir
Fakt, po pierwszym tomie jeszcze się zastanawiałem, czy nie sięgnąć po kolejny, więc musiał być trochę bardziej strawny, ale koniec końców stwierdziłem, że Vertigo ma na tyle dobrych tytułów, żeby nie marnować czasu na średniaki - pierwszy tom AW dla mnie 5-6/10. Ale może kiedyś.

Offline xanar

Odp: Batman
« Odpowiedź #2768 dnia: Pt, 24 Czerwiec 2022, 11:32:38 »
Pierwszy był słaby, później jest rewelacyjnie i pod koniec gorzej niż na początku.

Offline Pan M

Odp: Batman
« Odpowiedź #2769 dnia: Pt, 24 Czerwiec 2022, 11:53:57 »
Pozwolę sobie tylko dodać od siebie, że toporny styl pisarski to zaprezentował King w swoim Batmanie. Ale też po części taki miał być zabieg - bo jak inaczej przedstawić złamanego człowieka? Mówię po części, ponieważ w takim Kryzysie Bohaterów niektóre dialogi rozpisane na całą stronę(-y) były równie niestrawne jak większość z jego Batmana.

Snyder pisze przystępnie, wrzuca jakieś pseudonaukowe wtręty (ja to akurat lubię, bo w końcu Batman to też analityk) i jedynymi jego wadami są niejednokrotnie przerysowanie oraz brak umiejętności dobrego zakończenia. Najlepsze co czytałem od Snydera to Amerykański Wampir, lecz Trybunał Sów i Śmierć Rodziny również umieściłbym w czołówce jego dokonań. Pozostałe jego dzieła to już kwestia dyskusyjna, bo oba metale są kontrowersyjne i zdania są podzielone. Jednakże wszyscy chyba się zgodzimy, że pierwszy metal jest dużo lepszy od death metalu.

Dokładnie, ba  King próbuje robić ambitne rzeczy nie zawsze mu to wychodzi, Snyder raczej tworzy rozrywkę i się z tym nie kryje. Batmany tego drugiego mają swoje problemy, ale prawdę powiedziawszy to jedna z lepszych rzeczy, która trafiła się współcześnie tej postaci, bo dostaliśmy solidną porcję rozrywki okraszonej akcją i odrobinką dreszczowca. Bez komplikowania i nadawania temu prób głębi, w miejsce której tak naprawdę powstaje coś co drenuje mózg jak u Kinga. Snydera w życiu bym nie postawił w topce najlepszych scenarzystów, ale po prostu facet pisze rzeczy, które dają frajdę- no przynajmniej część. Ja nawet uważam, że ta jego metalowa saga jest naprawdę przyjemna. Wiem, że masa ludzi zarzuca jej przeszarżowanie, nawet głupotę.. i nie mam zamiaru się z tym kłócić. Jeżeli to się potraktuje jak absurdalną jazdę bez trzymanki to będzie się bawić przy tym świetnie. Myślę, że obranie takiego mindsetu przy tych komiksach potrafi zmienić odbiór. Ostatecznie komiksy superhero zawsze miały w sobie masę aburdów, do cholery to w końcu świat w którym ludzie biegają poprzebierani i strzelają laserami z tyłka. Patrząc na to z drugiej strony rozumiem ludzi, którzy są już zmęczeni wielkimi eventami i kryzysami w superhero więc tym bardziej mają prawo narzekać na Metale.

Offline donT

Odp: Batman
« Odpowiedź #2770 dnia: Pt, 24 Czerwiec 2022, 12:04:58 »
Najlepsze co czytałem od Snydera to Amerykański Wampir, lecz Trybunał Sów i Śmierć Rodziny również umieściłbym w czołówce jego dokonań. Pozostałe jego dzieła to już kwestia dyskusyjna.

Najlepsze co Snyderowi wyszlo to Batman: The Black Mirror.

Offline psychoszoku

Odp: Batman
« Odpowiedź #2771 dnia: Pt, 24 Czerwiec 2022, 16:09:30 »
Jeżeli to się potraktuje jak absurdalną jazdę bez trzymanki to będzie się bawić przy tym świetnie.
Otóż to, ja do Metali od razu podchodziłem jak do czegoś totalnie odjechanego i na krawędzi.
Bawiłem się dzięki temu przednio.
Choć również potwierdzę twierdzenie, że Metal > Death Metal

Offline OokamiG

Odp: Batman
« Odpowiedź #2772 dnia: Pn, 27 Czerwiec 2022, 10:55:28 »
W końcu po półtora roku polowania udało się z dwóch źródeł ustrzelić taki zestaw:

Offline Warpath

Odp: Batman
« Odpowiedź #2773 dnia: Pn, 27 Czerwiec 2022, 11:39:37 »
Ja chcę po polsku. Egmont, pls?

Offline michał81

Odp: Batman
« Odpowiedź #2774 dnia: Pn, 27 Czerwiec 2022, 11:48:48 »
Ja chcę po polsku. Egmont, pls?
Dopiero po No Man's Land.