Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 249500 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline death_bird

Odp: Batman
« Odpowiedź #2085 dnia: Śr, 26 Maj 2021, 19:15:21 »
Czytał ktoś tego nowego Batmana od Tyniona IV? Mam dużo obaw, że to będzie typowy bezpieczny średniak z Batmanem, ale jednak bardzo mnie ciekawi postać Punchline i Joker War saga.
Coś wartego uwagi, czy tytuł wydawany po prostu żeby był?

Czyta się ok. Pomijając fakt pojawiających się tu i tam kosztujących "miliardy" zabawek Wayne`a nie odnosiłem wrażenia, że to jakaś przytłaczająca kosmiczno-apokaliptyczna i napakowana do granic patosem historia, po której nic już nie będzie takie samo.
Zakończenie jest lekko irytujące, ale tak po prawdzie innego nie można było się spodziewać.
Punchline próbuje być lepszą wersją Harley, ale chcieć a móc to dwie różne kwestie. Królowa jest tylko jedna.
Jak dla mnie można przeczytać i nie będzie to stracone popołudnie, ale żeby to było coś wybitnego to raczej nie.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline PawelC

Odp: Batman
« Odpowiedź #2086 dnia: Śr, 26 Maj 2021, 19:53:00 »
Nigdy nie byłem fanem Tynion'a jakoś, zawsze uważałem go za takiego zastępce Snyder'a który za bardzo kombinuje i za bardzo się stara ale jakoś nie ma własnego stylu ani tak naprawdę nic konkretnie do powiedzenia, ale do tej pory był przynajmniej znośny...

Po Kingu, przez chwilę przyjąłem jego Batmana z ulgą, jako potencjalnie pierwszy krok do normalności, ale im dalej w las tym gorzej. Joker War to dla mnie chyba najgorsza rzecz z nietoperzem ever, bełkotliwy, bezsensowny Michael Bay na sterydach i "piękne" zwieńczenie całej ery Rebirth zapoczątkowanej strzelaniem Batmobilem do samolotu :).

Tak dla wyjaśnienia, rantuję na Kinga, Tyniona oraz erę Rebirth, ale ktoś lubi tą najnowszą odsłonę telenoweli o gacku, to jest to serio ok. Po prostu wolę "starego, dobrego" Batman kiedy był przede wszystkim detektywem, zwykłym człowiekiem w kostiumie z wszystkimi wiążącymi się z tym ograniczeniami, pisanego w innym stylu.

Offline Pan M

Odp: Batman
« Odpowiedź #2087 dnia: Śr, 26 Maj 2021, 20:22:38 »
Nigdy nie byłem fanem Tynion'a jakoś, zawsze uważałem go za takiego zastępce Snyder'a który za bardzo kombinuje i za bardzo się stara ale jakoś nie ma własnego stylu ani tak naprawdę nic konkretnie do powiedzenia, ale do tej pory był przynajmniej znośny...

Po Kingu, przez chwilę przyjąłem jego Batmana z ulgą, jako potencjalnie pierwszy krok do normalności, ale im dalej w las tym gorzej. Joker War to dla mnie chyba najgorsza rzecz z nietoperzem ever, bełkotliwy, bezsensowny Michael Bay na sterydach i "piękne" zwieńczenie całej ery Rebirth zapoczątkowanej strzelaniem Batmobilem do samolotu :).

Tak dla wyjaśnienia, rantuję na Kinga, Tyniona oraz erę Rebirth, ale ktoś lubi tą najnowszą odsłonę telenoweli o gacku, to jest to serio ok. Po prostu wolę "starego, dobrego" Batman kiedy był przede wszystkim detektywem, zwykłym człowiekiem w kostiumie z wszystkimi wiążącymi się z tym ograniczeniami, pisanego w innym stylu.

Zrozumiałe, z drugiej strony przepisywanie Batmana raz mocniej z detektywa na gościa co umie wszystko wynikało też imo z jego trochę śmiesznego statusu w uniwersum w porównaniu z Supermanem, Wodner Woman i resztą metaludzi. Wystarczy wziąć na tapetę pierwszy kryzys DC pisany przez Wolfamana gdzie Batman jest kompletnie bezużyteczny a potem porównać do Infinite Crisis i Final Crisis. Batman był zbyt ważną postacią, żeby po prostu przez cały okres istnienia być  takim za przeproszeniem pionkiem w porównaniu do reszty postaci z pierwszej ligi. Rozumiem zarzuty wobec zbytniej przesady tych zabiegów, ale nie, żeby był aż tak głupie. Batman, który na wszystko ma plan to Batman z którym był gotów współpracować Supek a nie po prostu koleś co tylko rozwiązuje zagadki kryminalne w Gotham.
« Ostatnia zmiana: Śr, 26 Maj 2021, 20:27:27 wysłana przez Pan M »

Online xanar

Odp: Batman
« Odpowiedź #2088 dnia: Śr, 26 Maj 2021, 20:27:50 »
Teraz Batman jest jedyną rzeczą, która jakoś im się sprzedaje, to trzeba szyć.

Offline Piterrini

Odp: Batman
« Odpowiedź #2089 dnia: Śr, 26 Maj 2021, 22:12:11 »
Słuchałem w sumie niedawno takiego 'podcastu' czy też 'eseju' odnośnie komiksowego Batmana, dlaczego kierunki w jakich się obecnie porusza są, lub wydają się, łagodnie mówiąc nietrafione. Tyle tych materiałów na YT że za nic nie mogłem znaleźć, ale sobie przypomniałem że komuś wysyłałem linka, no i jest:

Odnośnie Kinga (i nie tylko) pamiętam że odmienny styl opowiadania historii wyjaśniony był tak, że takie jest zapotrzebowanie. Już wyjaśniam - Batman Kinga się sprzedawał, czyli odbiorcy jego historii byli, i co ciekawe, takich historii chcieli. Autor powyższego na YT twierdzi, że Batman pisany jest aby coraz lepiej odzwierciedlać samego czytelnika tych komiksów, gdzie dawniej była duża przepaść, czytelnik nie mógł się bezpośrednio identyfikować, tak teraz jest to łatwe, i tego chcą czytelnicy. Czytelnicy, nie kolekcjonerzy (stare dziady po zakupie foliujące komiks bez zaglądania do środka) :D A że czytelnik Batmana to średnio kilkunastoletni dzieciak, to ma być napisane tak, żeby młody człowiek się identyfikował, i tyle. W tych aspektach się zgadzam z powyższym, a Batmany "inne" też są i powstają, jest ich mało, ale są, nie trzeba czytać głównej serii jeśli nie trafia do nas...
Myślę że jak większość tutaj nie jestem już docelowym odbiorcą superhero, lubię jednak te historie, nie muszę się z tym identyfikować itp.. Batmany Kinga, Morrisona, za chwilę Tyniona itd. odbieram jako "different take" tj. inne podejście do postaci, z takim przeświadczeniem powiedzmy że da radę czytać i przesadnie nie narzekać. Trochę obawiam się Tyniona, bo jak już wyżej zaznaczone - trochę nijakie były jego historie we wcześniejszych Batmanach, takie nieoznaczone jakimś manieryzmem scenarzysty. Na pewno tak ma być i jest to celowe, także... @PawelC piszesz Tynion jednak mocno przesadza ze skalą wydarzeń odnośnie Joker War, w sumie jak pamiętam jego Detective Comics, to tam też sporo "street level", mało znaczących wydarzeń, a napisane z taką lekką "pompą" (mało zauważalną), przypuszczam że w Batmanie jest to bardziej odczuwalne? No i mam nadzieję że nie jest to Eternal 4 (Był Batman Eternal, Batman & Robin Eternal, Detective Comics Tyniona tak odczuwam jak Eternal3... ;) ), czyli bez miliona Robinów itp., "Batrodziny"...

Offline death_bird

Odp: Batman
« Odpowiedź #2090 dnia: Śr, 26 Maj 2021, 22:12:32 »
Joker War to dla mnie chyba najgorsza rzecz z nietoperzem ever, bełkotliwy, bezsensowny Michael Bay na sterydach i "piękne" zwieńczenie całej ery Rebirth zapoczątkowanej strzelaniem Batmobilem do samolotu :).

Gdybyś napisał, że "Joker War Saga" to historia wtórna chociażby w stos. do "The Dark Knight" Nolana to bym się zgodził, bo to jest podobne w założeniu. Ale żeby Bay na sterydach? Przesada Panie.
Sam wolę Gacka jako detektywa i w zw. z tym podejrzewam, że zżymałbym się mocno na przegięcia w kierunku sterydomanii, ale tutaj nie dostrzegam epatowania jakimś wyjątkowym "superheroizmem".
Przyzwoite czytadło. A że nie w klimacie lat 80-tych/90-tych? To jest rzecz z 2020. Porównując z bełkotem, który potrafi zaserwować obecny Marvel nie jest źle.
Czytało się w porządku.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline Chmielu

Odp: Batman
« Odpowiedź #2091 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 08:34:38 »
W serii "Batman" panuje od kilku lat pewna reguła - scenarzysta aktualnie piszący musi być gorszy od poprzednika. King pisał większe głupoty niż Snyder. Wiedziałem, że Tynion to wyjątkowy tandeciarz i wierzyłem, że da radę być gorszy niż King. Dał. Przy Tynionie King to nowy Grant/Moore/Miller/DeMatteis.

Offline Sebo

Odp: Batman
« Odpowiedź #2092 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 10:54:38 »
Aha.
Czyli
Spoiler: PokażUkryj
Batman wiedział, nie powiedział, a to było tak...

Spoiler: PokażUkryj
Batman nie wiedział do póki nie zasiadł na tym latającym tronie w wojnie darkseida, potem w komiksie dc odrodzenie sam do siebie mówi, że musi odkryć co naprawdę oznacza to że jest trzech jokerów

Offline R~Q

Odp: Batman
« Odpowiedź #2093 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 11:00:00 »


. Po prostu wolę "starego, dobrego" Batman kiedy był przede wszystkim detektywem, zwykłym człowiekiem w kostiumie z wszystkimi wiążącymi się z tym ograniczeniami, pisanego w innym stylu.

Kiedy tak było?

Offline Sebo

Odp: Batman
« Odpowiedź #2094 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 11:07:05 »
1939?

Offline Recoil

Odp: Batman
« Odpowiedź #2095 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 16:29:53 »
Dzień dobry kochani - czy Wam tez już przyszła najnowsza odsłona ? ;)




Offline OokamiG

Odp: Batman
« Odpowiedź #2096 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 17:17:31 »
Po 10 czerwca będzie u mnie.

Offline jotkwadrat

Odp: Batman
« Odpowiedź #2097 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 17:26:57 »
Do mnie idzie

Offline PawelC

Odp: Batman
« Odpowiedź #2098 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 19:56:20 »
Kiedy tak było?

Recoil wrzucił za mnie przykładową fotkę :).
I jasne, Batek miał zawsze sporo gadżetów, obrywał tak, że powinien zginąć nie raz i nie dwa, skakał sobie po budynkach niczym człowiek pająk, walczył z nie wiadomo jakimi dziwadłami. Wszystko to jest fantastyka nie mająca nic z realizmem, ale jakoś było to bardziej  stonowane i wiarygodne. Dziś granica między tym co realistyczne, przyziemnie a tym co odjechane przesunęła się tak daleko, że dla mnie to już jest inna postać.


Naturalnie wolałbym więcej tego co lubię niż nie, więc sobie jęczę. Ale tak naprawdę piszę to wszystko z dużym dystansem, to tylko mieloneczka która czasem nawet smakuje a czasem lepiej jej nie tykać, ot takie to życie :).
Młodzi czytelnicy którzy wychowali się na współczesnych historiach i je polubili będą mieć odwrotne poglądy, dla nich starsze rzeczy będą nudne, mało widowiskowe itd, i to serio jest ok.

Ot marudzenie pół żartem pół serio brodatego dziada, ale jest tu na forum więcej takich jak ja więc może im moja opinia jakoś się przyda* :).

*
Spoiler: PokażUkryj
Taa, dupa, I tak przeczytają, wszystko, a potem będą jęczeć pod nosem jak ja :P

Offline freshmaker

Odp: Batman
« Odpowiedź #2099 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 20:36:26 »
no ja dziś zamówiłem ale przecież i tak wszyscy już czytali te historie w tmsemic albo zbiorczym breyfogle.