pytanie do znawców. czy po Hickmanie wyszło z Avengersami coś godnego uwagi?
Czemu ktoś taki rysuje akurat Avengers a nie coś drugoplanowego?Dlatego, że trzyma się terminów.
I co tu robi Corvus Glave, skoro akcja "Thanos" tom 1 dzieje się wcześniej?
Eeee - od kiedy to trzeba przeczytać całość, by móc się wypowiadać?U ciebie w ogóle nie trzeba czytać.
Ale za to mamy serię z Ms Marvel, czy też teraz te komiksy dla młodszych czytelników o Raven czy Catwoman. Super. Najważniejsze są priorytety.

Aha - nie wiem co się stało zAle to nie jest wina polskich wydawnictw, że tego nie wiesz, a wyłącznie twoja. Jak widać dostęp do internetu masz, więc wystarczy, że odpalisz Comixology lub Marvel Unlimited i tam spokojnie możesz je przeczytać.
Ale za to mamy serię z Ms Marvel, czy też teraz te komiksy dla młodszych czytelników o Raven czy Catwoman. Super. Najważniejsze są priorytety.Co mają wspólnego Raven i Catwoman z DC z komiksami Marvel? I co masz do komiksu dla nastolatków? To wg ciebie dla nich nie można wydawać komiksów? Zresztą narzekasz na coś co nie jest skierowane do ciebie, a do konkretnego czytelnika, to tak jakbyś narzekał na wydawanie np. serii z "Komiksy są super". Pomijam fakt, że te komiksy naprawdę są dobre, ale ty jak widzę nie znając ich od razu narzekasz.
które zabierają miejsce w drukarni dla projektów które mają realny wpływ na continuum MarvelaI jakie zabieranie miejsca? O czym ty człowieku piszesz?
Ty narzekasz od 9 lat na Kolekcje, chociaż też nie są dla ciebie, a mnie się czepiasz? Hipokryzja mocno. Ja przynajmniej kupuję te Egmonty, które mnie interesują.Ja ogólnie kupuje komiksy, które mnie interesują nie tylko od Egmontu.
Nie dostaliśmy tomu z Black Vortex, za to puścili Ant Mana. Nie mamy Champions, tylko Ms Marvel o niczym. Puszczono kantem główną serię o X-Men i nie ma polskich Red i/lub Gold. To mnie właśnie wkurza a ty udajesz, że tego nie rozumiesz.I dobrze, bo to co wszystko wymieniłeś to jest gówno. Nawet pomimo mojej miłości do X-men ten okres uważam, za totalny crap.
I nie - amerykańskie oryginały po angielsku nie są tożsame z polskimi wydaniami.Nie są tożsame, ale co to ma do rzeczy? Powtórzę się, ale jeśli czegoś nie wiesz to wyłącznie twoja wina, a nie polskich wydawnictw.
Ta polityczna poprawność i BLM najbardziej uderza w Fantastyczna 4. To dlatego cały czas nie ma filmu bo Marvel nie wie jak to ugryźć.
Avatara 2 zapowiadaja od 10 lat więc to nic nie znaczy;) Grunt że na razie filmu nie ma. Poza tym to są nie tyle domysły co sarkazm. Niemniej bardzo się zdziwię jeśli zachowają oryginalny układ odnośnie rasy postaci i ich orientacji seksualnych tudzież płci. To co zrobili w Eternals i Spidermanie (ned Leeds azjatą, mj latynoską) daje przedsmak tego do czego mogą się jeszcze posunąć by zaspokoić gusta odpowiednich środowisk.Akurat czepianie się Spidermana jest bez sensu bo oddaje on jak wygląda właśnie obecne Queens. MJ jest mulatką, nie latynoską. Dodatkowo nie jest Mary a Michelle, bo to jest adaptacja komiksu a nie ekranizacja. Akcja dzieje się w 2024 r a nie 1960+. Nie każda zmiana wynika z BLM czy równouprawnienia, tylko z dostosowania fabuły do rzeczywistości która otacza bohaterów i wymogów amerykańskich widzów, którzy chcą utożsamiać się z bohaterami.
Nie każda zmiana wynika z BLM czy równouprawnienia, tylko z dostosowania fabuły do rzeczywistości która otacza bohaterów i wymogów amerykańskich widzów, którzy chcą utożsamiać się z bohaterami.
Widzę tyle, że białe postacie przerabia się na "kolorowe" wg uznania natomiast w drugą stronę to raczej nie działa, bo byłby wrzask (tak, pamiętam Tildę w Strange`u).Oczywiście, że to działa tylko w jedną stronę, tak samo jest z przerabianiem postaci hetero na homo czy ta tam bi, jak kto woli.
A Czarna Pantera to po prostu sarkastyczny przykład.
UP Jak nie widzisz różnicy między jednolitym afrykańskim plemieniem a zróżnicowanym LO w USA to cóż 😉. Zresztą takie historie (biały czarny pantera) już były np. Tarzan czy choćby Iron Fist. Jeśli rosyjskiego cara zagra murzyn to wtedy jest to ewidentnie robienie czegoś by był szum ale w przypadku Spidermana nie ma nic z tych rzeczy.Jest czarna królową Anglii z Netflixa oraz te wszystkie "słowiańskie" postaci z Wiedźmina.
Widzę tyle, że białe postacie przerabia się na "kolorowe" wg uznania natomiast w drugą stronę to raczej nie działa, bo byłby wrzask (tak, pamiętam Tildę w Strange`u).okej masz prawo tak czuć i pewnie tak się dzieje ale takie zjawisko nie jest wcale nowe. Zobacz jak wiele razy Indian, Azjatów czy nawet Czarnoskórych w kinie grali biali. Dla ludzi z tamtych lat z rejonów historii i Tarzanie itp. pewnie też było dziwne że większa szansa jest na historię o białym gościu w Azji, dżungli czy Andach niż o bohaterze z tamtego rejonu. Czy to było zmiana innych etniczności na białe? Oczywiście teraz jest przegięcie w drugą stronę ale to dlatego że autorzy zawsze chcą by ich dzieło trafiało do odbiorców a najprościej to zrobić było przez pewną wspólna etniczność, Tarzan to książkowy przykład.
A Czarna Pantera to po prostu sarkastyczny przykład.
Akurat czepianie się Spidermana jest bez sensu bo oddaje on jak wygląda właśnie obecne Queens. MJ jest mulatką, nie latynoską. Dodatkowo nie jest Mary a Michelle, bo to jest adaptacja komiksu a nie ekranizacja. Akcja dzieje się w 2024 r a nie 1960+. Nie każda zmiana wynika z BLM czy równouprawnienia, tylko z dostosowania fabuły do rzeczywistości która otacza bohaterów i wymogów amerykańskich widzów, którzy chcą utożsamiać się z bohaterami.
komiksów Egmontu z cyklu "Avengers", na których jest napisane "Avengers"
Mam pytanko czy w Polsce ukazał się komiks Marvel Legacy 1 ? Sądziłem, że jest gdzieś wśród Avengers z Marvel Fresh ale nigdzie go tam nie widzę
Tu się zgodzę. W sumie dziwne, że do tej pory nie było żadnego komiksu z Avengers w ramach Marvel Classic. Jasne, były eventy gdzie grali oni pierwsze skrzypce, ale nadal to nie jest to samo. W sumie może na najbliższe dwa filmy z Avengers się pokuszą o coś.