Forum KOMIKSpec.pl
Komiksy => Komiksy amerykańskie => Wątek zaczęty przez: JanT w Cz, 14 Luty 2019, 18:49:49
-
Według starych tradycji robię ankietę :) 5 głosów.
Jak coś dodać to piszcie bo głosy można zmieniać.
-
Sheriff of Babylon jest 2 razy :)
-
Głos oddany ;)
-
Ehhh marzy mi się Jack of Fables ale to raczej marzenie ściętej głowy. Drugi typ to Unwriten, tu już większe szansę mam nadzieję.
-
A Tommorow Stories było wznowione przez Vertigo? Chyba w ogóle nie było wznawiane od kilkunastu lat. Fajne było te kilka shortów w Świecie Komiksu, całość w jednym tomiszczu mogliby wydać. Wielka szkoda, że Egmont między tymi wszystkimi seriami, nie puszcza mini-serii zamykających się w jednym zbiorczym :'( Enigma, 100%, Heavy Liquid, The Compleat Moonshadow, The Extremist, sporo tego jest. No i Brother Lono, obowiązkowo po 100 nabojach!
-
Heavy Liquid, The Compleat Moonshadow, The Extremist
Dodałem.
Brother Lono nie dodaję bo jak ma być to pewnie zaraz po 100 Naboi będzie.
Chyba coś się nie da zmienić głosów? :'(
-
Już można. Dodałem tę opcję.
-
Janie, powinno to być posortowane alfabetycznie, bo tak zdradza Twoje preferencje. I chyba daje przewagę tym u góry.
-
Może jeszcze "Trillium" Lemire'a. ;)
-
Zdecydowanie 5 to za mało. Tutaj nie ma praktycznie kiepskiego komiksu. Z drugiej strony po co to wydawać, skoro zapewne sporo osób już zna te tytuły.
A! czy na pewno Tom Strong i Smaxy to Vertigo? A nie ABComics? Gdyby to było Vertigo, to pewnie już by było wydane, Egmont nie przepuściłby Moore'a.
EDIT: Aha, jest takie coś jak Tom Strong niepisany przez Moore'a i to jest w Vertigo. Nie wiem co to.
-
Tom Strong jest caly w Vertigo od czasu przejecia Wildstormu przez Dc.
I tak - 5 to zdecydowanie za malo.
I nie - jeden slabiak przynajmniej sie na liste Jana przedostal: Greek street
-
jak już jest invisibles morrisona to jeszcze dla porządku mógłbyś dodać the filth i flex mentallo @jant (autor te 3 komiksy określa jako trylogię która nawiązuje i uzupełnia sie nawzajem)
-
A Tommorow Stories było wznowione przez Vertigo? Chyba w ogóle nie było wznawiane od kilkunastu lat. Fajne było te kilka shortów w Świecie Komiksu, całość w jednym tomiszczu mogliby wydać. Wielka szkoda, że Egmont między tymi wszystkimi seriami, nie puszcza mini-serii zamykających się w jednym zbiorczym :'( Enigma, 100%, Heavy Liquid, The Compleat Moonshadow, The Extremist, sporo tego jest. No i Brother Lono, obowiązkowo po 100 nabojach!
Tomorrow stories - byloby cudnie, choc nie wierze ze Big E to wyda, nie ma tam jednego przewodniego bohatera, luzne nowelki raczej. Natomiast Toma Stronga faktycznie brakuje u nas jako jedna z ostatnich dluzszych serii Moorea i to mogliby faktycznie puscic np po Promethei. I przypuszczam ze sprzedaloby sie lepiej niz Promethea z uwagi na luzniejszy , bardziej przygodowy, bardziej przystepny charakter.
-
A gdyby jeszcze takie one shoty jak Global Frequency były wydane w formacie Deluxe... O Omnibusie Doom Patrola nawet nie marzę, ale jak ktoś słusznie zauważył - za 4-5 lat będą w Polsce i omniaki
-
I to wywróci cały rynek do góry nogami :)
-
Nie do końca. Wciąż wśród czytaczy komiksów są ludzie, młodzi ludzie, którzy czytają w autobusach, szkołach, pożyczają sobie dość poręczne wydania. Będzie duże "wzburzenie" społeczne, jak jakiś run czy tytuł wyjdzie jedynie w formie omniaka, bez możliwości lektury TBP, którego można uświnić przy czytaniu. Więc za 4-5 lat jak wyjdą omniaki, to jako "wznowienia" już wydanych tytułów - mam tu ma myśli głównie Marvela/DC. Nisze rządzą się swoimi prawami :)
-
Pomijając takie oczywistości jak Animal Man chętnie wziąłbym np. polskie wydanie Top 10: The Forty-Niners.
-
Proponuje jednak w ankiecie oczywistosc nie pomijac ale wlasnie zaznaczac zeby sie potem nie okazalo ze ktos tam spojrzy i oczywistych oczywistosci nie dostaniemy bo ludzie chca co innego.
Gdyby to byly takie oczywistosci to juz bysmy je mieli w Pl.
-
Zamiast Jack of Fables wolałbym Fairest albo ogólnie spin-offy Fables.
-
Jako zagorzały fan Vertigo (raczej starszego niż tego po 2000 r.) nie mogłem nie zagłosować :)
Po pierwsze więcej Swamp Thinga. Nie liczę oczywiście na najstarsze opowieści z udziałem tego protagonisty, choć wbrew padającym niekiedy opiniom "Vol.1" z lat 70. też był bardzo dobry i to nie tylko w wymiarze plastycznym (Berni Wrightson! Nestor Redondo!). Natomiast liczyłem ze strony Egmontu na to co po "Murze", bo potem też jest co najmniej nieźle a panowie - m.in. - Veight i Delano ciała nie dali. No i przydałby się także staż Scotta Snydera z okresu "Nowego DC Comics!". Najlepiej w połączeniu z tym co Jeff Lemire wyrabiał na stronicach "Animal Mana vol.2".
Po drugie "Animal Man vol.1" bo to "must have" po dzień dzisiejszy ścinający z nóg. Porównywalne zjawiska jak w tej serii to wymyślał bodajże tylko Papcio Chmiel ;) (nie będę wnikał w detale). Tylko tak jak w przypadku "Swampka" przydałoby się nie ograniczać wyłącznie do tego co rozpisał bezcenny Wariat ze Szkocji ale też podążyć dalej, ku epizodom autorstwa m.in. Petera Milligana.
Po trzecie "Sandman Mystery Theatre". Trochę tego mieliśmy ("Dni pośród Nocy"). W moim przekonaniu wprost cudne. I to zarówno wizualnie jak i fabularnie. Poza tym szczerze wielbię reinterpretacje osobowości Złotej Ery w wykonaniu łabskich twórców a właśnie z czymś takim mieliśmy do czynienia w przypadku tej serii.
Po czwarte "Kid Eternity". Czyste szaleństwo w pozytywnym rozumieniu tego sformułowania. Do tego pewnie zmieściłoby się w ledwie jednym tomie. Udana i niesłusznie zbyt szybko zakończona seria.
Po piąte "Shade The Changing Man" - bo to Milligan w czasach swojej świetności. Po prostu pycha! Jakbym mógł to bym łyżkami jadł.
P.S. Od siebie dodałbym jeszcze "Starmana vol.2", specyficzny przypadek serii w którą na starcie prawie nikt (poza scenarzystą tej produkcji) nie wierzył, a której wpływ na główny nurt uniwersum DC (odrodzenie - i to na dobre! - zainteresowania Amerykańskim Stowarzyszeniem Sprawiedliwości) nie podlega dyskusji. Jeśli komuś spodobał się wydany przed miesiącem "Doktor Star i Królestwo Straconej Przyszłości" to w tym przypadku prawdopodobnie również nie doznałby rozczarowania.
-
Zagłosowałem. Zgodnie z sumieniem ;)
-
Albo mi sie wydaje albo ciagle tam brakuje House of secrets a to swietna seria w klimacie okolosandmanowym z niestandardowymi urzekajacymi rozmytymi rysunkami Kristiansena.
Zdecydowanie bardziej warta zainteresowania niz tylko dobra seria House of Mystery a ta na liscie jest.
-
Albo mi sie wydaje albo ciagle tam brakuje House of secrets...
Racja! A ja przez pomyłkę zagłosowałem na House of Mystery...
-
Janie, to jeszcze dodaj:
Black orchid miniserie Gaimana (wznowienie) i kontynuacje (niewydana PL) - serie regularna,
serie miniserii Sandman presents z lat 90-tych, min o Thessaly tyczyly chyba ze dwie mini, autorstwa Willinghama
-
Już od dawna piszę, że sporym problemem jest, iż Egmont wydaje tylko serie - pozostało bardzo dużo fajnych komiksów, które mieszczą się w jednym tomie. I to od całkiem imponującej plejady nazwisk, mam nadzieję że Egmont w końcu to zauważy.
Mi się marzy Animal Man i faktycznie byłoby super gdyby go kontynuowali aż po Lemire'a. To samo ze Swamp Thingiem, poczytałbym kontynuacje, ale nie ma na to raczej szans.
-
Nie wierzę- nie starczyło mi miejsca na Moonshadow, Vertigo Crime i Sleepera :O
W kolejności 1.House of Secrets 2. House of Mystery 3. The Dreaming 4.Animal Man 5. DMZ
Niemal wszystkie zacząłem kolekcjonować, niemal wszystkich nie udało się zebrać w całości.
I w zasadzie nie obraziłbym się, gdyby wydano wszystko z tej listy. Przez całe życie z dawnego Vertigo przeczytałem tylko jeden komiks, który był beznadziejny- i były to Vamps. Resztę warto wydać po polsku.
PS- klątwa polskich komiksów McKeevera trwa, zero głosów na Extremist :/
-
A Starman to Vrrtigo? Bo wydaje mi sie ze chyba regularne Dc? A jesli mowimy o podobnym poziomie co Vertigo i oczyms co mogloby byc Vertigo a nie jest to ja powiem jeszcze ze , wraz ze Starmanem, chcialbym doczytac po polsku do konca Hitmana Ennisa zaczetego przez Mandre . I idac tym tropem dorzucilbym jeszcze wznowienie Demona spod piora Ennisa.
-
Starman i Hitman to DC. Ale patrząc przez pryzmat tego, że Egmont nie wydaje klasycznego DC (czytaj Batman, Superman, Liga Sprawiedliwości itp.) ze względu na WKKDC, to takie tytuły myślę że były by dobrą alternatywą, tym bardziej że nie ma ich w kolekcji. I myślę, że po nie sięgnęli by nie tylko fani DC klasycznego ale także Vertigo czy konkretnych twórców (jak wspomniany Ennis).
-
Starman i Hitman to DC. Ale patrząc przez pryzmat tego, że Egmont nie wydaje klasycznego DC (czytaj Batman, Superman, Liga Sprawiedliwości itp.) ze względu na WKKDC, to takie tytuły myślę że były by dobrą alternatywą, tym bardziej że nie ma ich w kolekcji. I myślę, że po nie sięgnęli by nie tylko fani DC klasycznego ale także Vertigo czy konkretnych twórców (jak wspomniany Ennis).
Tez jestem tego zdania, czekam i czekam kiedy na fali obecnego dokanczania serii kiedys w PL porzuconych, E dotrze do Hitmana. Rynkowy sukces Punishera czy Chłopaków podpowiada ze jest zapotrzebowanie na proze Ennisa.
A ze Hitman wychodzi od Demona a w US wyszly niedawno dwa grubaski Demona by Ennis to moze by tak?