To jest to! Nowosci mozna sobie kupic na luzie przez neta, wyjdzie nawet taniej. Ale takie cudenko? Kto wie, moze to szansa raz w zyciu.
Wychodzę z podobnego założenia. W miniony weekend mieliśmy na wyciągnięcie ręki bardzo mocne nazwiska. Może Marini jeszcze pojawi się w Polsce, ale Sienkiewicz czy Murphy to już nie wiadomo.
Dla mnie największym bólem było to, że trzeba było wybierać. Po latach posuchy od razu trzy gwiazdy światowego kalibru. Siłą rzeczy kogoś z tej trójki trzeba było odrzucić. Gdyby przyjeżdżali rok po roku łatwiej byłoby rozłożyć finanse na większe projekty - no ale nie można mieć wszystkiego

W moim przypadku padło na Murphy’ego, gdzie ograniczyłem się do wrysów.
Za to dwaj pozostali sprawili się pięknie.


Prace robią niesamowite wrażenie a zdjęcia do albumu pamiątkowego bezcenne
